Reklama
sobota, 1 sierpnia 2026 03:24
Reklama
Reklama
Reklama

Były komendant MO i jego zastępca mają odpowiedzieć za komunistyczne zbrodnie. Jeśli pozwoli im stan zdrowia

Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi dwóm byłym wysoko postawionym funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej, którzy w pierwszych dniach stanu wojennego wydali decyzje o aresztowaniach osób związanych z podziemiem. W sumie Józef S. i Jerzy W. na tygodnie internowania skazali 51 członków Solidarności z Kalisza i okolic. We wtorek mężczyźni mieli stawić się przed sądem, by odpowiedzieć za zbrodnie komunistyczne, ale ze względu na zły stan zdrowia nie przyszli. Lekarze zdecydują czy funkcjonariusze MO będą przesłuchiwani w domu czy w sądzie.
Były komendant MO i jego zastępca mają odpowiedzieć za komunistyczne zbrodnie. Jeśli pozwoli im stan zdrowia

W tym stawił się jeden z pokrzywdzonych. Mimo złego stanu zdrowia, problemów z poruszaniem oraz pamięcią chciał spojrzeć swoim oprawcom sprzed lat w oczy. I zeznawać. Mieczysław Walczykiewicz w 1981 roku był na rencie. Wcześniej pracował w Stoczni Szczecińskiej i tam uległ wypadkowi, ale chciał działać wyjaśnia jego żona Zofia Walczykiewicz. - Jak to wszystko się zaczęło dziać chciał swój czas twórczo wykorzystać i zaangażował się w tworzenie związku rolniczego Solidarność, ale tym panom widocznie to przeszkadzało. Najpierw stracił rentę. Odwoływaliśmy się, ale kiedy sprawa trafiła do Sądu Pracy w Ostrowie Wielkopolskim mąż już był zamknięty, więc do sprawy nie doszło, a ja zostałam sama z czwórką dzieci. Najmłodsze miało miesiąc.  

Mężczyzna już na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego wiedział, że najprawdopodobniej trafi do więzienia. – Na tydzień przed dostałem anonim – przypomina dzięki notatkom, z którymi przyszedł do sądu Mieczysław Walczykiewicz. – Było tam napisane „sku… pamiętaj pierwszy w czapę dostaniesz, wkrótce coś się zacznie dziać”.

I zaczęło. 13 grudnia 1981 roku Mieczysław Walczykiewicz został aresztowany i internowany. W więzieniu spędził trzy miesiące. Kiedy wyszedł był obserwowany przez 25 osób – tajnych współpracowników i informatorów. Rewizje i aresztowania na 48 godzin stały się codziennością jego rodziny. Podobnie jak 50 innych osób z Kalisza i okolic związanych w tamtym czasie z podziemiem,  którzy za sprawą Józefa S. i Jerzego W. byłego komendanta wojewódzkiego milicji w Kaliszu i jego zastępcy byli internowani.

Pretekstem miało być podejrzenie o kryminalną przeszłość. - Pokrzywdzeni są działaczami Solidarności. Tylko i wyłącznie działaczami opozycji.  Wśród nich nie ma ani jednej osoby, której można by zarzucić przestępstwo kryminalne, tym samym bezpodstawne było pozbawienie ich wolności ponieważ wówczas nie popełnili żadnego przestępstwa, a komendanci podejmując taką decyzję, również naruszyli ówcześnie obowiązującą Konstytucję – wyjaśnia prokurator Zbigniew Kałużny.

Dlatego Instytut Pamięci Narodowej w Szczecinie, który prowadzi sprawę kaliskich funkcjonariuszy zarzucił mężczyznom zbrodnie komunistyczną i zbrodnie przeciwko ludzkości. We wtorek dawni szefowie kaliskiej MO mieli stanąć przed sądem. - Ten proces, mimo upływu lat, ma pokazać, że popełnienie przestępstwa przez jakąkolwiek władzę i kiedykolwiek nigdy nie popłaca – dodał Zbigniew Kałużny. - Trzeba się liczyć ze skutkami takich decyzji. Tym bardziej, że w tamtym okresie komendanci czuli się całkowicie bezkarni.  

Teraz padł na nich cień sprawiedliwości. Czy uda się ją wyegzekwować? Żaden z oskarżonych nie stawił się w sądzie. Obrońcy argumentowali, że podeszły wiek – Józef S. ma obecnie 87 lat, a Jerzy W. 84 lata – oraz stan zdrowia uniemożliwiają im udział w rozprawach. - Nie potrafi sam wykonywać podstawowych czynności życiowych, nie opuszcza swojego miejsca zamieszkania, nie może się poruszać, niedowidzi. Z uwagi na powyższe okoliczności przesłuchanie przed sądem może wiązać się z nadmiernym stresem z  uwagi na chorobę serca, lekarze zalecają unikanie sytuacji stresowych – argumentowała Olga Biernacka, obrońca Jerzego W.

Te słowa wywołały  zdziwienie u samych pokrzywdzonych. - Mąż ma zły stan zdrowia i tyle co on przeszedł i on nie ma stresu żeby tu przyjść. A oprawca ma stres? O co? O to że nas prześladował? – pytała żona Mieczysława Walczykiewicza.  

Obrońcy wnieśli o możliwość przesłuchania oskarżonych w ich miejscu zamieszkania. Opinie na temat stanu zdrowia obu oskarżonych i ich ewentualnego uczestnictwa w sprawie wyda Instytut Medycyny Sądowej w Poznaniu. Funkcjonariuszom MO grozi do 10 lat pozbawienia wolności. 

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna NA WYMIAR - belki rustykalne, maskownice drewnopodobne, lamele sufitowe, sztukateria styropianowa, deski elewacyjne i elastyczne okleiny drewnopodobne. Belki i maskownice wyglądają jak wykonane z litego drewna, a jednocześnie są lekkie, łatwe w montażu i dostępne w wersji styropianowej lub na rdzeniu z blachy znajdziesz w projekcie fulldecor Wykonujemy produkty NA WYMIAR: - belki rustykalne i dekoracyjne, - maskownice dekoracyjne sufitowe, ścienne i elewacyjne, - maskownice dekoracyjne słupów, podciągów, rur i karniszy, - maskownice styropianowe, - sztukaterię styropianową drewnopodobną, - lamele sufitowe i ścienne, - profile drewnopodobne, - elastyczne deski elewacyjne, - deski dekoracyjne, - elastyczne okleiny drewnopodobne. Realizujemy również bardzo DUUUŻE gabaryty. Maksymalne wymiary: - długość do 550 cm, - szerokość do 50 cm, - wysokość boków do 50 cm. Dopasowujemy rozmiar, kształt, przekrój i kolor do indywidualnego projektu. Oferujemy ponad 50 wariantów wykończeń oraz realistyczne tekstury imitacji drewna 3D. Każda maskownica styropianowa, belka, profil lub element sztukaterii może zostać wykonany według podanych wymiarów. Produkty sprawdzają się jako dekoracje sufitowe, maskownice instalacji, zabudowy słupów i podciągów oraz elementy ścienne. Oferujemy także lamele sufitowe, lamele ścienne oraz profile dekoracyjne imitujące naturalne drewno. Elastyczna deska elewacyjna i elastyczna okleina drewnopodobna mogą być stosowane na elewacjach, ścianach, filarach, meblach, drzwiach, zabudowach oraz powierzchniach zaokrąglonych. Wyraźna faktura 3D odwzorowuje słoje, pęknięcia, nierówności i naturalny charakter prawdziwego drewna. Masz własny pomysł, gotowe wymiary lub zdjęcie miejsca realizacji? Napisz do nas i prześlij wymiary, rysunek albo fotografię. Przygotujemy bezpłatną wycenę. Wejdź na stronę www.fulldecor.pl i zamów zestaw próbek za 3 zł + koszt wysyłki. KONTAKT Telefon: (+48) 609 868 195 Strona: https://fulldecor.pl/