Reklama
czwartek, 29 października 2026 13:41
Reklama
Reklama

Co ma mycie ulic do smogu? Badania z Krakowa pokazują, że to jedna z broni w walce z zanieczyszczeniem powietrza

Częste mycie ulic i chodników receptą na poprawę jakości powietrza? Badania przeprowadzone w Krakowie pokazują, że tak. Jednak mycie na mokro – także w sezonie zimowym – powinno odbywać się jak najczęściej. Jak to wygląda w Kaliszu? Nowoczesna sprawdziła i okazuje się, że główne ulice na takie szorowanie mogą liczyć zaledwie 10 razy do roku. Szansa na zwiększenie częstotliwości mokrego mycia kaliskich arterii jest, ale o ile i czy na pewno w tym roku starczy na to pieniędzy, tego jeszcze nie wiadomo.
Co ma mycie ulic do smogu? Badania z Krakowa pokazują, że to jedna z broni w walce z zanieczyszczeniem powietrza

Latem kurz i samochodowe spaliny. Zimą dodatkowo to, co wylatuje z kominów. Wszystko to unosi się w powietrzu lub osiada na ulicach i chodnikach. I okazuje się, że ma wpływ na stężenie niebezpiecznych dla naszego organizmu pyłów. Takie badania przeprowadzono w Krakowie. - Przez kilka dni, regularnie zamiatano i zmywano główne wybrane trzy ulice równocześnie mierzono stan zanieczyszczenia powietrza. I zdecydowanie ta jakość powietrza była lepsza, kiedy takie szorowanie odbywało się codziennie – przytacza wyniki badań Politechniki Krakowskiej i tamtego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta Barbara Oliwiecka z Nowoczesnej w Kaliszu. – Dlatego warto pomyśleć o takich prostych i skutecznych rozwiązaniach w naszym mieście.

Kraków jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Badania sprawiły, że wzrosła częstotliwości mycia ulic na mokro, a ich czyszczenie z użyciem wody stało się jednym z elementów walki ze smogiem. Ten dokucza też kaliszanom i pewnie na jego stężenie ma też wpływ liczba myć ulic. - Główne ciągi komunikacyjne są myte na mokro 10 razy w ciągu trwania umowy, to wychodzi co dwa trzy tygodnie – zdradza Rafał Jaźwiec, szef Wydziału Utrzymania Dróg i Obiektów w MZDiK. - Natomiast przynajmniej raz na miesiąc, raz na pięć tygodni ciągi ulic osiedlowych.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku placów, chodników i ścieżek rowerowych. Sprzątane są, ale rzadziej pod kątem pozbycia się niebezpiecznych pyłów. – Sprzątanie codzienne mamy w centrum, im dalej od niego to takie sprzątanie odbywa się raz w tygodniu – dodaje Kamila Czyżak – Kościelak, Wydział Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej UM w Kaliszu. - Dwa razy w tygodniu sprzątane są również ścieżki rowerowe. Tam jest sprzątanie na zasadzie oczyszczania zamiatania, oczyszczania z liści a w sezonie zimowym ze śniegu czy oblodzenia.

I dotyczy tylko niektórych ścieżek. Umowy obowiązujące z firmami sprzątającymi określają, że mycie na odbywa się od kwietnia do listopada. W okresie zimowym zdarza się sporadycznie. Harmonogram nie jest sztywny, ale nie jest też z gumy i ma ograniczenia finansowe. - W Kaliszu na oczyszczanie miasta w 2017 przeznaczono 769 tysięcy złotych, to oczyszczanie jezdni, chodników, zatok autobusowych i ścieżek rowerowych. To stanowi zaledwie 0,14% budżetu miasta – mówi Barbara Oliwiecka, która o dane wystąpiła w ramach zapytania publicznego.

I w tym roku niewiele się zmieni, jeśli chodzi o kwoty przeznaczone na mokre mycie ulic. Urzędnicy jednak obiecują, że pochylą się nad wynikami krakowskich badań. - Na chwilę obecną nie mamy sygnałów, by było to za rzadko – przekonuje Rafał Jaźwiec. - Oczywiście wyniki badań w różnych miastach wskazują, że ta częstotliwość ma wpływa na zanieczyszczenie powietrza i jest to również przez nas analizowane, jeśli zajdzie taka konieczność harmonogram zostanie zwiększony

Obecnie obowiązujące umowy między miastem a firmami ważne są do końca marca. Magistrat pracuje nad nowymi i być może w tych zostanie zwiększona częstotliwość mokrego mycia ulic i  w ten sposób ograniczania ilość niebezpiecznych substancji w powietrzu. Jak wiadomo taka walka ma sens tylko w momencie kompleksowych rozwiązań. 

AW, zdjęcia autor, arch.   

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama