Reklama
środa, 19 sierpnia 2026 13:22
Reklama
Reklama
Reklama

A to Polska właśnie na 3/4! ZDJĘCIA

Jeśli suto zakrapiane wesele może ściągnąć maski z twarzy wielu jego uczestnikom, to poprawiny mogą być całkowitym obnażeniem prawdziwej człowieczej natury. Spektakl Polskiego Teatru Tańca w wyjątkowo udany sposób kreśli diagnozę polskiego społeczeństwa, pokazując żywotność myśli Stanisława Wyspiańskiego.
A to Polska właśnie na 3/4! ZDJĘCIA

„Wesele” Stanisława Wyspiańskiego od lat jest lakmusowym papierkiem społecznych nastrojów. Kolejni reżyserzy sięgają po dramat czwartego polskiego wieszcza, by „coś” zaznaczyć, podkreślić, ocenić, przestrzec, „uderzyć w dzwon”, itd. Ba, były momenty, w których inscenizacji tego wywrotowego tekstu zabraniano. Tego wszystkiego zresztą można się dowiedzieć ze spektaklu Polskiego Teatru  Tańca, bowiem tancerze przypominają wszystkie głośne teatralne realizacje, od premierowej w Teatrze Miejskim w Krakowie w 1901 roku po „stypę” Jana Klaty w Narodowym Starym Teatrze, również w Krakowie. Na kostiumach tancerzy widnieją zdjęcia aktorów, którzy zagrali w słynnej filmowej adaptacji Andrzeja Wajdy.

Iwona Pasińska, kształtując od 2016 roku, repertuar PTT programowo wybiera spektakle, które czerpią z rodzimych tradycji i wartości, ale chce rozmawiać z publicznością o problemach współczesnego człowieka. Recenzenci mówią o spektaklu Baletu Poznańskiego, że to Wyspiański po „Weselu” Smarzowskiego, choć jednocześnie – jak powiedziała mi z kolei sama dyrektor i choreograf – po „Weselu” Libery w teatrze bydgoskim, przy którym Pasińska również pracowała. Tamten spektakl był dość wierny słowu Wyspiańskiego, a także wpisanemu weń folklorowi, np. poprzez przygotowanie tańców na 2/4. Poznańskie przedsięwzięcie jest w sensie ideowym pójściem o krok dalej, a w sensie ruchowym – wejściem w inne metrum.

Marcinowi Liberowi początkowo zaproponowano realizację „Dziadów” Mickiewicza, ale sam poprosił Iwonę Pasińską, by jeszcze raz mógł zmierzyć się z dramatem Wyspiańskiego. Odszedł jednak od interpretacji samego tekstu „Wesela” i przygotował „Poprawiny”, które – pewnie takie było założenie – obnażają bohaterów wesela w jeszcze większej mierze. Na przyjęciu poweselnym spadają maski, kruszeją formy, a w wymiarze choreograficznym pojawiają się tańce na ¾. Pasińska czerpała zatem z kujawiaka, oberka i poloneza, przebiegając od formy plebejskiej do szlacheckiej.

To dla tancerzy PTT – w mojej ocenie - niezwykle trudne przedsięwzięcie, wymagające nie tylko tanecznych i akrobatycznych umiejętności oraz swobody improwizacyjnej, ale także solidnego warsztatu aktorskiego. W „Weselu. Poprawinach” dużo się mówi, krzyczy, śpiewa. I to z użyciem mikrofonu, który z łatwością obnaży każdy fałsz.

W spektaklu biorą udział również amatorzy, w tym spora grupa seniorów, z którymi Iwona Pasińska generalnie współpracuje od 2010 roku. „To efekt mojej fascynacji ciałem dojrzałym, ciałem, w którym można wyczytać tak wiele historii, znaleźć tak wiele natchnienia i uchwycić wiele ważnych spraw. Kiedy zostałam dyrektorem PTT, wiedziałam, że nie mogę zostawić tych ludzi. Szukałam projektów, w których mogliby seniorzy uczestniczyć i prosiłam też reżysera, aby ich uwzględnił. Jemu ten pomysł bardzo się spodobał, więc mamy seniorów w roli weselników, którzy swoją obecnością zaznaczają, że tak było i tak jest”.

W kaliskim przedstawieniu wystąpiła jednak spora grupa kaliszanek oraz panie z Liskowa. Trzon miejscowej obsady „Wesela…” stanowiły studentki Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz członkinie kaliskiego klubu „Amazonek”.  „Na zaproszenie teatru w pierwszym momencie zareagowałyśmy z niepokojem, by nie rzec ze strachem, ale chęć zagrania w spektaklu była silniejsza” – przyznała jedna z nich. „Panie są bardzo skromne, ale kilka zawsze ochoczo reaguje na udział w przedsięwzięciach artystycznych, bo taniec uwielbia większość z nich” – zdradziła Barbara Wrzesińska, szefowa kaliskich Amazonek. „Jednak trzeba przyznać, że jest to zupełnie nowe doświadczenie, bo bierzemy udział w profesjonalnym widowisku, obok zawodowych tancerzy. Podobno dobrze się spisujemy” – dodała z uśmiechem pani Barbara. „Próby były intensywne, a podczas nich zajmowałyśmy się zarówno ruchem, jak i śpiewem. Dostałyśmy wskazówki, że mamy się czuć swobodnie, jak na prawdziwym weselu. Atmosfera pracy była bardzo przyjemna” – powiedziała jedna z pań. „Tak, owszem, było wesoło, ale trzeba pamiętać, że wydźwięk tego spektaklu – nawiązującego do sztuki Wyspiańskiego - jest bardzo smutny” – zaznaczyła inna z kaliskich uczestniczek poznańskiego spektaklu.

„Wesele. Poprawiny” budzi rozmaite reakcje. Bywa, że część widzów wychodzi nie akceptując weselno-poprawinowej  przaśności, choć w rzeczywistości są jej świadkami podczas wielu imprez weselnych. Chyba jest tak, że do niektórych zachowań po prostu nie chcemy się przyznać. „Częściej jednak oglądający przychodzą do nas po przedstawieniu, potwierdzając, że to są ich historie, to jest ich życie. Mówią: tak było przed wojną i po wojnie, tak jest teraz” – powiedziała mi Iwona Pasińska. „A to Polska właśnie” – trzeba przyznać - brzmi w spektaklu Polskiego Teatru Tańca wyjątkowo dosadnie i dobitnie.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Piotrusiu, mój ulubiony: co do szpitala południowego oczywiście masz rację, ale jest wiele innych szpitali, gdzie członkowie pis lub ich nominaci doją system na potęgę. Afera pedofilska; pamiętasz aktora Bartłomieja Morawskiego, z którym tak chętnie fotografowała się jęcząca Beata Szydło?! Taj, to gwałciciel i pedofil poszukiwany listem gończym do odbycia kary pozbawienia wolności. Nie jestem członkiem ŻADNEJ partii i nigdy nie byłem (swoją drogą, gdzie napisałem, że wspieram KO?!). Wolę jednak KO z jego niedoskonałościami, niż pis z bezczelnymi złodziejami. Co do dzielenia pieniędzmi z KPO: przyjrzyj się kto je dzielił i z czyjego powołania oni. Oczywisty przekręt z pieniędzmi dla powodzian. Wiesz jaka jest różnica pomiędzy KO, a pis? Tuskowcy reagują niemal natychmiast, w tym wszczynają postępowania prokuratorskie. A za pis? Trafiałyby do Lublina, do garażu jednego z prokuratorów (swoją drogą, to idiota bez instynktu samozachowawczego. Poza tym nie dyskutuj ze mną, tylko z faktami. Co do SAFE; znasz lepsze źródło finansowania?! Tylko nie wyjeżdżaj mi z safe zero procent Batyra i Glapińskiego, który to miał być kiedyś tam sfinansowany z zysku NBP, tak, tego NBP, które jest deficytowe, a poza tym zgodnie z polskim prawem, bank centralny nie może finansować czegokolwiek poza odprowadzeniem zysku do budżetu państwa. I wreszcie, czy tak biadoliłeś, kiedy Błaszczak zaciągał kredyty, m.in., w euro, a i również w innych walutach na wiele lat?! Nie przypominam sobie. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:34 Źródło komentarza: Szpital traci WAŻNY KONTRAKT. Co z pacjentami tego oddziału? Autor komentarza: 😱😱😱 Treść komentarza: Świat się kończy... Data dodania komentarza: 19.08.2026, 10:17 Źródło komentarza: Oblali 17-latka benzyną i podpalili. Wszystko nagrali telefonem... ,,Jego stan jest poważny'' Autor komentarza: ryp Treść komentarza: Skąd to się zerwało ?! Data dodania komentarza: 19.08.2026, 09:20 Źródło komentarza: Nocny rajd BMW po Kaliszu. Tak zakończył „gościnne występy” Autor komentarza: Jaśniepan Treść komentarza: A na ch komu potrzebna jest w Kaliszu filharmonia? Nie ma na co pieniędzy wydawać? Mało jest ważnych potrzeb w mieście? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 09:07 Źródło komentarza: Wielu projektantów walczy o ten kontrakt! Największa inwestycja od lat
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama