Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:18
Reklama
Reklama
Reklama

Legionista z Kalisza ZDJĘCIA

Rok 1918 to data symboliczna odzyskania przez Polskę niepodległości, a tak naprawdę następujące po niej lata to czas - przebiegającej na wielu frontach - walki o granice kraju. Działania zbrojne z lat 1918-1920 niektórzy z przedwojennych historyków wojskowości nazywali nawet „wojną polską”. Powracamy do tamtego momentu historycznego we wspomnieniu kaliszanina, Czesława Tyżyka, którego ojciec zaciągnął się do wojska jesienią roku 1918.
Legionista z Kalisza ZDJĘCIA

Pan Czesław ma lat 76, ale wciąż pamięta relacje swego nieżyjącego od pół wieku ojca – Ludwika, który uradowany odzyskaniem niepodległości kraju zgłosił się do odbudowującego się po I wojnie wojska polskiego. Zaciąg był ochotniczy, prowadzony przez poszczególne okręgi wojskowe. Widoczny na zdjęciu Ludwik Tyżyk miał wtedy 18 lat. „Były odezwy, były punkty werbunkowe w mniejszych i większych miastach  i ojciec zgłosił się do takiego punktu. Dostał skierowanie do 2. pułku legionów, który się formował w Lublinie, a drugi batalion bodajże w Warszawie” – wspomina syn legionisty.

Zwerbowanych ochotników wstępnie przeszkalano, następnie tworzono pododdziały do szczebla batalionu i kierowano na front. Ludwik Tyżyk trafił na Ukrainę. Brał udział w odsieczy Lwowa, wspierając o kilka lat młodszych uczniów tamtejszych szkół znanych jako Orlęta Lwowskie. W trakcie ofensywy dosięgły go kule, raniąc prawą pierś i rękę. „Upadł, a to był styczeń. Jak się ocknął, było ciemno, nikogo w pobliżu nie było. Myślał, że to już koniec jego życia. Pomodlił się i żal mu było, ale powiedział: trudno” – opowiada pan Czesław. Po pewnym czasie rannego Tyżyka odnaleźli koledzy.  Z kulą tkwiącą w ręce przeżył najpierw podróż konną furmanką do oddalonego o 80 kilometrów Lwowa, a potem – zakwalifikowany jako ciężki przypadek – pociągiem do Krakowa. Przeżył cudem.

W polskim szpitalu pooperacyjna rehabilitacja trwała 8 miesięcy. Po jej zakończeniu wrócił na front, ale już jako żołnierz 8. pułku, by w 1921 roku przejść do cywila. Kombatantem był jedynie przed II wojną. „Po wojnie to się o tym nie mówiło. To było prawie że zakazane mówić o wojnie z bolszewikami. To był temat trudny. Ojciec się nie chwalił, bo to było nawet niebezpieczne” – wspomina syn. Ludwik Tyżyk o swym udziale w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej opowiadał zatem jedynie swojemu synowi i nie przyjął statusu kombatanta, nawet w latach 60. gdy Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, podporządkowany PZPR, sam się do niego zgłosił. Zmarł w roku 1968 i pochowany został na Cmentarzu Miejskim.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama