Reklama
wtorek, 15 września 2026 08:09
Reklama
Reklama
Reklama

KKS zaczął z wysokiego „C”. 4:0 z Mieszkiem! (ZDJĘCIA i WIDEO)

Lepszego początku rundy rewanżowej piłkarze trzecioligowego KKS-u nie mogli sobie wymarzyć. W sobotę na stadionie przy Łódzkiej kaliszanie w sposób zdecydowany ograli Mieszka Gniezna, strzelając dotychczasowemu liderowi cztery bramki, nie tracąc przy tym żadnej. Bezradność gości najlepiej obrazuje fakt, że kończyli oni zawody w dziewięcioosobowym zestawieniu.
Kliknij aby odtworzyć

KKS zaczął piłkarską wiosnę z wysokiego „C”. I to nie tylko ze względu na imponujący wynik. Podopieczni Dariusza Marca przez pełne 90 minut prezentowali się lepiej od rywali, którzy jesień zakończyli na ligowym szczycie. To pozwala z optymizmem spoglądać na kolejne tygodnie batalii o awans.

Gospodarze cierpliwie czekali na swoje okazje. Przez pierwsze pół godziny nie zdołali oddać celnego strzału. Przełomowy moment sobotniej rywalizacji nastąpił w 40. minucie. Nieporozumienie pomiędzy Julienem Tadrowskim a bramkarzem gości Wiktorem Beśką wykorzystał Mateusz Żebrowski, który jak na tacy wyłożył futbolówkę Hubertowi Antkowiakowi. Ten zapewne trafiłby do pustaka, gdyby nie powstrzymał go próbujący naprawić swój błąd Tadrowski. Arbiter zareagował natychmiastowo – wskazał na „wapno”, a stopera Mieszka wyrzucił z boiska. Antkowiak stanął przed jeszcze jedną szansą i pewnym uderzeniem z jedenastego metra otworzył rezultat.

Najlepszy strzelec grupy drugiej III ligi zakończył spotkanie z dwoma golami na koncie. W 89. minucie ponownie wykorzystał karnego i również wtedy to on był poszkodowanym. Faulował go Marcin Tomaszewski. Były obrońca KKS-u zobaczył drugie żółtko, a w konsekwencji czerwony kartonik. Mieszko kończył zatem zawody w dziewięcioosobowym zestawieniu. A dzięki dwóm kolejnym trafieniom „Antek” umocnił się na czele klasyfikacji strzelców. W tym sezonie zdobył już 17 goli.

Grając w przewadze KKS w pełni kontrolował przebieg wydarzeń. Kwestią czasu były kolejne gole, bo sytuacji nie brakowało. W drugiej połowie, oprócz Antkowiaka, listę zdobywców bramek podpisali jeszcze Robert Tunkiewicz i pozyskany zimą Patryk Jarantowicz. Ten pierwszy popisał się w 61. minucie precyzyjnym uderzeniem w długi róg. Drugi natomiast tuż przed końcowym gwizdkiem wykorzystał szybką kontrę i świetną asystę Żebrowskiego, umieszczając futbolówkę przy bliższym słupku.

Wspomniany Żebrowski był jednym z najlepszych graczy na boisku. Sprawiał ogromne problemy rywalom na prawej flance. Szarpał i kręcił defensorami z Gniezna niemiłosiernie. To on, w 32. minucie, po prostopadłym podaniu Marcina Radzewicza, mógł rozwiązać worek z golami, ale ucelował w nogi Beśki. Na osiem minut przed upływem regulaminowego czasu asysty pozbawiła go decyzja sędziego liniowego, który dopatrzył się spalonego Antkowiaka.

Kaliski zespół wyprzedził w tabeli ekipę z Gniezna i jest drugi. Fotel lidera objęły rezerwy Lecha Poznań, które wzmocnione zawodnikami pierwszej drużyny pokonały Bałtyk Koszalin 4:0. Za tydzień podopieczni Dariusza Marca zmierzą się na wyjeździe z KP Starogard Gdański.

Michał Sobczak, wideo: Norbert Gałązka

***

KKS Kalisz – Mieszko Gniezno 4:0 (1:0)
Hubert Antkowiak 41 k, 89 k, Robert Tunkiewicz 61, Patryk Jarantowicz 90+2

Żółte kartki: Fiedosewicz, Antkowiak (KKS) oraz Goździk, Tomaszewski (Mieszko)
Czerwone kartki: Julien Tadrowski (Mieszko, 40. min, za faul), Marcin Tomaszewski (Mieszko, 88. min, druga żółta)

Sędziowali: Dawid Maciejewski oraz Adam Szuda i Tomasz Stelmaszewski (Poznań)
Widzów: ok. 1400

KKS: Wasiluk – Dzięcioł (67 Jarantowicz), Gawlik, Żytko, Fiedosewicz – Żebrowski, Tunkiewicz, Hordijczuk, Radzewicz (88 Lis) – Gabriel Vidal (56 Ivan Vidal), Antkowiak

Mieszko: Beśka – Brylewski (72 Tomaszewski), Tadrowski, Kaliszan, Pająk (90 Kaźmierczak) – Mikołajczak, Wolkiewicz, Radomski, Panowicz (59 Molewski) – Konieczny, Goździk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Szczególnie w niedziele jakieś szczyle na motocyklach z ryczącymi tłumnikami Moczalec i cała okolica bo słychać ich z kilku kilometrów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 22:10 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: herakicek Treść komentarza: Rozumiem że "służby" cytuję za autorem artykułu - Straż Leśna, Państwowa Straż Łowiecka, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Rybacka (tyle tego żeby tylko się nawzajem nie zadeptali) pracują od 14 do 18 października. Pytanie za co biorą pensje (chyba nienajgorsze) od 1 styczna do 13 października i od 19 października do 31 grudnia? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:50 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Po pierwsze trzeba poszukać czegoś po znajomości! Dojścia i plecy są dziś równie ważne jak za komuny, a może nawet ważniejsze! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 20:38 Źródło komentarza: Jak znaleźć ofertę pracy dopasowaną do swoich kwalifikacji? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: W Kaliszu jest bardzo mało miejsc do pracy bo politycy wszystko pozwalają sprzedawać obcokrajowcą, którzy doprowadzili do upadłości nie jeden zakład. Kiedyś w Kaliszu było tyle firm, a teraz? Nic nie ma. A jak jest to wolą obcokrajowców zatrudniać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:30 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama