Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:47
Reklama
Reklama
Reklama

Tajemnicza śmierć na Winiarach – znamy więcej szczegółów

W poniedziałek, 10 lutego przeprowadzono sekcję zwłok małżonków, których ciała znaleziono w ubiegłym tygodniu przy ul. Nędzerzewskiej w Kaliszu. Wciąż więcej jest pytań niż odpowiedzi, ale wiele wskazuje na to, że na terenie gospodarstwa ogrodników nie doszło do zbrodni, lecz rodzinnej tragedii.

Zwłoki 55—letniego mężczyzny i jego 55-letniej małżonki znalazł członek rodziny kobiety. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kaliszanka leżała we własnym łóżku,  natomiast ciało męża znajdowało się na zewnątrz.

Okoliczności tragedii były na tyle niejasne, że śledczy przyjęli kilka wersji zdarzenia. Jedna z nich zakładała podwójne morderstwo, druga tzw. rozszerzone samobójstwo (mąż zabił żonę, a następnie siebie), a inna – i właśnie ta wydaje się dziś najbardziej prawdopodobna – że kobieta zmarła śmiercią naturalną, a mężczyzna z rozpaczy odebrał sobie życie. Tym bardziej, że ułożenia jego ciała i obrażenia mogły wskazywać na upadek z dużej wysokości. Podejrzewano, iż gospodarz rzucił się z wysokiego komina, który znajduje się na terenie posesji.

- Podczas sekcji zwłok na ciele kobiety nie stwierdzono żadnych obrażeń, natomiast mężczyzna miał złamanie kości w obrębie twarzo-czaszki oraz złamanie nogi – poinformował portal faktykaliskie.pl Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim. – Sekcja zwłok nie dała jednak odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną zgonu małżonków. Na ten moment nie można więc wykluczyć żadnej z przyjętych wersji zdarzenia. Zlecono dodatkowe badania laboratoryjne, których wyniki powinny być znane za 2 tygodnie.

 

Ekipie Magazynu Miejskiego udało się porozmawiać z sąsiadem zmarłych małżonków. Byli bezdzietni, a gospodarstwo należało do kobiety. Kaliszanka odziedziczyła ziemię po ojcu.

Przez większość życia była panną. Jak twierdzi sąsiad, swojego męża poznała niedawno. Wspólnie zajmowali się uprawą pomidorów. W ocenie sąsiadów żyli na dobrym poziomie. Nikt nie słyszał, aby w domu kiedykolwiek dochodziło do kłótni. Wręcz przeciwnie: przez mieszkańców osiedla Winiary postrzegani byli jako idealne małżeństwo.

Czy mężczyzna rzucił się z tego komina? To jedna z przyjętych w śledztwie wersji.

MIK, AW, AG, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama