Reklama
środa, 28 października 2026 03:15
Reklama
Reklama

Dla chorej Wiktorii przejedzie na rowerze 800 km. Dołącz do akcji „Pomaganie za jechanie”

Beata sama opiekuje się niepełnosprawną wnuczką. 11-letnia Wiktoria nie chodzi, nie mówi, potrzebuje pomocy we wszystkich czynnościach. Wymaga też ciągłej,specjalistycznej rehabilitacji. Koszty rehabilitacji – rocznie około 20 tysięcy zł – przerastają możliwości finansowe babci Wiktorii. Ze wsparciem przychodzi jeden z rehabilitantów dziewczynki, Michał, który dla swojej podopiecznej realizuje nietypową zbiórkę.
Dla chorej Wiktorii przejedzie na rowerze 800 km. Dołącz do akcji „Pomaganie za jechanie”

Wiktoria urodziła się zdrowa. W czwartym miesiącu życia miała niefortunnie się zakrztusić, co spowodowało nieodtlenienie mózgu. - Wiktoria cierpi na mózgowe porażenie dziecięce z niedowładem spastycznym 4-kończynowym, jest po usunięciu krwiaka podtwardówkowego znad lewej półkuli mózgu, ma korowe uszkodzenie wzroku. Okulista zdiagnozował, że widzi do jednego  metra, dlatego nosi okulary. I ma jeszcze małogłowie – wymienia Beata Biernat, babcia dziewczynki, która samotnie ją wychowuje. Kobieta zrezygnowała z pracy i poświęciła się wnuczce.  Rodzice porzucili Wiktorię.

Babcia stara się ze wszystkich sił, by stan wnuczki nie pogarszał się, a choć trochę polepszał. Podstawą jest regularna, specjalistyczna rehabilitacja. - Ona tej rehabilitacji będzie potrzebowała do końca życia. Wiktoria, żeby w miarę funkcjonowała, nie miała przykurczów musi być rehabilitowana, dlatego non stop te pieniążki są potrzebne – mówi Beata Biernat. - Gdyby nie rehabilitacja na pewno mielibyśmy przykurcze i deformacje i byłby problem np. z przebraniem pampersa – dodaje Aleksandra Przybylska, rehabilitantka Wiktorii.

Trzymiesięczny cykl rehabilitacji to koszt około 5 tysięcy zł. Narodowy Fundusz Zdrowia jej nie refunduje. Babcia Wiktorii o pomoc zwróciła się do Fundacji Bread of Life. - Organizowaliśmy dla niej festyn „Pomoc w potrzebie”, zbieramy też 1% na jej leczenie i teraz realizujemy nową akcję, którą zainicjował Michał: pomaganie za jechanie – mówi Aleksandra Tomczak z Bread of Life.

To rowerowa charytatywna wyprawa, której celem jest uzbieranie 8 tysięcy zł na rehabilitację Wiktorii. – Razem z moim kolegą, Kacprem Hanem pokonamy 800 km na rowerach. Każdy może symbolicznie wykupić określoną liczbę kilometrów i w ten sposób pomóc Wiktorii. Liczymy też, że do akcji dołączą firmy - mówi Michał.

Trasa będzie przebiegać ze Świnoujścia do Karpacza. Michał z Kacprem wyruszają w poniedziałek, 2 lipca. Na pokonanie trasy mają 10 dni.

Zbiórkę możesz wesprzeć TUTAJ

AG, fot. autor

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Sygnalista Treść komentarza: A kiedy personel dostanie zaległe pensję?? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 17:12 Źródło komentarza: Kolejne zmiany na kaliskiej porodówce. Od listopada pojawi się nowa specjalistka Autor komentarza: pogromca durni i kretynów Treść komentarza: Poszkodowany bardzo na umyśle Data dodania komentarza: 27.10.2026, 17:03 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja Autor komentarza: ben Treść komentarza: "wjeżdżasz samochodem na drogę dla pieszych" na to w ogóle nie reagują. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:44 Źródło komentarza: Straż miejska zyska nowe uprawnienia. Niektórym mieszkańcom może się to nie spodobać Autor komentarza: abcdef Treść komentarza: 13 grudnia to twój właściciel słodko sypiał południa, czego śladem jest nieuleczalna trauma nieinternowania (takiego wielkiego WUC-a zlekceważyli, kiedy jego mniej ważny brat zaliczał regularną odsiadkę!). Ostatnią szansę internowania stracił, kiedy biegnąc w te pędy na wezwanie jakiegoś trzeciorzędnego ubeka (prawdziwi antykomuniści nie chodzili, SB musiało ich łapać) spotkał się ze skrajnym lekceważeniem - ubek uznał go za niegroźnego, poczęstował pączkiem i herbatką i kazał spadać do domu. Ta straszliwa tortura paczkiem i herbatką do dzisiaj odbija się na psychice WUC-a skłaniając go do znanej w psychiatrii projekcji, przypisywania swoich groteskowych związków z 13 grudnia innym. To dlatego kazał swojemu podnóżkowi robić stójkę na potylicy, byle tylko wykuglować datę zaprzysiężenia obecnego rządu, a innym podnóżkom głosić jawny idiotyzm, że obecna koalicja zaczęła działać nie w chwili wyboru marszałka Sejmu, tylko w dniu zarządzonym przez WUC-a. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:35 Źródło komentarza: CPK przyspiesza. W Kaliszu szykują głębokie odwierty, zapadła też ważna decyzja
Reklama
Reklama
Reklama