Reklama
środa, 8 lipca 2026 04:37
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejne spełnione marzenie Franka. Chłopiec, który zmaga się z nieuleczalną chorobą wzbił się w powietrze ZDJĘCIA

Najpierw zaprzyjaźnił się z Robertem Lewandowskim, a teraz… wzbił się w przestworza. Mały Franek Trzęsowski z Sulisławic, choć od urodzenia zmaga się z nieuleczalną chorobą, konsekwentnie realizuje swoje marzenia. Chłopiec, w towarzystwie swojej mamy i Mistrzyni Europy w lotach balonowych, poleciał… no właśnie, balonem.
Kolejne spełnione marzenie Franka. Chłopiec, który zmaga się z  nieuleczalną chorobą wzbił się w powietrze ZDJĘCIA

Franek Trzęsowski ma niespełna 9 lat. Cierpi na przeponowo-rdzeniowy zanik mięśni (SMARD 1) – niezwykle rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną. Lekarze nie dawali mu większych szans, tymczasem chłopiec rozwija się, uczy języków i cieszy życiem. Nie jest mu łatwo: porusza się na wózku inwalidzkim, a oddycha przy pomocy respiratora. Jednak te ograniczenia nie przeszkadzają mu w realizacji największych marzeń. 

Jedno z nich spełniło się w 2017 roku – wtedy Franek spotkał się ze swoim idolem Robertem Lewandowskim, a nawet towarzyszył mu na murawie Stadionu Narodowego w Warszawie przed meczem z Czarnogórą. Wówczas o Franku usłyszała Polska WIĘCEJ. Tym razem  kaliszanin wzbił się w powietrze. Chłopiec od dawna marzył o locie balonem i niedawno to życzenie udało mu się ziścić.

Lot z mistrzynią

Wyprawa obyła się pod czujnym okiem Beaty Chomy - Mistrzyni Europy w lotach balonem. Chłopiec wcale się nie stresował, za to jego mama była bardzo zdenerwowana.  - Żeby wzbić się w niebo i dotknąć chmur, trzeba się solidnie przygotować. W powietrzu nie ma miejsca na amatorszczyznę. Dlatego każdy kandydat na areonautę bierze udział w przygotowaniu lotu od samego początku. - pisze na swoim blogu poświęconym Frankowi mama chłopca Anna Trzęsowska. - Trzeba oporządzić kosz, zamontować butle, stelaże i co najważniejsze – nadmuchać balon. Niepozorna przyczepka, którą za samochodem przyciągnęła ekipa Wyprawy Balonem mieściła wszystko, co do lotu jest potrzebne. Najpierw panowie zmontowali kosz – stelaż z palnikami i butle. Wszystko nadzorowała i dokładnie sprawdzała, a nam tłumaczyła nasza pilotka – Beata Choma. Śmialiśmy się, że Franek jak już coś robi, to zawsze z mistrzami – relacjonuje.

Z głową w chmurach

Najważniejsze było, by cała podróż przebiegła bezpiecznie, dlatego Franek był bardzo dobrze przypięty wraz ze wszystkimi sprzętami potrzebnymi do funkcjonowania. Przeżycia były trudne do opisania. - Pomachaliśmy babci Gosi i cioci Suzi na pożegnanie i… wzbiliśmy się w powietrze. Kosz balonu był z dwóch stron przezroczysty, dlatego Franek na wózku, a Bolo na siedząco mogli podziwiać oddalający się krajobraz – wspomina Anna Trzęsowska. - Widoki były przepiękne! Szukaliśmy budzących się ze snu zwierząt i udało nam się wypatrzeć lisa i kilka zajęcy. Lecieliśmy nad samymi czubkami drzew i obniżaliśmy lot, żeby dotknąć czubków kukurydzy. Wzbijaliśmy się szybko i obniżaliśmy powoli. Zaciekawieni ludzie machali nam z dołu i robili zdjęcia, a chłopcy stwierdzili, że domy i ulice wyglądają jak układanka z lego. Fantastycznie było widać pola kapusty – zupełnie inaczej niż z perspektywy ziemskiej, pachniało ziemniakami, kiedy przelatywaliśmy nad ich uprawami, a przyjemne ciepło sprawiało, że to było po prostu bardzo przyjemne przeżycie.

Wypadek przy lądowaniu

Podróż balonem przebiegła spokojnie aż do momentu lądowania. Pasażerowie przeżyli chwile grozy, gdy wiatr zniósł kosz, który przewrócił się wraz z podróżnikami.  - Przeszkoleni na taką okoliczność mocno się trzymaliśmy takich łapek zamontowanych w środku, a przypięty pasami Franek nawet się nie przesunął. Zaliczyliśmy wówczas klasyczną tuwimowską „Rzepkę” - śmieje się pani Anna.

Po wylądowaniu Franek i jego bliscy przeszli chrzest ogniem, wodą i ziemią. 

Zuzanna Szymczak, MIK, fot. archiwum prywatne rodziny


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 25 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Pan inżynier Krzysztof Gałka jest najwybitniejszym kaliskim ekspertem z dziedziny drogownictwa. Dlatego wszystkie dotychczasowe próby zastąpienia pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, innym specjalistą miały katastrofalne następstwa, których można było uniknąć, gdyby pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, pozostawał na swoim stanowisku bez niepotrzebnych, szkodliwych przerw. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, jest specjalistą najlepiej przygotowanym do działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Wielu obserwatorów kaliskich inwestycji drogowych uporczywie dopytuje się o terminy ich zakończenia. Tymczasem w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki nie istnieje nic takiego jak termin zakończenia inwestycji drogowej. Kaliskie inwestycje drogowe nie są kończone w jakimś określonym terminie, ale wtedy, kiedy nadchodzi tego pora. I właśnie pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, nie tylko najlepiej, najbardziej dogłębnie, zbadał, poznał i zrozumiał charakter naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki, ale także opracował i wdrożył zasady skutecznego działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Najważniejszą zasadą jest dążenie do maksymalnego skrócenia średniego czasu oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej zamiast bezsensownego czepiania się jakichś konkretnych terminów. To jest właśnie tajemnica sukcesu pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Kiedy pana inżyniera Krzysztofa Gałkę, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, próbowano zastępować innymi specjalistami, to średni czas oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej wydłużał się dwu albo nawet trzykrotnie w porównaniu ze średnim czasem oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej za czasów pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Po prostu inni specjaliści nie są w stanie pojąć naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki ani działać skutecznie w jej warunkach, w przeciwieństwie do pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Trzeba zatem starać się zmniejszyć siłę ciosu, jakim jest odejście pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Zmiana będzie miała najmniej negatywny wpływ na średni czas oczekiwania na zakończenie kaliskiej inwestycji drogowej, kiedy p. inżynierowi Krzysztofowi Gałce, najwybitniejszemu kaliskiemu ekspertowi w dziedzinie drogownictwa, powierzy się wskazanie swojego następcy. Dlatego pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, powinien na zakończenie swojej działalności zostać przewodniczącym komisji konkursowej (choćby na zlecenie). Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:34 Źródło komentarza: 46 lat pracy dla drogownictwa. Krzysztof Gałka przechodzi na emeryturę Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Już nie mogę się doczekać. Liczę na jakieś suweniry z dnia otwarcia. Na pewno będę! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:10 Źródło komentarza: Prace konstrukcyjne zakończone. Tak powstaje nowa galeria Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Bo młodzi nie mają w ogóle emerytury. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:08 Źródło komentarza: Donieśli na dzieci, sprzedające lemoniadę. Tak zareagowali strażnicy Autor komentarza: Piwoniczanin Treść komentarza: Bezpośredni pociąg IC UZNAM wyjeżdża z Kalisza o 1.07 i o 6.39 jest w Świnoujściu. Można cały dzień się plażować i wsiąść o 21.33 w Świnoujściu i wysiąść w Kaliszu o 2.52. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:42 Źródło komentarza: Nad Bałtyk bez przesiadek i w rekordowym czasie. To wakacyjna propozycja Kolei Wielkopolskich
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama