Reklama
czwartek, 10 września 2026 08:17
Reklama
Reklama
Reklama

Strażacy – bohaterowie wrócili z misji w Szwecji ZDJĘCIA

Są bohaterami nie tylko dla swoich rodzin, kolegów z komendy w Kaliszu, ale i setek mieszkańców miejscowości Karbole w Szwecji. Robert Radziszewski, Daniel Więckowski i Tomasz Olszewski- trzej strażacy z PSP Kalisz wrócili dziś do rodzinnego miasta po dwutygodniowej misji gaśniczej na Skandynawii. Ognia z jakim walczyli nigdy wcześniej nie widzieli tu u nas, momentami było bardzo niebezpiecznie. O swoich przeżyciach opowiedzieli dziś dziennikarzom i kolegom strażakom, którzy przywitali ich przed strażnicą.
Strażacy – bohaterowie wrócili z misji w Szwecji ZDJĘCIA

Równo o 17.00  w eskorcie motocyklistów wjechali na sygnałach na teren komendy przy Nowym Świecie. Witani przez kolegów i przełożonych z honorami jak prawdziwi bohaterowie. Po twarzach strażaków widać satysfakcję z wykonanego zadania, ale i ogromne zmęczenie.  -  Droga powrotna  trwała aż 3 dni, na promie trochę się przespaliśmy, dzisiaj pobudka o 4.00 rano, krótka odprawa i powrót do bazy – mówił nam asp. sztab. Robert Radziszewski, dowódca tego zastępu.

„Nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy”

Trudy podróży nie mogą się równać z wysiłkiem, jaki włożyli w walkę z ogniem tam na miejscu. Skala żywiołu była dla nich dotąd nie spotykana, a i warunki w jakich musieli pracować całkiem nowe. - Najtrudniejsze było dostosowanie sprzętu szwedzkiego z naszym, ukształtowanie terenu oraz duża ilość kamieni i głazów w lesie – wspomina asp. Radziszewski.

– Już po drodze jak jechaliśmy widzieliśmy, że jest tylko las, las, las i nic więcej.  A ogrom tego zdarzenia… nie widziałem czegoś takiego.  – dodaje st. sekc. Daniel Więckowski, operator sprzętu specjalnego. Jak dodaje starszy sekcyjny ratowali nie tylko mienie w postaci lasu, ale i domostwa ludzi. – Linia obrony, którą postawiliśmy była kilka kilometrów od jednej z miejscowości,  było tam około 100 drewnianych domów. Było bardzo duże zagrożenie dla ludzi – wyjaśnia Więckowski.

Tamtejsi ludzie okazali strażakom wdzięczność. Przynosili jedzenie i picie. Dziękowali. Język w jakim to robili nie miał znaczenia.  Kaliszanie pracowali ramię w ramię z innymi Polakami, ale też Szwedami. Porozumiewali się w języku angielskim.

24 godziny nieustannej walki

Akcja była wyjątkowo trudna. Strażacy nie tylko musieli walczyć z ogniem, ale zorganizować sobie warunki bytowe i całe zaplecze i infrastrukturę i to w samym środki lasu.   Zaraz po przyjeździe pracowali nawet po 24 godzin. Gdy sytuację udało się trochę opanować dyżury zmniejszono do 12 godzinnych zmian.  Siła żywiołu zrobiła ogromne wrażenie nawet na tak doświadczonych strażakach.  Było naprawdę niebezpiecznie. Momentami ściana ognia dochodziła do ich pojazdu na zaledwie 50 metrów, ale zawsze udało się żywioł albo ugasić, albo zepchnąć w głąb pogorzeliska.

Księżniczka Wiktoria z wizytą, ale… na innej zmianie

Polskich strażaków odwiedziła księżniczka Wiktoria. I tutaj okazuje się, że zespół z Kalisza miał… pecha – Była, ale nie na naszej zmianie akurat. Chłopaki z innej zmiany trafili na tę niezapowiedzianą wizytę księżniczki – mówi ogniomistrz Tomasz Olszewski.

Strażacy mieli stały kontakt telefoniczny i internetowy z rodzinami. Te wspierały ich w trudnych  chwilach, a teraz mogą być dumne ze swoich bohaterów. Strażacy mają teraz 3 dni wolnego. Później powrót do walki z ogniem, może już nie z tak dużym, ale z równym zaangażowaniem i sercem.

MS, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 18 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: WIŚNIA Treść komentarza: Po ilości firm w jakich pracował widać jaki z niego fachowiec, skakał po firmach jak pszczółka po kwiatkach, nigdzie na dłużej miejsca nie zagrzał.Coś to brzydko pachnie. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 19:24 Źródło komentarza: Jest nowy dyrektor drogowców! To on zastąpi Krzysztofa Gałkę Autor komentarza: Mieszkaniec Kalisza Treść komentarza: Człowiek bez kompetencji, na takim stanowisku powinna byc osoba po Budowie dróg i mostów. Kable kładł i chodniki w szpitalu remontował. Nie ma fachowcow w Kaliszu? Kolesiostwo c.d. Data dodania komentarza: 9.09.2026, 18:24 Źródło komentarza: Jest nowy dyrektor drogowców! To on zastąpi Krzysztofa Gałkę Autor komentarza: niezalogowany Treść komentarza: CZY TO ELEKTROENERGETYK ----KOLEJNY ??? JUZ W KALISZU BYŁ PAN KOŁACIŃSKI DYR, KALISKEGO SZPITALA ---, MENADŻER Z ELEKTROWNI --I CO MAMY ???----KTO GO WYBRAŁ , Z JAROCINA ????PO CO , DLA KOGO ??? CZY WAS POGIĘŁO --JAK MOŻNA BYŁO WYBRAĆ COŚ TAKIEGO ??? TO KALISZ NIE MA SPECJALISTY OD DRÓG ??? Data dodania komentarza: 9.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Jest nowy dyrektor drogowców! To on zastąpi Krzysztofa Gałkę Autor komentarza: efka Treść komentarza: CZY WY POLACY NIE WIECIE ??? --ONA NAJPEWNIEJ JEST ZRZESZONA NIE TYLKO W ZWIĄZKU JEŻDZIECKIM , ALE I PEWNO W PO LUB W INNYM PODOBNYM ZRZESZENIU TEGO --NIERZĄDU ---- A MOŻE JĄ TRZEBA TAK PORZĄDNIE WYKOPAĆ , WYCHŁOSTAĆ --TAK PROFILAKTYCZNIE DLA OTRZEŻWIENIA . CO ZA WSTR ĘTNA BABA ---WYRZUCIĆ JA Z TEGO ZWIAZKU OD RAZU , BO ONA KARY NA PEWQNO NIE DOTSANIE --WIEMY DLACZEGO . Data dodania komentarza: 9.09.2026, 17:39 Źródło komentarza: Sędzia jeździectwa kopała i biła batem konia. Nie przyznaje się do winy 𝐓𝐎 𝐃𝐙𝐈𝐀Ł𝐎 𝐒𝐈Ę 𝐖 𝐍𝐀𝐒𝐙𝐘𝐌 𝐑𝐄𝐆𝐈𝐎𝐍𝐈𝐄
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama