Reklama
niedziela, 1 listopada 2026 14:21
Reklama
Reklama

Ich teatr… ZDJĘCIA

Grafik, scenograf, kostiumograf i reżyser światła – cztery osobowości twórcze, które łączy teatr i Kalisz - na jednej wystawie w Wieży Ciśnień. Galeria dysponuje niewielką przestrzenią, ale postanowiła zaprezentować najciekawsze dokonania teatralne Tomasza Wolffa, Wojciecha Stefaniaka, Bogny Rząd i Piotra Pawlika. Ekspozycja nosi tytuł „Teatr mój…”.
Ich teatr… ZDJĘCIA

Zawarty w tytule wystawy cząstkowy cytat z wiersza Stanisława Wyspiańskiego, którego fragment „Teatr mój widzę ogromny..” jest dość często przypominany, nakłania oglądających do zastanowienia się, jaką wizję teatru noszą w sobie bądź tworzą zaproszeni do wspólnej ekspozycji artyści. Niewątpliwie każdy z nich – z racji skupienia na innym elemencie dzieła teatralnego – odmiennie przeżywa pracę nad spektaklem i różnie formułuje swoje credo. Wystawa „Teatr mój…” stwarza okazję, aby – bardzo fragmentarycznie – poznać ich twórczość związaną z teatrem, a także powspominać, bowiem spora część ich prac związana była ze sceną kaliską.

Tomasz Wolff, projektant, malarz, grafik i fotograf

Współpracę z teatrami zaczął już w 3-4. roku swej zawodowej działalności, a w tym roku świętuje 20-lecie pracy artystycznej. Na wystawie w Wieży Ciśnień oglądamy 8 plakatów i 3 plansze z ilustracjami do programów, a w czasie piątkowego wernisażu usłyszeliśmy jeden  z jego ambientowych utworów, bo eksperymentalna muzyka elektroniczna jest najnowszą pasją Wolffa. Wybrane na ekspozycję projekty towarzyszyły spektaklom Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu i Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu, a dwa z nich są plakatami autorskimi, czyli powstałymi z myślą o konkretnym przedstawieniu, ale w końcu przez teatr niewykorzystanymi.

„Kiedy tworzę plakat teatralny, to chcę, aby był swoistą kurtyną, którą chce się zerwać, by zajrzeć, co się za nią kryje, żeby – w pewnym sensie – odpowiadał tekstowi. Zawsze pracuję z tekstem lub jego adaptacją, tworzę własną interpretację, czasem rozmawiam z reżyserem, czasem ze scenografem, jeśli takie jest ich życzenie. Tworzę swoją kurtynę, którą przysłaniam spektakl na czas do premiery, by zaintrygować widza, zmusić, by przyszedł i zajrzał, co się za nią kryje”.

Większość prezentowanych w Wieży plakatów Tomasza Wolffa kaliszanie mogą obejrzeć po raz pierwszy, bowiem są to prace w jego dorobku najnowsze.

Wojciech Stefaniak, scenograf

Choć studiował wzornictwo przemysłowe, to zawodowo pochłonął go teatr. Scenografią zajmuje się od ponad 20 lat. Na koncie ma ponad 300 realizacji na scenach całej Polski, i nie tylko. Bazą, co prawda, jest Warszawa, ale tworzy równie często w Łodzi czy Krakowie oraz na przykład w Wilnie. Co ciekawe, w zeszłym roku dostał statuetkę dla Najpopularniejszego Scenografa na Litwie, ale trudno się dziwić, skoro w największym prywatnym teatrze, Domino Teatras, przygotowuje kilka premier w sezonie.

Jak przyznał, trudno mu było zgromadzić materiały na ekspozycję w Wieży Ciśnień, bo projekty i makiety często zostają w teatrach. „Starałem się tutaj pokazać przekrój mej pracy, by uzmysłowić jej różnorodność. Tu są musicale, dramaty i farsy, których robię bardzo dużo. To jest taki Wojtek Stefaniak w pigułce”.

Bogna Rząd, projektantka, kostiumograf

Ma na koncie w sumie sześć spektakli zrealizowanych w kaliskim teatrze w pierwszej dekadzie XXI wieku. W teatrze – jak przyznała - najbardziej fascynuje ją współpraca z zespołem ludzi, którzy tworzą spektakl, zarówno z artystami, jak i z ekipą techniczną. Połączenie energii tak wielu osób jest czasami trudne, ale bardzo interesujące.

Choć minęło kilka lat od jej ostatnich projektów scenicznych, to jednak teatr wciąż jest obecny w jej projektach odzieżowych. „Próbuję wyprowadzić teatr na ulicę, Zawsze mnie fascynował. Już jako dziecko lubiłam się przebierać, a potem zaczęłam przebierać innych. Przejście od projektowania strojów klasycznych do kostiumów teatralnych było zupełnie naturalne. Mimo że nie pracuję w tradycyjnym teatrze, to mam swój teatr wyobraźni. To, co powstaje w mojej głowie, wyrzucam na zewnątrz, niezależnie od scenariusza, bo to może być też mój scenariusz”.

Piotr Pawlik, reżyser świateł

„Teatr jest moim zawodem, a światło – życiem” – powiedział. Zajmuje się oprawą świetlną od ćwierćwiecza i – jak mówi – pracował chyba dla wszystkich teatrów w Polsce. Ma na koncie blisko 100 realizacji. I nie jest to tradycyjne oświetlanie scenografii, lecz częściej reżyseria świateł i tworzenie świetlnych scenografii.

„Teatr się zmienia, już mniej popularne są scenografie pudełkowe, częściej wchodzi się w multimedia, więcej jest ekranów, więcej projekcji, więcej efektów wizualnych, które są integralną częścią przedstawienia i same z siebie tworzą dramaturgię. Oczywiście, nie ma dramatu bez aktora, ale już rzadziej sytuuje się go w tradycyjnym pudełku”.

Choć na co dzień pracuje w TR Warszawa, to wciąż  mieszka w Kaliszu. Jako kierownik techniczny jednego z warszawskich teatrów jest dość zajęty, więc jako reżyser światła nie przyjmuje wszystkich propozycji współpracy. Wybiera te przedsięwzięcia, które wiążą się z teatrem i przynoszą artystyczną satysfakcję.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowna Redakcjo, oto kilka przykładów: Cytat nr 1, napisał Ignac - Napisze tak, to jest tak jak prawnicy biorą się za rządzenie krajem! Zawsze hak przy władzy jest PO i jej koalicjancji to w Polsce jest zamordyzm. Dość kreatur z koalicji 13 grudnia. – Tak, to jest rzeczowa opinia. Cytat nr 2, napisał Prezydent - Dokładnie to napisałeś.Ale thebile nie zrozumieją.Wladza mu się kończy.Dziadek nie powinien krajem rządzić,go ciężko zrozumieć.Wsyscy w tym rządzie na białym są jak Michal.Interesy Niemiec i UA,a kraj nasz zadluzony - Tak, to też jest myśl świetlista. Cytat nr 3, napisał T - Tuskowi kończy się władza i chce przepchnąć jak najwięcej zleceń unii w tym euro ,imigrantow i wywieźć nasze złoto to skarbca unii. Mamy póki co bezpieczny kraj ,swoją walutę i swoje zdanie ale Tusk dąży do tego żebyśmy byli kolonią niemiecką. – Jakie to szczere, prawda? Szanowna Redakcjo, ośmielam się zauważyć, że w dniu 29-10-2026 o godzinie 10.42, do artykułu pod tytułem „Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć”, popełniłem dykteryjkę odnośnie POLACKICH zachowań w powiązaniu z dzisiejszym świętowaniem. Czyli zgodnie z obowiązującą linią partii, trzeba to wyciąć. Wróć, linią tego PERIODYKU. Takie to są FAKTY KALISKIE, czysta gomułkowszczyzna. A Ty Szanowny „efciu”, jak się teraz czujesz w takiej postkomunie, chyba się cieszysz, że jest zgodnie z Twemi notatkami po kursach cenzorskich z czasów towarzysza Wiesława? Ponoć minionych. Hi! Hi! Hi! Hi! Żegnam. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:32 Źródło komentarza: Pełna gotowość policji. Zagrożenia „sabotażu i dywersji” czy pacyfikacja tłumu? Autor komentarza: I don't eat junkfood Treść komentarza: 60 groszy brutto (słownie: sześćdziesiąt) powyżej minimum.....mają rozmach Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:39 Źródło komentarza: Wszystko prawie gotowe. Wkrótce OTWARCIE nowego fast foodu Autor komentarza: kibic KKS Treść komentarza: Warunki pracy i płacy takie, że prawie upadłem na podłogę - ze śmiechu! 32 zł/h brutto i to na podstawie umowy zlecenie (bez urlopu i płatnego chorobowego) to rewelacja! Konkurencja dla Dino? Ha ha ha ha ! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:38 Źródło komentarza: Wszystko prawie gotowe. Wkrótce OTWARCIE nowego fast foodu Autor komentarza: Koźminek ... Treść komentarza: ... rządzi się swoimi prawami o ruchu drogowym. Nikt nie patrzy na nic. Piesi ładują się wprost pod koła. Kątem oka nie zerkają, czy coś nadjeżdża. I to wszystko pod oknami posterunku. Choć nie wiem jak było akurat w tym przypadku. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:38 Źródło komentarza: Zagadkowa śmierć w powiecie. Monitoring odkryje prawdę?
Reklama
Reklama
Reklama