Reklama
środa, 21 października 2026 07:56
Reklama
Reklama

W Płocku daleko od niespodzianki

Świetne interwencje Łukasz Zakrety w drugiej połowie to zdecydowanie za mało, aby nawiązać walkę z utytułowaną Orlen Wisłą Płock. W środę w zaległym meczu 25. kolejki PGNiG Superligi kaliszanie przegrali na parkiecie przeciwnika 22:35.
W Płocku daleko od niespodzianki

Do Płocka beniaminek wybrał się przede wszystkim po naukę. Lekcja okazała się sroga, bo już po szesnastu minutach kaliszanie przegrywali 2:11, a trener Paweł Rusek wykorzystał dwie przerwy.

– Wejście w mecz nie było takie, jakbyśmy sobie tego życzyli – nie ukrywa szkoleniowiec. – Przeciwnik bardzo szybko wypracował sobie przewagę, co wynikało głównie z naszej niskiej skuteczności. W pierwszych 10 minutach nie wykorzystaliśmy przynajmniej 2-3 stuprocentowych okazji, zmarnowaliśmy też karnego – dodaje.

Jego podopieczni walczyli więc w zasadzie o to, aby wymiar kary był jak najniższy. Do przerwy tracili do rywali osiem goli, w drugiej połowie dystans sukcesywnie się zwiększał. Tempo tego wzrostu z pewnością byłoby większe, gdyby nie interwencje Łukasza Zakrety, które docenili nawet miejscowi kibice.

– Wydaje mi się, że chyba za bardzo przestraszyliśmy się przeciwnika – uważa Zakreta. – Przynajmniej ja tak to odczuwałem, koledzy pewnie też. Gdy gospodarze odskoczyli na około dziesięć bramek, to mogli kontrolować mecz. Z czasem emocje opadły, a my zaczęliśmy grać bardziej na luzie i coraz więcej akcji nam wychodziło, zarówno w obronie, jak i ataku. Strata była już jednak spora – przyznaje golkiper Energi MKS, który w końcówce sam wpisał się na listę strzelców.

W ekipie „Nafciarzy” trafiali wszyscy zawodnicy z pola, do tego świetnie między słupkami spisywał się Adam Morawski. Płocczanie w 46. minucie prowadzili 26:13, a siedem minut później 30:15. Skończyło się przewagą trzynastu bramek (35:22).

– Dziękujemy rywalom za lekcję. Druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Uratowaliśmy wynik, w sensie ilości zdobytych przez nas bramek. Jak już wielokrotnie mówiłem, my mamy swoje cele. Przed nami dwumecz o wejście do ósemki i do niego się szykujemy – podkreśla trener Paweł Rusek.

Zanim jego podopieczni skonfrontują się z Zagłębiem Lubin, czeka ich jeszcze jeden pojedynek w fazie zasadniczej. W najbliższą niedzielę o 13:00 zagrają na wyjeździe z MMTS-em Kwidzyn.

Michał Sobczak, fot. inf. prasowa PGNiG Superligi

***

Orlen Wisła Płock – Energa MKS Kalisz 35:22 (18:10)

Orlen Wisła: Morawski, Borbely – Daszek 6, Ghionea 5, De Toledo 4, Olkowski 4, Krajewski 3, Mihić 3, Żabić 3, Duarte 2, T. Gębala 2, Piechowski 1, Racotea 1, Tarabochia 1.
Kary: 14. min. Rzuty karne: 5/6.

Energa MKS: Zakreta 1, Jarosz – Grozdek 5, Adamski 4, Kniaziew 3, Wojdak 3, Adamczak 1, Drej 1, Klopsteg 1, Krycki 1, Misiejuk 1, Szpera 1, Bałwas, Czerwiński, Kobusiński.
Kary: 6. min. Rzuty karne: 2/5.

Sędziowali: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek (Kielce)
Widzów: 1200


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LEWEK Treść komentarza: ZA TAKIE NAPADY KK ZMIENIC I DOZYWOCIE,ZEBY INNYM NIECHCIALO SIE PRZEBIERAC. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 01:21 Źródło komentarza: Bandyci uzbrojeni po zęby! Przebrali się za policjantów i ZRABOWALI majątek Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: Nie polecam pracy w spółdzielni Zielony Kalisz Data dodania komentarza: 21.10.2026, 00:16 Źródło komentarza: W tych firmach i zakładach brakuje rąk do pracy | 𝗡𝗢𝗪𝗔 𝐆𝐈𝐄Ł𝐃𝐀 𝐏𝐑𝐀𝐂𝐘 Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: "Gminy często zrzucają ten obowiązek na wyższe szczeble samorządowe albo chcą się załapać «na okazję». To w przypadku gdy autobus i tak przejeżdża przez teren ich gminy, bo realizuje transport z innego samorządu. Gmina taka nie czuje się wtedy w obowiązku do opłacania transportu, bo ten i tak przejeżdża przez jej teren." - i tu jest pies pogrzebany! Ustawa o transporcie ma wielką wadę, bo powierza prowadzenie komunikacji lokalnym samorządom. To błąd, bo one patrzą tylko do swoich granic, a jak wyślą linię gdzieś dalej, to układają rozkład pod swoich mieszkańców, co marnuje jej potencjał. Powstają linie kończące się w polu, nieskoordynowane z sąsiednią jednostką. Trudno z nich skorzystać lub przesiąść się na następny pojazd. Takimi sprawami powinien się zajmować jakiś krajowy zarząd transportu z lokalnymi oddziałami, który skoordynowałby to. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 21:45 Źródło komentarza: Pekaes w regionie zawiesza kursy. Pasażerowie: Jak mają wrócić dzieci do domu! Autor komentarza: M. Treść komentarza: Niezłe ma wyczucie redakcja. Lub raczej niedoinwestowane AI:P W artykule o potrąceniu pieszego przez hulajnogarza ... dwie reklamy wypożyczalni hulajnóg. Żenada. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 19:58 Źródło komentarza: Potrącenie w centrum Kalisza. Sprawca uciekł na hulajnodze
Reklama
Reklama
Reklama