Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 08:55
Reklama
Reklama
Reklama

Budowlane ciekawostki z XX-lecia międzywojennego. Znaleziono je w trakcie remontu w Koźminku

Dwór w Koźminku zaczyna zdradzać tajemnice. XVIII-wieczny zabytek przejdzie kapitalny remont. Teraz obiekt jest porządkowany i właśnie w trakcie tych prac, na poddaszu, natrafiono na stertę ocynkowanych, skorodowanych blach. Okazało się , że to pozostałość po kapitalnym remoncie dachu i elewacji przeprowadzonym w roku 1993. Na jednym z pozostawionych przez budowlańców arkuszy zauważono sporej wielkości sygnaturę wykonaną czerwoną farbą. Pozwoliła ona na zidentyfikowanie zakładu, z którego pochodzi i okresu jej produkcji.
Budowlane ciekawostki z XX-lecia międzywojennego. Znaleziono je w trakcie remontu w Koźminku

Znak pochodzi z Będzińskiej Walcowni Cynku, powstałej w 1890 r. Należała wówczas do Richarda Tillmana i Adolfa Oppenheima. Przedsiębiorstwo zajmowało się przetapianiem, odlewaniem i walcowaniem blach cynkowych. Nieczynna w okresie I wojny światowej huta wznowiła produkcję w 1919 r., jednak w wyniku kryzysu ekonomicznego i braku maszyn wywiezionych do Niemiec nie osiągnęła poziomu produkcji sprzed 1914 roku. Dopiero po odkupieniu w 1923 r. przez Szymona Fürstenberga została przebudowana i zmodernizowana. W 1924 r. zmieniono formę własności na spółkę akcyjną Polskie Zakłady Przemysłu Cynkowego w Będzinie, ale głównym udziałowcem był Fürstenberg. Rozbudowywana do 1929 r. huta stała się jednym z największych zakładów przetwórczych cynku w międzywojennej Polsce. Po wybuchu II wojny światowej zakład został przejęty przez niemieckiego komisarza, a w okresie 1940-1945 należał do braci Petersonów pod nazwą "Stahl- und Zinkwerke Akiengesellschaft Bendsburg". W 1945 r. hutę przejął Skarb Państwa.  Przed likwidacją ogłoszoną w 2009 r. walcownia nosiła nazwę "Huta Będzin S.A".

Dużo niejasności wzbudził napis umieszczony na dole arkusza. Mógł on sugerować datę powstania partii, a mianowicie 22 X 80 KG – co kłóciło się jednak z datowaniem znaku handlowego. Dzięki pomocy Klaudii Kasprzyk z Muzeum Zagłębia w Będzinie udało się rozwiązać te niejasność. W udostępnionym gminie katalogu reklamowym firmy z roku 1930 można zobaczyć, że w tamtym okresie klientela dzieliła się na miejsce zamieszkania, a granicą była ta z czasów zaborów. Cytując dosłownie:

A) W byłej Kongresówce i na Kresach, gdzie stosowana jest do krycia dachów blacha ocynkowana w wymiarze 711X1422 mm. o grubości 0,5 mm., (w wiązkach po 20 arkuszy o wadze 80 kg.) potrzebą na 100 metrów kwadratowych 120 arkuszy po cenie zł. 5'— za 1 arkusz, co wynosi zł. 600‘—, czyli zł. 6gr za 1 metr kwadratowy dachu.

 B) W Małopolsce, gdzie stosuje się do krycia dachów blachę ocynkowaną w wymiarze 650 X 1000 mm. 0 grubości 0,5 mm. (w wiązkach po 20 arkuszy o wadze 50 kg) potrzeba na 100 metrów kwadratowych 188 arkuszy po cenie zł. 3 i 12^12 grosza za 1 arkusz, co wynosi zł. 587 i 50 groszy, czyli zł. 5 i 8772 grosza za 1 metr kwadratowy dachu.

Odnaleziony fragment pokrycia  jest wyjątkowy, ponieważ z całej paczki blachy liczącej 20 sztuk, tylko górny arkusz był stemplowany. Po zakonserwowaniu będzie stanowił cenną pamiątkę regionalnej historii. A być może w najbliższych miesiącach dwór odkryje kolejne ciekawostki. Zabytek przechodzi właśnie remont. Kiedy zostanie odnowiony będzie m.in. siedzibą Gminnego Ośrodka Kultury WIĘCEJ

AW, Karol Matczak, UG w Koźminku


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 25 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama