Reklama
wtorek, 27 października 2026 23:49
Reklama
Reklama

Sufit wpadł im do kuchni. Za ścianą spały dzieci ZDJĘCIA

W mieszkaniu była sama, obok spała trójka dzieci i w tym momencie pomyślała, że kamienica, w której mieszka zaczyna się walić. Trudno opisać strach, jaki przeżyła pani Anna, mieszkanka kamienicy przy ulicy Piskorzewskiej 8, której wczoraj wieczorem tuż przed głową, w jej własnej kuchni runął kawał sufitu. Uszkodzenie jest na tyle poważne, że rodzina nie może wrócić do mieszkania. Sprawa bulwersuje mieszkańców tym bardziej, że kamienica jest remontowana, a oni od dawna prosili o remont sufitu. Bezskutecznie.
Sufit wpadł im do kuchni. Za ścianą spały dzieci ZDJĘCIA

Był spokojny wieczór, koło 23.00. Mąż pani Anny był w pracy. Ona w kuchni robiła kolację.  – Żona zobaczyła pył na podłodze i koło lodówki. Słyszała hałas, trzaski i nagle ten tynk spadł.  Zdążyła się tylko odchylić, żeby ten gruz nie spadł jej na głowę.  – relacjonuje nam wczorajsze wydarzenia pan Michał. - Ja sobie nie wyobrażam sytuacji, kiedy małe dziecko raczkuje i dostaje takim fragmentem w głowę, bo to byłaby tragedia, ja mam tutaj małe dzieci. Na szczęście spały wtedy w innych pokojach. – dodaje kaliszanin.

Kilka kilogramów gruzu spadło na stół, przy którym pani Anna przygotowywała posiłek i na podłogę. Jej mąż zwolnił się z pracy, wrócił do domu, po drodze wezwał straż pożarną. Cała rodzina w szoku szybko opuściła lokal.  Dla sześcioletniej córki tego małżeństwo to było dramatyczne przeżycie. - Na początku była zaaferowana jak zobaczyła wozy strażackie, ale po chwili jak do niej dotarło, że zostały zwierzęta w domu, że ja tam muszę wrócić, że coś się może stać, że zacznie się walić, to zaczęła płakać, pół nocy nie spała, bo się martwiła nawet o swoją rybkę, którą ma w akwarium, najbardziej mi jest szkoda naszej córki – opowiada lokator Piskorzewskiej 8.

Straż stwierdziła, że lokal nie nadaje się do zamieszkania. Potwierdził to dziś rano inspektor budowlany. Pęknięcia i wybrzuszenia pojawiają się na suficie w kuchni i i pokoju, w którym śpi roczne dziecko. W każdej chwili reszta tynku może runąć na podłogę.

Sytuacja zadziwia tym bardziej, że właśnie zakończono remont dachu tej kamienicy, przechodzi ona poważny remont, ale o stropie na ostatnim piętrze MZBM nie pomyślał. Choć rodzina pana Michała wielokrotnie prosiła, by remont objął także sufit. Całe mieszkanie lokatorzy wyremontowali dokładnie na własny koszt. Sufitu nie mogli odremontować sami, a zagrożenie jego zawaleniem od dawna było widoczne gołym okiem.  – Wystosowałem pismo do ówczesnej wiceprezydent Karoliny Pawliczak, pismo zostało złożone 13 lutego, do dziś nie mam żadnej odpowiedzi   - mówi kaliszanin.

Urzędnicy zignorowali prośby lokatorów, choć sufit był niestabilny i często zalewany z powodu nieszczelnego dachu. Teraz MZBM i tak musi przeprowadzić ten remont, ale dopiero w momencie, gdy omal nie doszło do tragedii. Rodzina z Piskorzewskiej musi na czas remontu wynająć inne mieszkanie, odmówili zamieszkania w Centrum Interwencji Kryzysowej. Remont na własny koszt przeprowadzi zarząd budynków mieszkaniowych, ale kosztów strachu i przymusowej wyprowadzki w towarzystwie straży pożarnej tej rodzinie nikt nie zwróci.

Komentarz MZBM

- W tej chwili jest już ekipa, która skuwa tynk z sufitu, będzie naprawiany cały sufit w tym pomieszczeniu – dlaczego nie zrobiono tego wcześniej, mimo, że mieszkańcy mówili, że sufit się po prostu zawali – już tydzień temu był pracownik MZBM-u u tego najemcy i informował, że będą prowadzone prace remontowe. Po prostu część tych prac można było robić po zakończeniu remontu dachu – ale się spóźniliście, bo sufit się oberwał – w trakcie remontu budynku, który polegał m.in. na wymianie dachu i odciążeniu stropów, belki stropowe zostały częściowo wymienione i dopiero po takich pracach można robić remont sufitu – powiedziała nam dziś Marzena Wojterska, dyrektor MZBM.

MS, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Sygnalista Treść komentarza: A kiedy personel dostanie zaległe pensję?? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 17:12 Źródło komentarza: Kolejne zmiany na kaliskiej porodówce. Od listopada pojawi się nowa specjalistka Autor komentarza: pogromca durni i kretynów Treść komentarza: Poszkodowany bardzo na umyśle Data dodania komentarza: 27.10.2026, 17:03 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja Autor komentarza: ben Treść komentarza: "wjeżdżasz samochodem na drogę dla pieszych" na to w ogóle nie reagują. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:44 Źródło komentarza: Straż miejska zyska nowe uprawnienia. Niektórym mieszkańcom może się to nie spodobać Autor komentarza: abcdef Treść komentarza: 13 grudnia to twój właściciel słodko sypiał południa, czego śladem jest nieuleczalna trauma nieinternowania (takiego wielkiego WUC-a zlekceważyli, kiedy jego mniej ważny brat zaliczał regularną odsiadkę!). Ostatnią szansę internowania stracił, kiedy biegnąc w te pędy na wezwanie jakiegoś trzeciorzędnego ubeka (prawdziwi antykomuniści nie chodzili, SB musiało ich łapać) spotkał się ze skrajnym lekceważeniem - ubek uznał go za niegroźnego, poczęstował pączkiem i herbatką i kazał spadać do domu. Ta straszliwa tortura paczkiem i herbatką do dzisiaj odbija się na psychice WUC-a skłaniając go do znanej w psychiatrii projekcji, przypisywania swoich groteskowych związków z 13 grudnia innym. To dlatego kazał swojemu podnóżkowi robić stójkę na potylicy, byle tylko wykuglować datę zaprzysiężenia obecnego rządu, a innym podnóżkom głosić jawny idiotyzm, że obecna koalicja zaczęła działać nie w chwili wyboru marszałka Sejmu, tylko w dniu zarządzonym przez WUC-a. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:35 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja
Reklama
Reklama
Reklama