Reklama
wtorek, 27 października 2026 09:57
Reklama
Reklama

Najpierw audytorka, teraz wolontariuszka. Jaką rolę pełni Katarzyna Zielińska w samorządzie?

- Kim jest Katarzyna Zielińska? – to pytanie zadają już nie tylko dziennikarze, którzy jako pierwsi mieli styczność ze znalezionym przez Grzegorza Sapińskiego „fachowcem” od promocji, wizerunku i komunikacji, ale od kilku dni zastanawiają się też miejscy aktywiści i osoby, które w miniony weekend odwiedziły schronisko dla bezdomnych zwierząt. Zielińska rozdawała identyfikatory kaliszanom chcącym wyprowadzić psy na spacer. Dlatego my także ponownie pytamy, kim po zakończonym audycie, jest w ratuszu Katarzyna Zielińska? I co jej praca wniosła w działanie urzędu, oprócz braku zmiany funkcjonowania Biura Komunikacji Społecznej oraz sprzecznych informacji co do jawności postępowania, za które kaliszanie zapłacili znajomej prezydenta 7 tysięcy złotych?
Najpierw audytorka, teraz wolontariuszka. Jaką rolę pełni Katarzyna Zielińska w samorządzie?

- Szanowny Panie Prezydencie, kim jest Pani Zielińska? Jakie zajmuje stanowisko w Schronisku dla Zwierząt lub Urzędzie Miejskim? Wiemy, że przeprowadzała audyt, z którego nic nie wynika. Wiemy też, że przeprowadzała audyt w czasie meczu piłki ręcznej, robiąc zdjęcia ;)  Proszę nas nie zbywać twierdzeniami, że ta Pani udziela się jako mieszkaniec Kalisza. Tego nikt nie kupuje. Tym bardziej, że w/w Pani nie mieszka w Kaliszu. Jeśli jest pracownikiem UM prosimy o jasny przekaz. Jeśli jest wolontariuszem schroniska prosimy o informację, kiedy została podpisana umowa wolontariatu. No to Panie Prezydencie odważnie, co ta osoba robi w naszym mieście po zakończeniu tego arcyważnego audytu? – pytała w sobotę na swoim profilu na fb Krytyka Kaliska.

Dlatego kolejny raz pytamy także my. Szybkiej odpowiedzi raczej się nie spodziewamy. Z prawie czteroletniego doświadczenia z obecnym samorządem wiemy, że im bardziej kłopotliwe pytania, tym służby prasowe prezydenta Grzegorza Sapińskiego dłużej odpowiadają, a jeśli już to robią to najczęściej dostajemy kilka lakonicznych sformułowań. A kiedy mamy okazje zapytać samego prezydenta to ten demonstruje niechęć, sarkazm,  ton „pytajcie o co chcecie i tak wam nie odpowiem”. Takim tematem od początku jest Katarzyna Zielińska.

Miała być niczym cudowny eliksir na problemy Biura Komunikacji Społecznej: powolność, częsty brak orientacji w tym, co właśnie dzieje się w mieście i magistracie, czy nieumiejętność wydobywania wiedzy z jednostek podległych miastu. Jednak brak swojej fachowości pokazał już na pierwszym spotkaniu z dziennikarzami, z którymi miała współpracować. Oskarżyła ich o brak zachwytu nad działaniami prezydenta, chociaż nikt takie obowiązku nie ma. Dlatego już wtedy było wiadomo, że zachwalane kompetencje mogą być tylko wyobraźnią samego włodarza i jego nowej przybocznej, z którą od marca namiętnie pokazuje się wszędzie, gdzie tylko można.

Wszędzie poza miejscem, które Katarzyna Zielińska miała kontrolować i ocenić. Można było mieć złudzenia lub nadzieję, że pokaże swoją ponadprzeciętną wiedzę w raporcie po audycie, a bywanie wszędzie tam, gdzie prezydent, nie przeszkadza jej w wypełnianiu powierzonych obowiązków. Jednak audyt, jak już pisaliśmy kilka tygodni temu, to lanie wody bez konkretów. Kiedy poprosiliśmy o ujawnienie metod, jakimi Katarzyna Zielińska dochodziła do wniosków, które wszyscy mogą wyciągnąć sami, obserwując pracę biura prasowego, poinformowano nas, że „jak mówi umowa, Opus Bonum (firma Katarzyny Zielińskiej - red.) jest zobowiązana do zachowania tajemnicy w zakresie wyników swojej pracy oraz faktów i okoliczności mających miejsce w trakcie realizacji umowy”.

Klauzula tajności obowiązuje, jeśli informacja mogłaby zagrozić bezpieczeństwu obywateli i kraju. Prawdziwy, fachowy i rzetelnie przeprowadzony audyt w kaliskim ratuszu zagrozić może – to tylko domysły - co najwyżej osobom piastującym najważniejsze funkcje w mieście. Zdecydowanie nie zagrozi kaliszanom. Ewentualnie mógł uratować 7 tysięcy zł z miejskiej kasy, które otrzymała autorka nic nie wnoszącego dokumentu. Dlatego poprosiliśmy jeszcze raz, na podstawie dostępu do informacji publicznej, o szczegóły „w jak sposób był przeprowadzony audyt, jakimi metodami, na jakiej grupie ludzi? Czyli poproszę o sam audyt, za który zapłacili kaliszanie. Chyba, że zapłacił z własnych pieniędzy prezydent lub któryś z urzędników, wtedy go nie oczekuję” – brzmiał mail do rzecznika praowego urzędu.

Dwuzdaniowa odpowiedź przyszła po 10 dniach „Pani Redaktor, wszystkie informacje, o które Pani pyta są zawarte w Raporcie z audytu oraz w Umowie między Miastem a Firmą Opus Bonum, zarówno Raport, jak i Umowę Pani otrzymała”.

Niestety nie wszystkie. A w sumie żadna z interesujących nas kwestii w raporcie nie została zawarta. Dokument to ogólniki. Podobne gotowce można znaleźć w internecie i dostosować do potrzeb konkretnego miasta czy firmy. Niby audyt powstał, umowa niby minęła, a Katarzyna Zielińska, tym razem jak to określa Grzegorz Sapiński jako osoba, która „cieszy się, że miasto odnosi sukcesy”, nie opuszcza swego dobroczyńcy na krok, o czym też wiele razy pisaliśmy.

AW, zdjęcie arch.  Krytyka Kaliska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: PL Treść komentarza: Dobrze , że KK odszedł od mordowania i palenia na stosie . Ale kogo to teraz obchodzi . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:39 Źródło komentarza: Halloween pod nadzorem! Sklepy wycofują noże, policja zwiększy patrole Autor komentarza: Waldek Treść komentarza: Problemem nie jest skrzyżowanie a kierowcy Kałdi, marki premium, w których to limuzynach w oczekiwaniu na zielone światło grzebią coś w telefonie, albo mają telefon przy uchu, bo chyba zestawy głośnomówiące w tej marce premium nie działają. Serio, myslisz, że piszę głupoty? Przyjżyj się jak jeżdzą kierowcy kałdi...to jest chyba marka dla niepełnosprytnych. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 07:59 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: Niby rozwiązanie oki ale....znając tempo realizacji takich inwestycji w Kaliszu, to same prace budowlane będą trwały z 1.5 roku.... a bo to za ciepło... a to nagle zima w grudniu się pojawi....a toi zima , i tu niespodzianka , do marca się trzymała.. .a gdzie planowanie, przetargi... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 07:54 Źródło komentarza: Korki na al. Wojska Polskiego. Kierowcy tracą cierpliwość na 𝐓𝐘𝐂𝐇 ś𝐰𝐢𝐚𝐭ł𝐚𝐜𝐡, miasto odpowiada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, w zacnym mieście Kaliszu należy wybudować lądowisko do parkowania bolidów międzygalaktycznych i to bardzo duże, co by z ich parkowaniem nie było problemów, gdy odwiedzą nas zacni goście z Galaktyki KINREPOK. Dodatkowo postuluję, aby w pobliżu lądowiska wybudować ośrodek medytacji MIĘDZYGALAKTYCZNYCH, żeby KOSMICI pomieszkujący w okolicy oraz tu lądujący, mieli miejsce spotkań i mogli wreszcie różniaste dyrdymały dyrdymalić w dyrdymalski sposób. Uważam moje pomysły za wspaniałe i nie podlegające dyskusji pod względem ich sensu i przydatności dla lokalnej społeczności Kosmitów. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 07:47 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja
Reklama
Reklama
Reklama