Reklama
wtorek, 27 października 2026 05:08
Reklama
Reklama

Wspólny front w walce z dopalaczami

Miasto trzyma rękę na pulsie dopalaczowego problemu. Te niebezpieczne środki psychoaktywne niestety znowu stały się popularne i zbierają swoje żniwa. Na szczęście w Kaliszu w tym roku nikt nie stracił przez nie życia, ale do okrąglaka trafiło już kilkadziesiąt osób po ich zażyciu. Władze miasta na bieżąco monitorują sytuację, współpracując z Sanepidem, policją i strażą miejską.
Wspólny front w walce z dopalaczami

Wcale nie nastolatki, a młodzi dorośli ludzie najczęściej sięgają po dopalacze. - Ofiarami tzw. dopalaczy padają najczęściej osoby w przedziale wiekowym 18-29 lat. To dorośli ludzie, często samodzielni finansowo. Naszym celem jest edukacja, dzięki której rodzina osoby stosującej środki psychoaktywne dostrzeże problem – mówi prezydent  Grzegorz Sapiński.

Od początku tego roku do końca lipca kaliski szpital przyjął 31 osób z objawami zażycia nieustalonych substancji psychoaktywnych. Rekordowy był 2015 rok – wówczas do okrąglaka trafiły aż 152 osoby w związku z dopalaczami. W większości byli to mężczyźni. - To jest pacjent ze specyficznej grupy, pobudzony, z zagrożeniem życia. Trafia do nas i trudno mu pomagać, bo nie znamy przyczyny. Wszystkie testy, które wykonujemy na obecność narkotyków wychodzą nam ujemne, trudno znać skład tych środków. Te osoby są monitorowane, są leczone tylko objawowo – wyjaśnia Danuta Bykowska, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa szpitala w Kaliszu.

Skutki, jakie wywołują dopalacze w młodych organizmach mogą być opłakane.  - Jeżeli to jest niewydolność wielonarządowa to tacy pacjenci u nas zostają, za każdym razem są kierowani do placówek np. Poradni Leczenia Uzależnień przy ul. Lipowej, są kierowani do szpitala w Sokołówce na odtrucie – dodaje Danuta Bykowska.

W Kaliszu obecnie nie ma żadnego sklepu z dopalaczami. Rok temu przez zaledwie dwa tygodnie funkcjonował punkt przy Młynarskiej.  - W tym roku została wydana jedna decyzja w przedmiocie kary pieniężnej na kwotę 80 tysięcy zł na firmę, która w 2017 roku próbowała sprzedawać te środki w sklepie przy ul. Młynarskiej – mówi Anna Napierała, dyrektor Sanepidu w Kaliszu.

Teraz sprzedaż przeszła do podziemia. A skutki niekiedy widoczne są na ulicach miasta. - Ostatnie zdarzenie z tego tygodnia. Mieliśmy mężczyznę, który znajdował się na Plantach, wydawał przeraźliwe i dziwne jęki. Najprawdopodobniej ta osoba była po zażyciu substancji psychoaktywnych – wymienia Dariusz Hybś, Komendant Straży Miejskiej Kalisza.

Od początku roku kaliska policja zatrzymała 36 osób, które posiadały przy sobie dopalacze. Zarekwirowano łącznie blisko 500 gramów dopalaczy w postaci suszu, 450 gramów w postaci białego proszku i 51 sztuk tzw. talizmanów. - Procedura wygląda w ten sposób, że dajemy te środki do badania. Jeżeli w laboratorium stwierdzą, że znajdują się w nich substancje, które są ujęte w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, wówczas przedstawiamy zarzuty posiadania środków odurzających. – wyjaśnia mł. insp. Witold Goździelewski, Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Kaliszu.

25 lipca funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wkroczyli do jednego z mieszkań przy ul. Bogumiła i Barbary. Zatrzymano 32-letniego kaliszanina wraz z dwoma wspólnikami, którzy mieli wprowadzić na rynek 41 kilogramów dopalaczy. Zgodnie z nowymi przepisami dopalacze będą traktowane jak narkotyki. Za ich posiadanie będzie grozić do 3 lat więzienia, a za handlowanie 12 lat.

Dopalacze to dramat wielu rodzin. Dlatego miasto przestrzega i stawia na profilaktykę. Bo lepiej zapobiegać niż leczyć. Liczbę akcji i działań profilaktycznych trudno jest zliczyć. To m.in. specjalne zajęcia na temat uzależnień w szkołach, bezpłatne zajęcia sportowo-edukacyjne dla dzieci i młodzieży jak np. „Dziecięce czwartki”, funkcjonowanie 7 świetlic środowiskowych realizujących pozalekcyjne programy opiekuńczo-wychowawcze zawierające elementy socjoterapii.

Z analiz Straży Miejskiej wynika, że miejscami zagrożonymi problemem dopalaczy są: ul. Krucza , Ogrodowa, Górnośląska, Chopina, Wodna, Podgórze, Jabłkowskiego, Targowa, Krzywa, Kościuszki, Śródmiejska, Grodzka, Łódzka, Piskorzewska, Rzemieślnicza, Staszica Hanki Sawickiej, Robotnicza .

AG, fot. autor, Straż Miejska Kalisza

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LEWEK Treść komentarza: POCIAGI DUZYCH PREDKOSCI MAJA SIE ZATRZYMYWAC W KALISZU,A NIE OMIJAC JESTESMY PRAWIE STUTYSIECZNYM MIASTEM NIE BUDOWAC ZADNEGO BAJPASA ROZRYJA MIASTO.UWAZAM ZE JEST NAS DUZO NIE USTAPIMY I BEDZIEMY PRORESTOWAC.NIE WYLECIELISMY SROCE Z POD OGONA.JAKO MIESZKANCY MUSIMY SIE ZJEDNOCZYC I NIE DIPUSCIC DO BAJPASA. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 23:58 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja Autor komentarza: rowerzysta z prawej Treść komentarza: To fakt, że długo trzeba czekać i że szybko tworzy się tam korek. Faktem jest też to, że prawie każdy kierowca zapatrzony jest w swojego androida. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 22:57 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cały układ komunikacyjny w rejonie tego skrzyżowania jest do przebudowy. Stację paliw należy zlikwidować i wybudować w miejscu skrzyżowania duże rondo. Wydłużanie zielonego światła niewiele pomoże, bo to pojazdy ciężarowe zapychają to skrzyżowanie. Staną jeden za drugim dwa TIR-y z Rabena i odcinek pomiędzy skrzyżowaniami zawalony. Następnie kierowca TIR-a próbuje skręcić w wąską Zachodnią, bo jakiś geniusz tędy wytyczył tranzyt dla ciężarówek. Przebudowano wiadukt a skrzyżowania nie przebudowano. Przecież to było do przewidzenia, że tak się to skończy. Z Zachodniej też nie jest łatwo wyjechać. No ale jak się wydaje lekką ręką pieniądze na darmowe koncerty, lansowanie prezydentów czy darmową komunikację to się stoi w korkach. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 22:10 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: To niech chociaż wydłużą ten lewoskręt by się więcej samochodów zmieściło. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:28 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada
Reklama
Reklama
Reklama