Reklama
sobota, 31 stycznia 2026 21:59
Reklama
Reklama
Reklama

Najpierw audytorka, teraz wolontariuszka. Jaką rolę pełni Katarzyna Zielińska w samorządzie?

- Kim jest Katarzyna Zielińska? – to pytanie zadają już nie tylko dziennikarze, którzy jako pierwsi mieli styczność ze znalezionym przez Grzegorza Sapińskiego „fachowcem” od promocji, wizerunku i komunikacji, ale od kilku dni zastanawiają się też miejscy aktywiści i osoby, które w miniony weekend odwiedziły schronisko dla bezdomnych zwierząt. Zielińska rozdawała identyfikatory kaliszanom chcącym wyprowadzić psy na spacer. Dlatego my także ponownie pytamy, kim po zakończonym audycie, jest w ratuszu Katarzyna Zielińska? I co jej praca wniosła w działanie urzędu, oprócz braku zmiany funkcjonowania Biura Komunikacji Społecznej oraz sprzecznych informacji co do jawności postępowania, za które kaliszanie zapłacili znajomej prezydenta 7 tysięcy złotych?
Najpierw audytorka, teraz wolontariuszka. Jaką rolę pełni Katarzyna Zielińska w samorządzie?

- Szanowny Panie Prezydencie, kim jest Pani Zielińska? Jakie zajmuje stanowisko w Schronisku dla Zwierząt lub Urzędzie Miejskim? Wiemy, że przeprowadzała audyt, z którego nic nie wynika. Wiemy też, że przeprowadzała audyt w czasie meczu piłki ręcznej, robiąc zdjęcia ;)  Proszę nas nie zbywać twierdzeniami, że ta Pani udziela się jako mieszkaniec Kalisza. Tego nikt nie kupuje. Tym bardziej, że w/w Pani nie mieszka w Kaliszu. Jeśli jest pracownikiem UM prosimy o jasny przekaz. Jeśli jest wolontariuszem schroniska prosimy o informację, kiedy została podpisana umowa wolontariatu. No to Panie Prezydencie odważnie, co ta osoba robi w naszym mieście po zakończeniu tego arcyważnego audytu? – pytała w sobotę na swoim profilu na fb Krytyka Kaliska.

Dlatego kolejny raz pytamy także my. Szybkiej odpowiedzi raczej się nie spodziewamy. Z prawie czteroletniego doświadczenia z obecnym samorządem wiemy, że im bardziej kłopotliwe pytania, tym służby prasowe prezydenta Grzegorza Sapińskiego dłużej odpowiadają, a jeśli już to robią to najczęściej dostajemy kilka lakonicznych sformułowań. A kiedy mamy okazje zapytać samego prezydenta to ten demonstruje niechęć, sarkazm,  ton „pytajcie o co chcecie i tak wam nie odpowiem”. Takim tematem od początku jest Katarzyna Zielińska.

Miała być niczym cudowny eliksir na problemy Biura Komunikacji Społecznej: powolność, częsty brak orientacji w tym, co właśnie dzieje się w mieście i magistracie, czy nieumiejętność wydobywania wiedzy z jednostek podległych miastu. Jednak brak swojej fachowości pokazał już na pierwszym spotkaniu z dziennikarzami, z którymi miała współpracować. Oskarżyła ich o brak zachwytu nad działaniami prezydenta, chociaż nikt takie obowiązku nie ma. Dlatego już wtedy było wiadomo, że zachwalane kompetencje mogą być tylko wyobraźnią samego włodarza i jego nowej przybocznej, z którą od marca namiętnie pokazuje się wszędzie, gdzie tylko można.

Wszędzie poza miejscem, które Katarzyna Zielińska miała kontrolować i ocenić. Można było mieć złudzenia lub nadzieję, że pokaże swoją ponadprzeciętną wiedzę w raporcie po audycie, a bywanie wszędzie tam, gdzie prezydent, nie przeszkadza jej w wypełnianiu powierzonych obowiązków. Jednak audyt, jak już pisaliśmy kilka tygodni temu, to lanie wody bez konkretów. Kiedy poprosiliśmy o ujawnienie metod, jakimi Katarzyna Zielińska dochodziła do wniosków, które wszyscy mogą wyciągnąć sami, obserwując pracę biura prasowego, poinformowano nas, że „jak mówi umowa, Opus Bonum (firma Katarzyny Zielińskiej - red.) jest zobowiązana do zachowania tajemnicy w zakresie wyników swojej pracy oraz faktów i okoliczności mających miejsce w trakcie realizacji umowy”.

Klauzula tajności obowiązuje, jeśli informacja mogłaby zagrozić bezpieczeństwu obywateli i kraju. Prawdziwy, fachowy i rzetelnie przeprowadzony audyt w kaliskim ratuszu zagrozić może – to tylko domysły - co najwyżej osobom piastującym najważniejsze funkcje w mieście. Zdecydowanie nie zagrozi kaliszanom. Ewentualnie mógł uratować 7 tysięcy zł z miejskiej kasy, które otrzymała autorka nic nie wnoszącego dokumentu. Dlatego poprosiliśmy jeszcze raz, na podstawie dostępu do informacji publicznej, o szczegóły „w jak sposób był przeprowadzony audyt, jakimi metodami, na jakiej grupie ludzi? Czyli poproszę o sam audyt, za który zapłacili kaliszanie. Chyba, że zapłacił z własnych pieniędzy prezydent lub któryś z urzędników, wtedy go nie oczekuję” – brzmiał mail do rzecznika praowego urzędu.

Dwuzdaniowa odpowiedź przyszła po 10 dniach „Pani Redaktor, wszystkie informacje, o które Pani pyta są zawarte w Raporcie z audytu oraz w Umowie między Miastem a Firmą Opus Bonum, zarówno Raport, jak i Umowę Pani otrzymała”.

Niestety nie wszystkie. A w sumie żadna z interesujących nas kwestii w raporcie nie została zawarta. Dokument to ogólniki. Podobne gotowce można znaleźć w internecie i dostosować do potrzeb konkretnego miasta czy firmy. Niby audyt powstał, umowa niby minęła, a Katarzyna Zielińska, tym razem jak to określa Grzegorz Sapiński jako osoba, która „cieszy się, że miasto odnosi sukcesy”, nie opuszcza swego dobroczyńcy na krok, o czym też wiele razy pisaliśmy.

AW, zdjęcie arch.  Krytyka Kaliska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz