Reklama
wtorek, 15 września 2026 09:06
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanka zmuszana do niewolniczej pracy we Włoszech. Jej oprawcy staną przed sądem

Kaliszanka jest jedną z osób, które były zmuszane do pracy we włoskich plantacjach. Kobieta do prokuratury zgłosiła się wiele lat po tym, jak została oszukana, wywieziona na południe Europy i tam więziona. Śledztwo przeciwko osobom, którym zarzucono handel ludźmi, zakończono w ubiegłym roku. Sprawa będzie toczyć się przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie.
Kaliszanka zmuszana do niewolniczej pracy we Włoszech. Jej oprawcy staną przed sądem

Zarzuty usłyszało pięć osób w wieku od 38 do 48 lat. Wszyscy są oskarżeni o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, handel ludźmi, oszustwa i czerpanie z tego tytułu korzyści finansowych. Sprawa dotyczy tzw. obozów pracy na terenie Włoch. – Jedną z osób, która do nich trafiła jest kaliszanka – mówi Cecylia Majchrzak, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. -  Kobieta pracowała we Włoszech na przełomie 2004 i 2005 roku. W sumie była przetrzymywana w dwóch obozach. Ci ludzie już wyjeżdżając z Polski byli wprowadzani w błąd, co do tego w jakich warunkach będą pracowali, jakie będą zasady wynagradzania. Pieniędzy albo im nie płacono, albo zabierano, a mieszkali w strasznych warunkach, byli źle traktowani, to była praca w obecności członków grupy, którzy mieli ze sobą broń, byli zastraszani, to było straszne przeżycie dla tych ludzi - mówi prokurator.

Kobiecie udało się wyjechać z Włoch, ale prokuraturę o swoich przeżyciach zawiadomiła kilka lat później. Śledztwo zakończyło się w ubiegłym roku. Akt oskarżenia trafił najpierw do Sądu Okręgowego w Kaliszu, ale na wniosek placówki został przekazany do Rzeszowa ponieważ większość świadków pochodzi z południa Polski, zadecydowała tzw. ekonomika procesowa. Sprawa miała ruszyć w styczniu, jednak ze względów organizacyjnych jej termin został przesunięty. Oskarżeni już raz usłyszeli wyroki. W 2013 roku zostali skazani przez Sąd Okręgowy w Krakowie. Organizator procederu usłyszał wyrok 8 lat pozbawienia wolności. – Jest to przestępstwo indywidualne jeśli chodzi o prawa pokrzywdzonych dlatego też mogli w naszym postepowaniu odpowiadać za przestępstwo popełnione na szkodę naszej pokrzywdzonej – wyjaśnia Cecylia Majchrzak. – w takich przypadkach nie ma znaczenia, że już zostali skazani za podobne czyny. Za każde przestępstwo popełnione na szkodę indywidualnej osoby w związku z handlem ludźmi można prowadzić odrębne postepowanie.

Sprawa obozów pracy organizowanych we Włoszech wyszła na jaw w 2006 roku. Wtedy to w regionie Apulii na południu Włoch specjalna komórka „ROS” - karabinierów w Rzymie - uwolniła ponad 100 przetrzymywanych w dramatycznych warunkach i zmuszanych do katorżniczej pracy Polaków. Równocześnie funkcjonariusze centralnego zespół do walki z handlem ludźmi w Komendzie Głównej Policji w Warszawie weszli do mieszkań podejrzanych w kilku województwach na terenie Polski. W operacji, którą nazwano „Ziemia Obiecana”  pomagały Europol i Interpol. 

Część osób zajmujących się handlem ludźmi była skazana przez włoski sąd. Zostali oni skazani od czterech do dziesięciu lat pozbawienia wolności. W większości to Polacy. Tamtejszy sąd część organizatorów „obozów pracy” odpowiadała przed sądem włoskim. W marcu 2009 r. sąd apelacyjny w Bari utrzymał w mocy wydane w lutym 2008 roku wyroki dla 17 osób, w większości Polaków, w wymiarze od czterech do 10 lat więzienia. Wyrok w Polsce liczył 375 stron. Sąd odczytywał go 10 godzin.

AW, zdjęcie autor, pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Szczególnie w niedziele jakieś szczyle na motocyklach z ryczącymi tłumnikami Moczalec i cała okolica bo słychać ich z kilku kilometrów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 22:10 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: herakicek Treść komentarza: Rozumiem że "służby" cytuję za autorem artykułu - Straż Leśna, Państwowa Straż Łowiecka, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Rybacka (tyle tego żeby tylko się nawzajem nie zadeptali) pracują od 14 do 18 października. Pytanie za co biorą pensje (chyba nienajgorsze) od 1 styczna do 13 października i od 19 października do 31 grudnia? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:50 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Po pierwsze trzeba poszukać czegoś po znajomości! Dojścia i plecy są dziś równie ważne jak za komuny, a może nawet ważniejsze! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 20:38 Źródło komentarza: Jak znaleźć ofertę pracy dopasowaną do swoich kwalifikacji? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: W Kaliszu jest bardzo mało miejsc do pracy bo politycy wszystko pozwalają sprzedawać obcokrajowcą, którzy doprowadzili do upadłości nie jeden zakład. Kiedyś w Kaliszu było tyle firm, a teraz? Nic nie ma. A jak jest to wolą obcokrajowców zatrudniać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:30 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama