Reklama
wtorek, 15 września 2026 07:24
Reklama
Reklama
Reklama

W sprawę Zbigniewa Maja zamieszane obecne władze Kalisza i byli agenci CBA?

Nie naraziłem interesu publicznego ani interesu śledztwa, a dbałem tylko o wizerunek mojej instytucji, którą wtedy kierowałem, a był on bardzo nadszarpnięty – mówi Zbigniew Maj, były Komendant Główny Policji. Dziś na konferencji prasowej opowiedział o wczorajszym wejściu CBA do jego domu. Zasugerował też, że ktoś próbuje mu przeszkodzić w walce o fotel prezydenta Kalisza, a zamieszani w to mogą być szefowie spółek – dawni agenci CBA i władze Kalisza.
W sprawę Zbigniewa Maja zamieszane obecne władze Kalisza i byli agenci CBA?

Zbigniew Maj spotkał się dziś o 15.00 z dziennikarzami w Poznaniu.  Mówił, że wczoraj we własnym domu został potraktowany przez agentów CBA jak przestępca -  Zostałem skuty, rzucony na podłogę (…) w mojej ocenie to jest przekroczenie uprawnień. Uważam, że wczorajsze zajścia od początku do końca, nie chcę powiedzieć, że zostały ukartowane, ale były na sto procent przygotowane. Oprócz wejścia do mojej posesji, nastąpiło wejście do mojego drugiego domu. W czynnościach uczestniczył 80 – letni teść, który, pomijam kwestię prawną, nie jest to osoba, którą upoważniłem do prowadzenia czynności w moim mieszkaniu.  (…) Sprawa wczorajsza, która wydarzyła się u mnie w domu niestety kojarzy mi się z Barbarą Blidą. Na pytanie do agentów CBA, co spowodowało, że zostałem potraktowany, nie chcę powiedzieć jak gangster, że jak naprawdę groźny bandyta,  usłyszałem, że posiadam broń palną. Tak posiadam broń myśliwską, broń krótką,  ale ci sami agenci powiedzieli, że wiedzą, że ta broń jest 30 km od mojego miejsca zamieszkania – mówił Maj.

Rozmawiał tylko z dziennikarzami

Maj zaprzecza, jakoby miał wyjawiać tajemnice śledztwa osobom niepowołanym. Udzielał informacji mediom i  to tylko w ramach prawa. - Nie naraziłem interesu publicznego ani interesu śledztwa, a dbałem tylko o wizerunek mojej instytucji, którą wtedy kierowałem, a był on bardzo nadszarpnięty – wyjaśniał Maj.

Były komendant twierdzi, że swoimi wyjaśnieniami przekonał prokuraturę, bo nałożono na niego stosunkowo łagodne środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 3 tys. zł i zakaz opuszczania kraju.

Inspiracja wyszła z Kalisza?

Maj prosił też, by odpowiednie służby sprawdziły, skąd CBA miało wiedzę operacyjną nt. jego domniemanych przestępstw, kto był informatorem i z jakich powodów działał.  -  Tu prośba do ministra sprawiedliwości: jeśli ja zostałem tak sprawdzony, przez tylu prokuratorów, to może pójść w drugą stronę i również odtajnić teczki personalne źródeł i wykonać wiele innych czynności w kierunku poznania, skąd funkcjonariusze brali wiedzę na mój temat, skąd te informacje operacyjne płynęły i co się stało.  Nawiązuję tutaj do Kalisza, bo ci oficerowie już nie pracują w CBA, oni dzisiaj są szefami spółek, powiem więcej, sprawa dotyczy poniekąd władz miasta Kalisza  - mówi Maj.

Kto zyskał, kto stracił na działaniach CBA?

Kogo Zbigniew Maj ma na myśli? Być może chodzi o Mariusza Wdowczyka. To jedyny dobrze znany kaliskiej opinii publicznej  były agent CBA.  Po wygranych wyborach samorządowych  przez Grzegorza Sapińskiego w Kaliszu, Wdowczyk niespodziewanie został prezesem spółki przewozowej KPT. W zeszłym roku otrzymał jeszcze lepszą posadę: prezesa jednej ze spółek Energa. Wdowczyk pracował w łódzkiej delegaturze CBA.

W środku Mariusz Wdowczyk, były agent CBA obok prezydenta Kalisza, Grzegorza Sapińskiego

Dyrektor tej placówki usłyszał zarzuty wczoraj razem z Majem. Do łódzkiego CBA informacje o rzekomych nieprawidłowościach w kaliskim samorządzie przekazywał w poprzedniej kadencji Grzegorz Sapiński. Medialne doniesienia o działaniach CBA wobec poprzednich władz Kalisza przyczyniły się do przegrania przez nich wyborów.

Maj zapowiedział dziś,  że będzie składał zażalenie na jego zatrzymanie i dalej będzie się ubiegał o fotel prezydenta Kalisza.

MS, fot. AW, archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Szczególnie w niedziele jakieś szczyle na motocyklach z ryczącymi tłumnikami Moczalec i cała okolica bo słychać ich z kilku kilometrów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 22:10 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: herakicek Treść komentarza: Rozumiem że "służby" cytuję za autorem artykułu - Straż Leśna, Państwowa Straż Łowiecka, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Rybacka (tyle tego żeby tylko się nawzajem nie zadeptali) pracują od 14 do 18 października. Pytanie za co biorą pensje (chyba nienajgorsze) od 1 styczna do 13 października i od 19 października do 31 grudnia? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:50 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Po pierwsze trzeba poszukać czegoś po znajomości! Dojścia i plecy są dziś równie ważne jak za komuny, a może nawet ważniejsze! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 20:38 Źródło komentarza: Jak znaleźć ofertę pracy dopasowaną do swoich kwalifikacji? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: W Kaliszu jest bardzo mało miejsc do pracy bo politycy wszystko pozwalają sprzedawać obcokrajowcą, którzy doprowadzili do upadłości nie jeden zakład. Kiedyś w Kaliszu było tyle firm, a teraz? Nic nie ma. A jak jest to wolą obcokrajowców zatrudniać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:30 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama