Reklama
środa, 8 lipca 2026 03:41
Reklama
Reklama
Reklama

Nasz człowiek w „Project Runway”. Piotr ujawnia kulisy programu

Był uczestnikiem modowego programu telewizji TVN „Project Runway”. Jego projekty zachwycały lub szokowały prowadzących: Anję Rubik, Joannę Przetakiewicz i Mariusza Przybylskiego. W programie wzbudzał kontrowersje przez swój styl, wypowiedzi i projekty. Jak wygląda życie po programie i co chce dalej robić? Ekskluzywnego wywiadu udzielił portalowi faktykaliskie.pl Piotr Czajczyński, jeden z najbardziej wyrazistych uczestników show. Nie wszyscy zapewne wiedzą, że początkujący młody projektant pochodzi z Fabianowa nieopodal Kalisza.
Nasz człowiek w „Project Runway”. Piotr ujawnia kulisy programu

Piotrek Czajczyński to młody, początkujący projektant. W tym roku  ukończył kierunek wzornictwo w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. W zeszłym roku zgłosił swoje pierwsze projekty do nowego programu TVN-u – Project Runway. Szybko przeszedł casting i został najmłodszym uczestnikiem pierwszej edycji. - Na zrobienie sukienki, bielizny czy płaszcza mieliśmy kilka godzin, a to za mało, by w pełni dopracować projekt. Tym bardziej, że nigdy nie wiedzieliśmy, co za zadanie nas czeka i z jakimi materiałami przyjdzie nam się zmierzyć – mówi Piotr Czajczyński.

Modelki, które towarzyszyły przy zadaniach projektantom, bardzo często wychodziły na wybieg w niedopracowanych strojach. Ubrania  były spięte na szpilki, zszywacz czy taśmy, a o podszewce można było zapomnieć. Projekty Piotrka Czajczyńskiego zazwyczaj wywoływały największe dyskusje wśród programowego jury. - Widzowie o tym nie wiedzą, bo wiele scen zostało wyciętych lub skróconych, ale ja czasami za swoje projekty tłumaczyłem się 30 min! – wspomina.

Największe uznanie zdobyła kreacja, którą pochwaliła główna projektantka marki Simple, Weronika Pietras. Biało-różowy płaszcz miał szanse wejść do kolekcji marki. Wszyscy zachwyceni byli również czarną koktajlową sukienką jego autorstwa; nawet Tomasz Ossoliński, programowy mentor projektantów, za kulisami pochwalił dzieło. Uznanie ze strony widzów zdobyła także suknia ślubna, która była jednym z tematów odcinka.

Udział w programie telewizji TVN „Project Runway” był dla Piotra Czapczyńskiego modową przygodą, jednak najbardziej cieszy się z nowych znajomości. Cały czas utrzymuje kontakt z uczestnikami, modelkami, a nawet prowadzącymi program, którzy okazują życzliwość. Wiele scen z życia uczestników nie było ukazywane z telewizji,  produkcja była nastawiona na rywalizację między projektantami. - W rzeczywistości byliśmy zgraną ekipą, pomagaliśmy sobie. Ten czas spędzony w programie to wiele śmiesznych historii . Dla reżysera byliśmy trochę nudni, bo byliśmy zbyt zgodni. Dlatego czasami nas podpuszczali, żebyśmy zrobili coś innego, ja dostałem propozycję zatańczenia na stole, z której nie skorzystałem – zdradza.

Program skończył się dla Piotrka w 9. odcinku, kiedy uczestnicy tworzyli ubrania dla Marcina Prokopa i Doroty Wellman. Po programie zaczął być rozpoznawalny, dostawał wiele wiadomości od osób, które doceniły jego projekty. Jednak oferty praktyk czy pracy nie posypały się, więc wrócił na studia i przygotowywał się do dyplomu, który obronił pod koniec czerwca. Teraz nie ma zamiaru spocząć na laurach i myśli już o stażach, wyjazdach i dalszej edukacji.  - Mam nadzieję od września załapać się na staż do odzieżowej marki Simple,  planuję też wyjazd do Berlina, chcę zacząć sprzedawać swoje pomysły. Może zostanę też tam na studia, kto wie! Jak na razie to wszystko jedna wielka niewiadoma – mówi Piotr.

Jego dalsze plany na przyszłość to założenie własnej marki, co wymaga sporo pracy. Aby co pół roku tworzyć nową kolekcje, potrzebne są fundusze, pracownicy i rozpoznawalna marka. - Na razie nie zakładam działalności, chociaż indywidualne zamówienia przyjmuję i już kilka osób chętnych się znalazło, którym szyłem swoje projekty – mówi.

Piotr Czajczyński pochodzi z rodziny ogrodniczej. Mieszka w Fabianowie w powiecie ostrowskim.

Dominika Tyc, fot. arch. pryw. Piotra Czajczyńskiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 28 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Pan inżynier Krzysztof Gałka jest najwybitniejszym kaliskim ekspertem z dziedziny drogownictwa. Dlatego wszystkie dotychczasowe próby zastąpienia pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, innym specjalistą miały katastrofalne następstwa, których można było uniknąć, gdyby pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, pozostawał na swoim stanowisku bez niepotrzebnych, szkodliwych przerw. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, jest specjalistą najlepiej przygotowanym do działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Wielu obserwatorów kaliskich inwestycji drogowych uporczywie dopytuje się o terminy ich zakończenia. Tymczasem w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki nie istnieje nic takiego jak termin zakończenia inwestycji drogowej. Kaliskie inwestycje drogowe nie są kończone w jakimś określonym terminie, ale wtedy, kiedy nadchodzi tego pora. I właśnie pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, nie tylko najlepiej, najbardziej dogłębnie, zbadał, poznał i zrozumiał charakter naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki, ale także opracował i wdrożył zasady skutecznego działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Najważniejszą zasadą jest dążenie do maksymalnego skrócenia średniego czasu oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej zamiast bezsensownego czepiania się jakichś konkretnych terminów. To jest właśnie tajemnica sukcesu pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Kiedy pana inżyniera Krzysztofa Gałkę, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, próbowano zastępować innymi specjalistami, to średni czas oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej wydłużał się dwu albo nawet trzykrotnie w porównaniu ze średnim czasem oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej za czasów pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Po prostu inni specjaliści nie są w stanie pojąć naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki ani działać skutecznie w jej warunkach, w przeciwieństwie do pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Trzeba zatem starać się zmniejszyć siłę ciosu, jakim jest odejście pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Zmiana będzie miała najmniej negatywny wpływ na średni czas oczekiwania na zakończenie kaliskiej inwestycji drogowej, kiedy p. inżynierowi Krzysztofowi Gałce, najwybitniejszemu kaliskiemu ekspertowi w dziedzinie drogownictwa, powierzy się wskazanie swojego następcy. Dlatego pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, powinien na zakończenie swojej działalności zostać przewodniczącym komisji konkursowej (choćby na zlecenie). Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:34 Źródło komentarza: 46 lat pracy dla drogownictwa. Krzysztof Gałka przechodzi na emeryturę Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Już nie mogę się doczekać. Liczę na jakieś suweniry z dnia otwarcia. Na pewno będę! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:10 Źródło komentarza: Prace konstrukcyjne zakończone. Tak powstaje nowa galeria Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Bo młodzi nie mają w ogóle emerytury. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:08 Źródło komentarza: Donieśli na dzieci, sprzedające lemoniadę. Tak zareagowali strażnicy Autor komentarza: Piwoniczanin Treść komentarza: Bezpośredni pociąg IC UZNAM wyjeżdża z Kalisza o 1.07 i o 6.39 jest w Świnoujściu. Można cały dzień się plażować i wsiąść o 21.33 w Świnoujściu i wysiąść w Kaliszu o 2.52. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:42 Źródło komentarza: Nad Bałtyk bez przesiadek i w rekordowym czasie. To wakacyjna propozycja Kolei Wielkopolskich
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama