Reklama
środa, 21 października 2026 07:17
Reklama
Reklama

Mariusz Wiktorowicz: Przegraliśmy z systemem

Mimo zdobycia mistrzostwa pierwszej ligi siatkarki Energi MKS nie awansowały do ekstraklasy. W barażowej rywalizacji nie sprostały walczącej o utrzymanie w elicie Legionovii. Zdaniem trenera Mariusza Wiktorowicza obowiązujący system spadków i awansów jest niesprawiedliwy i niszczy ducha sportowej rywalizacji. – Tak na dobrą sprawę my nie przegraliśmy z Legionovią, z całym szacunkiem dla tego zespołu, ale z systemem – podkreśla trener kaliskiej drużyny.
Mariusz Wiktorowicz: Przegraliśmy z systemem

Ekipa z Kalisza przez cały sezon ciężko pracowała na to, by okazać się tą najlepszą na zapleczu Ligi Siatkówki Kobiet. Nagrodą za zdobycie mistrzostwa pierwszej ligi nie był jednak bezpośredni awans do ekstraklasy, a jedynie prawo do gry w barażu o elitę. W nim kaliszanki musiały uznać wyższość dwunastej drużyny tego sezonu LSK, czyli Legionovii Legionowo.

– Mam nadzieję, że ten system, którym rozgrywaliśmy baraż, był stosowany po raz ostatni w jakichkolwiek rozgrywkach, bo zawsze tak było, że mistrz pierwszej ligi wchodził bezpośrednio do ekstraklasy – mówi Mariusz Wiktorowicz. – Tak na dobrą sprawę my nie przegraliśmy z Legionovią, z całym szacunkiem dla tego zespołu, bo też chciał wygrać i pokazał dobrą siatkówkę, ale z systemem – dodaje szkoleniowiec siatkarek Energi MKS.

Opiekun mistrzyń pierwszej ligi nie ukrywa, że aktualny system awansów i spadków faworyzuje drużyny z wyższego szczebla. Zwłaszcza że w meczach barażowych gra się piłkami firmy Mikasa, a nie Molten, którymi przez cały sezon operują drużyny pierwszoligowe. – Nawiążę do sytuacji barażowej w męskiej siatkówce, gdzie zespół z Częstochowy, który wygrał pierwszą ligę, jedzie na baraż i gra z zespołem walczącym o utrzymanie z Bydgoszczy. W obu meczach, jakie tam rozegrał, nie ugrał ani jednego seta. Każdy z zawodników AZS-u podkreślał, że różnica piłek Mikasy i Moltena jest ogromna, zdecydowanie inaczej się nimi gra, przede wszystkim jeśli chodzi o przyjęcie i zagrywkę. U nas było tak samo. Na mikasach pracowaliśmy tylko przez 1,5-tygodnia. Ktoś powie, że piłka to piłka, ale tak nie jest, bo są naprawdę duże różnice. Myślę, że w miarę sprawiedliwie byłoby, gdybyśmy w meczu u nas zagrali moltenami. I to by pokazało, czy zespół z Legionowa jest faktycznie lepszy czy nie. Uważam, że cały ten baraż to jest faworyzowanie zespołu z ekstraklasy. O tym wiedzieliśmy doskonale i faktycznie odbiło się to na sytuacjach meczowych – mówi wprost Mariusz Wiktorowicz.

Jest jednak szansa, że kaliski zespół wystąpi w przyszłym sezonie w LSK. Władze miasta i klubu zamierzają bowiem pozyskać licencję od jednej z ekip, która zrezygnuje z gry na najwyższym szczeblu. – My się cieszymy, bo wygraliśmy ligę i pokazaliśmy, że na zapleczu LSK jesteśmy najlepsi. A co będzie za tydzień, dwa, to zobaczymy. Na pewno czekają nas długie i owocne rozmowy. Jestem dobrej myśli, że w Kaliszu będzie ekstraklasa – uważa trener Wiktorowicz.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LEWEK Treść komentarza: ZA TAKIE NAPADY KK ZMIENIC I DOZYWOCIE,ZEBY INNYM NIECHCIALO SIE PRZEBIERAC. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 01:21 Źródło komentarza: Bandyci uzbrojeni po zęby! Przebrali się za policjantów i ZRABOWALI majątek Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Nie polecam pracy w spółdzielni Zielony Kalisz Data dodania komentarza: 21.10.2026, 00:16 Źródło komentarza: W tych firmach i zakładach brakuje rąk do pracy | 𝗡𝗢𝗪𝗔 𝐆𝐈𝐄Ł𝐃𝐀 𝐏𝐑𝐀𝐂𝐘 Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: "Gminy często zrzucają ten obowiązek na wyższe szczeble samorządowe albo chcą się załapać «na okazję». To w przypadku gdy autobus i tak przejeżdża przez teren ich gminy, bo realizuje transport z innego samorządu. Gmina taka nie czuje się wtedy w obowiązku do opłacania transportu, bo ten i tak przejeżdża przez jej teren." - i tu jest pies pogrzebany! Ustawa o transporcie ma wielką wadę, bo powierza prowadzenie komunikacji lokalnym samorządom. To błąd, bo one patrzą tylko do swoich granic, a jak wyślą linię gdzieś dalej, to układają rozkład pod swoich mieszkańców, co marnuje jej potencjał. Powstają linie kończące się w polu, nieskoordynowane z sąsiednią jednostką. Trudno z nich skorzystać lub przesiąść się na następny pojazd. Takimi sprawami powinien się zajmować jakiś krajowy zarząd transportu z lokalnymi oddziałami, który skoordynowałby to. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 21:45 Źródło komentarza: Pekaes w regionie zawiesza kursy. Pasażerowie: Jak mają wrócić dzieci do domu! Autor komentarza: M. Treść komentarza: Niezłe ma wyczucie redakcja. Lub raczej niedoinwestowane AI:P W artykule o potrąceniu pieszego przez hulajnogarza ... dwie reklamy wypożyczalni hulajnóg. Żenada. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 19:58 Źródło komentarza: Potrącenie w centrum Kalisza. Sprawca uciekł na hulajnodze
Reklama
Reklama
Reklama