Reklama
czwartek, 10 września 2026 03:39
Reklama
Reklama
Reklama

Jest pierwszy proces w trybie wyborczym między dwoma kaliskimi komitetami

Mateusz Antolczyk z „Głosu Kaliszan” podał do sądu Komitet Wyborczy Wyborców „Wszystko i Samorządny zgodnie dla Kalisza”. A to z powodu billboardów promujących ich kandydata na prezydenta Kalisza, Krystiana Kinastowskiego. Antolczykowi nie spodobał się zwrot „Prezydent Kalisza” i „Nowy Prezydent Kalisza”, który widnieje na reklamowych materiałach Kinastowskiego. Mateusz Antolczyk zażądał usunięcia spornych reklam i wpłaty 10 tys. zł na cele charytatywne. Jako odbiorcę tych pieniędzy wskazał organizację, w której jest wiceprezesem. Od dziennikarza, który przygotowuje ten tekst, zażądał zaś prawa do akceptacji całego artykułu, przed jego publikacją. Tego prawa nie dostał.
Jest pierwszy proces w trybie wyborczym między dwoma kaliskimi komitetami

W Kaliszu od kilku dni wisi kilkanaście billboardów Krystiana Kinastowskiego. Przygotował je KWW „Wszystko i Samorządny zgodnie dla Kalisza”. Widnieje na nich, podobnie jak na grafikach w internecie sformułowanie „Prezydent Kalisza”, a na niektórych „Nowy Prezydent Kalisza”. Dopiero niżej jest mowa, że to tylko kandydat. Antolczyk uznał, że przekaz ten wprowadza w błąd kaliszan i poczuł się tym urażony. Sąd w pierwszej instancji uznał rację pełnomocnika Komitetu Wyborczego Stowarzyszenia „Głos Kaliszan” Mateusza Antolczyka i nakazał usunięcie z treści wyborczych tej informacji.

Chodzi o te grafiki wyborcze i napis "Prezydent Kalisza"

KWW „Wszystko i Samorządny zgodnie dla Kalisza” wydał oświadczenie w tej sprawie- „ KWW „Wszystko i Samorządny Zgodnie dla Kalisza” zastosuje się do postanowienia Sądu. Zaznaczamy jednocześnie, że postępowanie w tej sprawie nadal się toczy, a ferowanie wyroków w przestrzeni publicznej, przed ostatecznym rozpatrzeniem sprawy przez odpowiednie instytucje jest niepoważnym elementem brudnej kampanii celowanej w naszego kandydata na Prezydenta Kalisza” – informuje Mateusz Podsadny z tego komitetu.

Mateusza Antolczyka nie zacytujemy. Rozmawiał z nami telefonicznie, ale ostatecznie nie wyraził zgody na autoryzacje wybranej przez nas jego wypowiedzi.  Propozycja wysłania mu cytatów z fragmentami autorskiego tekstu, które tworzą kontekst dla jego słów również była dla niego niesatysfakcjonująca. Zażądał autoryzacji całego tekstu.

Przypominamy tutaj, że jak sama nazwa wskazuje, AUTORyzować może autor. A autorem tego tekstu nie jest Mateusz Antolczyk. Szef „Głosu Kaliszan” w rozmowie chętnie sam się wcielił w rolę dziennikarza i dociekał dlaczego pytamy czy fakt, że zawnioskował do sądu, by nawiązkę (karę pieniężną) wpłacić na konto organizacji, której jest wiceprezesem. Pytamy o to, w nawiązaniu do oświadczenia pozwanego komitetu.

- Jednym z wniosków protestu wyborczego złożonego przez Stowarzyszenie Głos Kaliszan, a odrzuconego przez Sąd, była wpłata dużej sumy pieniędzy  na konto jednego z kaliskich stowarzyszeń, którego wiceprezesem jest autor protestu wyborczego i tego doniesienia. Sami Państwo oceńcie, jakie powody kierowały tym człowiekiem? Czy naprawdę zależy mu na dobru miasta? – pyta Mateusz Podsadny.

Mateusz Antolczyk powiedział nam, że miał prawo podać nawet swój prywatny numer konta, bo to on poczuł się urażony billboardami z Kinastowskim. Sąd oddalił  wniosek w tym zakresie, bo organizacja, której wiceszefuje Antolczyk nie jest organizacją pożytku publicznego.

Tymczasem jego „Głos Kaliszan” zorganizował na facebooku zbiorkę na tusz do drukarki, bo się skończył, a są w trakcie przygotowywania pozwu na Grzegorza Sapińskiego. – Robimy to za darmo z pasji do samorządu – czytamy w komunikacie, który sam Mateusz Antolczyk określił jako żartobliwy.

M. Spętany, fot. archiwum, fb


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: WIŚNIA Treść komentarza: Po ilości firm w jakich pracował widać jaki z niego fachowiec, skakał po firmach jak pszczółka po kwiatkach, nigdzie na dłużej miejsca nie zagrzał.Coś to brzydko pachnie. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Jest nowy dyrektor drogowców! To on zastąpi Krzysztofa Gałkę Autor komentarza: Mieszkaniec Kalisza Treść komentarza: Człowiek bez kompetencji, na takim stanowisku powinna byc osoba po Budowie dróg i mostów. Kable kładł i chodniki w szpitalu remontował. Nie ma fachowcow w Kaliszu? Kolesiostwo c.d. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 18:24 Źródło komentarza: Jest nowy dyrektor drogowców! To on zastąpi Krzysztofa Gałkę Autor komentarza: niezalogowany Treść komentarza: CZY TO ELEKTROENERGETYK ----KOLEJNY ??? JUZ W KALISZU BYŁ PAN KOŁACIŃSKI DYR, KALISKEGO SZPITALA ---, MENADŻER Z ELEKTROWNI --I CO MAMY ???----KTO GO WYBRAŁ , Z JAROCINA ????PO CO , DLA KOGO ??? CZY WAS POGIĘŁO --JAK MOŻNA BYŁO WYBRAĆ COŚ TAKIEGO ??? TO KALISZ NIE MA SPECJALISTY OD DRÓG ??? Data dodania komentarza: 9.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Jest nowy dyrektor drogowców! To on zastąpi Krzysztofa Gałkę Autor komentarza: efka Treść komentarza: CZY WY POLACY NIE WIECIE ??? --ONA NAJPEWNIEJ JEST ZRZESZONA NIE TYLKO W ZWIĄZKU JEŻDZIECKIM , ALE I PEWNO W PO LUB W INNYM PODOBNYM ZRZESZENIU TEGO --NIERZĄDU ---- A MOŻE JĄ TRZEBA TAK PORZĄDNIE WYKOPAĆ , WYCHŁOSTAĆ --TAK PROFILAKTYCZNIE DLA OTRZEŻWIENIA . CO ZA WSTR ĘTNA BABA ---WYRZUCIĆ JA Z TEGO ZWIAZKU OD RAZU , BO ONA KARY NA PEWQNO NIE DOTSANIE --WIEMY DLACZEGO . Data dodania komentarza: 9.09.2026, 17:39 Źródło komentarza: Sędzia jeździectwa kopała i biła batem konia. Nie przyznaje się do winy 𝐓𝐎 𝐃𝐙𝐈𝐀Ł𝐎 𝐒𝐈Ę 𝐖 𝐍𝐀𝐒𝐙𝐘𝐌 𝐑𝐄𝐆𝐈𝐎𝐍𝐈𝐄
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama