Reklama
wtorek, 15 września 2026 11:23
Reklama
Reklama
Reklama

Nerwowo, ale zwycięsko. KKS po efektownych golach pokonał Sokoła (ZDJĘCIA i WIDEO)

KKS nadal gra nieskutecznie, ale wygrywa, a gdy trafia do siatki, to robi to efektownie. Dwa piękne gole w starciu z Sokołem Kleczew wystarczyły do odniesienia zwycięstwa, choć podopieczni Ryszarda Wieczorka do samego końca musieli drżeć o wynik.
Kliknij aby odtworzyć

Nieskuteczność to największy mankament KKS-u w tym sezonie. Ze stwarzaniem sytuacji bramkowych kaliski trzecioligowiec nie ma problemów, w każdym meczu ma co najmniej kilka „setek”. Gorzej z ich wykończeniem. Zwłaszcza w dalszej fazie meczu. Sobotnie starcie z Sokołem gospodarze zaczęli kapitalnie i już do przerwy powinni rozstrzygnąć jego losy. Dwa strzelone gole nie dawały jednak komfortu, a gdy w drugiej połowie przyjezdni zdobyli bramkę kontaktową, do ostatnich sekund było nerwowo. Na szczęście skończyło się happy-endem.

Zanim upłynął kwadrans gospodarze prowadzili przy Łódzkiej 2:0. Wynik otworzył w 10. minucie Mateusz Mączyński, posyłając potężną bombę tuż zza linii pola karnego. Bramkarz gości nawet nie zareagował. Pięknego trafienia najwyraźniej pozazdrościł koledze Sebastian Kaczyński, bo trzy minuty później skierował piłkę w okienko z rzutu wolnego podyktowanego za faul na Mateuszu Żebrowskim. Po tych golach KKS praktycznie nie wpuszczał przeciwników na swoją połowę, a sam kreował kolejne okazje. Seryjnie je jednak marnował. W 26. minucie z bliska główkował Paweł Łydkowski, ale nieznacznie przestrzelił. Po kolejnych sześciu minutach po centrze Adriana Łuszkiewicza z kornera i główce Daniela Kamińskiego futbolówkę wepchnął do siatki Żebrowski, ale arbiter dopatrzył się przewinienia kaliskiego zawodnika, choć w pierwszej chwili wydawało się, że wskazał na środek boiska i bramkę uznał. Przed zejściem do szatni Huberta Świtalskiego próbowali jeszcze zaskoczyć Mączyński i Łuszkiewicz, ale bez powodzenia.

Ewentualny trzeci gol prawdopodobnie odebrałby gościom nadzieje na wywiezienie choćby punktu. Piłka do bramki Sokoła wpaść już jednak nie chciała. Choć po przerwie okazji ku temu nie brakowało. W 50. minucie Mikołaj Zawistowski wyłożył piłkę Michałowi Boreckiemu, ale ten minimalnie chybił. Z kolei w 67. minucie sytuacji sam na sam nie wykorzystał Żebrowski. Dwie minuty później stało się to, czego gospodarze chcieli uniknąć. Przyjezdni zdobyli gola kontaktowego, gdy karnego skutecznie wyegzekwował Tomasz Kowalczuk. Kleczewianie wyraźnie nabrali wiatru w żagle i coraz śmielej nękali kaliską defensywę. Było więc nerwowo do samego końca. Na szczęście strzegący bramki KKS-u Kamil Kosut nie dał się więcej zaskoczyć i dziesiąta w sezonie wygrana zespołu znad Prosny stała się faktem.

Po 13. kolejkach podopieczni Ryszarda Wieczorka zajmują drugie miejsce, tracąc punkt do prowadzącego Mieszko Gniezno. Taka sama różnica dzieli ich od trzeciej Raduni Stężyca, która w sobotę zremisowała bezbramkowo w Jarocinie. I właśnie drużyna z Kaszub będzie najbliższym rywalem „trójkolorowych”. Mecz, który może zadecydować o kolejności w tabeli po rundzie jesiennej, rozegrany zostanie w niedzielę na boisku przeciwnika.

Michał Sobczak, wideo: Norbert Gałązka

***

KKS Kalisz – Sokół Kleczew 2:1 (2:0)
Mateusz Mączyński 10, Sebastian Kaczyński 13 – Tomasz Kowalczuk 69 k

Żółte kartki: Łuszkiewicz, Stanclik (KKS) oraz Wolinowski, Dębowski (Sokół)

Sędziowali: Kamil Rybiński oraz Krystian Dietrich i Bartłomiej Fila (Gdańsk)
Widzów: 500

KKS: Kosut – M. Zawistowski, Gawlik, Łydkowski, Mączyński – Hiszpański (79 Radzewicz), Borecki, Łuszkiewicz, Żebrowski – Kamiński (63 Tunkiewicz), Kaczyński (63 Stanclik)

Sokół: Świtalski – Wolinowski, Banach, Widelski – Drzewiecki, Kowalczuk, Groszkowski, Poręba (68 Grzelak), Kozajda – Piceluk, Dębowski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Szczególnie w niedziele jakieś szczyle na motocyklach z ryczącymi tłumnikami Moczalec i cała okolica bo słychać ich z kilku kilometrów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 22:10 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: herakicek Treść komentarza: Rozumiem że "służby" cytuję za autorem artykułu - Straż Leśna, Państwowa Straż Łowiecka, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Rybacka (tyle tego żeby tylko się nawzajem nie zadeptali) pracują od 14 do 18 października. Pytanie za co biorą pensje (chyba nienajgorsze) od 1 styczna do 13 października i od 19 października do 31 grudnia? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:50 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Po pierwsze trzeba poszukać czegoś po znajomości! Dojścia i plecy są dziś równie ważne jak za komuny, a może nawet ważniejsze! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 20:38 Źródło komentarza: Jak znaleźć ofertę pracy dopasowaną do swoich kwalifikacji? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: W Kaliszu jest bardzo mało miejsc do pracy bo politycy wszystko pozwalają sprzedawać obcokrajowcą, którzy doprowadzili do upadłości nie jeden zakład. Kiedyś w Kaliszu było tyle firm, a teraz? Nic nie ma. A jak jest to wolą obcokrajowców zatrudniać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:30 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama