Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Co ma mycie ulic do smogu? Badania z Krakowa pokazują, że to jedna z broni w walce z zanieczyszczeniem powietrza

Częste mycie ulic i chodników receptą na poprawę jakości powietrza? Badania przeprowadzone w Krakowie pokazują, że tak. Jednak mycie na mokro – także w sezonie zimowym – powinno odbywać się jak najczęściej. Jak to wygląda w Kaliszu? Nowoczesna sprawdziła i okazuje się, że główne ulice na takie szorowanie mogą liczyć zaledwie 10 razy do roku. Szansa na zwiększenie częstotliwości mokrego mycia kaliskich arterii jest, ale o ile i czy na pewno w tym roku starczy na to pieniędzy, tego jeszcze nie wiadomo.
Co ma mycie ulic do smogu? Badania z Krakowa pokazują, że to jedna z broni w walce z zanieczyszczeniem powietrza

Latem kurz i samochodowe spaliny. Zimą dodatkowo to, co wylatuje z kominów. Wszystko to unosi się w powietrzu lub osiada na ulicach i chodnikach. I okazuje się, że ma wpływ na stężenie niebezpiecznych dla naszego organizmu pyłów. Takie badania przeprowadzono w Krakowie. - Przez kilka dni, regularnie zamiatano i zmywano główne wybrane trzy ulice równocześnie mierzono stan zanieczyszczenia powietrza. I zdecydowanie ta jakość powietrza była lepsza, kiedy takie szorowanie odbywało się codziennie – przytacza wyniki badań Politechniki Krakowskiej i tamtego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta Barbara Oliwiecka z Nowoczesnej w Kaliszu. – Dlatego warto pomyśleć o takich prostych i skutecznych rozwiązaniach w naszym mieście.

Kraków jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Badania sprawiły, że wzrosła częstotliwości mycia ulic na mokro, a ich czyszczenie z użyciem wody stało się jednym z elementów walki ze smogiem. Ten dokucza też kaliszanom i pewnie na jego stężenie ma też wpływ liczba myć ulic. - Główne ciągi komunikacyjne są myte na mokro 10 razy w ciągu trwania umowy, to wychodzi co dwa trzy tygodnie – zdradza Rafał Jaźwiec, szef Wydziału Utrzymania Dróg i Obiektów w MZDiK. - Natomiast przynajmniej raz na miesiąc, raz na pięć tygodni ciągi ulic osiedlowych.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku placów, chodników i ścieżek rowerowych. Sprzątane są, ale rzadziej pod kątem pozbycia się niebezpiecznych pyłów. – Sprzątanie codzienne mamy w centrum, im dalej od niego to takie sprzątanie odbywa się raz w tygodniu – dodaje Kamila Czyżak – Kościelak, Wydział Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej UM w Kaliszu. - Dwa razy w tygodniu sprzątane są również ścieżki rowerowe. Tam jest sprzątanie na zasadzie oczyszczania zamiatania, oczyszczania z liści a w sezonie zimowym ze śniegu czy oblodzenia.

I dotyczy tylko niektórych ścieżek. Umowy obowiązujące z firmami sprzątającymi określają, że mycie na odbywa się od kwietnia do listopada. W okresie zimowym zdarza się sporadycznie. Harmonogram nie jest sztywny, ale nie jest też z gumy i ma ograniczenia finansowe. - W Kaliszu na oczyszczanie miasta w 2017 przeznaczono 769 tysięcy złotych, to oczyszczanie jezdni, chodników, zatok autobusowych i ścieżek rowerowych. To stanowi zaledwie 0,14% budżetu miasta – mówi Barbara Oliwiecka, która o dane wystąpiła w ramach zapytania publicznego.

I w tym roku niewiele się zmieni, jeśli chodzi o kwoty przeznaczone na mokre mycie ulic. Urzędnicy jednak obiecują, że pochylą się nad wynikami krakowskich badań. - Na chwilę obecną nie mamy sygnałów, by było to za rzadko – przekonuje Rafał Jaźwiec. - Oczywiście wyniki badań w różnych miastach wskazują, że ta częstotliwość ma wpływa na zanieczyszczenie powietrza i jest to również przez nas analizowane, jeśli zajdzie taka konieczność harmonogram zostanie zwiększony

Obecnie obowiązujące umowy między miastem a firmami ważne są do końca marca. Magistrat pracuje nad nowymi i być może w tych zostanie zwiększona częstotliwość mokrego mycia ulic i  w ten sposób ograniczania ilość niebezpiecznych substancji w powietrzu. Jak wiadomo taka walka ma sens tylko w momencie kompleksowych rozwiązań. 

AW, zdjęcia autor, arch.   

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 25°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 16 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: 33#Treść komentarza: ...to im wychodzi najlepiej...a i jeszcze kara za spożywanie piwa w miejscu publicznym, na ławeczce, bez świadków...powołując się na ustawę o wychowaniu w trzeźwości..... Przykład? Ogródek piwny...mamusia z tatusiem piją sobie piwo...ok...mają prawo ,ale przy nich 6 może 7 letni synek.... To na ławce ,na skwerku nie można, na placu zabaw nie można...ale w tzw. ogródku piwnym już można...bo to nie jest miejsce publiczne....no ku*wa...bardziej publicznego miejsca ,niż po ratuszem nie ma.... Debil by lepszą ustawę wymyślił....Data dodania komentarza: 30.08.2025, 13:59Źródło komentarza: „Jechał jak wariat, potem huk”. Mercedesem staranował przystanekAutor komentarza: AbcTreść komentarza: Co za buc🤮Data dodania komentarza: 30.08.2025, 13:44Źródło komentarza: Ten filmik obiegł już cały świat! ANTY-bohaterem przedsiębiorca z Kalisza i regionuAutor komentarza: 👎Treść komentarza: W normalnym kraju, gdzie obowiązuje dura sed lex ,to ona powinna również ponieść konsekwencje tego pijackiego rajdu. Nie widziała, że pijany wsiada za kółko? No, chyba, że też była tak pijana, że nie widziała?Data dodania komentarza: 30.08.2025, 12:56Źródło komentarza: „Jechał jak wariat, potem huk”. Mercedesem staranował przystanekAutor komentarza: 🫣Treść komentarza: Z jakiej firmy jest ten "przedsiębiorca "? Warto by wiedzieć...Data dodania komentarza: 30.08.2025, 12:42Źródło komentarza: Ten filmik obiegł już cały świat! ANTY-bohaterem przedsiębiorca z Kalisza i regionu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama