Reklama
sobota, 16 maja 2026 20:38
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliska „filmówka” WIDEO

Ktoś powiedział: „kaliska filmówka”. Trochę na wyrost, bo placówka nie kształci aktorów czy reżyserów, ale reszta się zgadza. Jest twórcza atmosfera, pisze się scenariusze, realizuje zdjęcia filmowe, montuje etiudy… Film - to nowy kierunek w Studium Animatorów Kultury, który wystartował w zeszłym roku. Zimowa sesja egzaminacyjna jest pierwszą okazją obejrzenia artystycznych poczynań studentów, którzy zdobywają zawód animatora działań filmowych.
Kaliska „filmówka”  WIDEO

Studium przy ulicy Podmiejskiej już od wielu lat kształci animatorów kultury, tańca i teatru. Grono zdolnej młodzieży w zeszłym roku powiększyło się o blisko 20 studentów kierunku filmowego, wśród których są zarówno ludzie bardzo młodzi, jak i pracujący na przykład w mediach czy uprawiający profesjonalnie fotografię. „Zebrała się pokaźna grupa bardzo fajnych, rześko myślących ludzi , którzy tchnęli  dodatkową energię do naszej szkoły” - powiedział Michał Trusz, wykładowca i opiekun roku.  

Już w pierwszym semestrze studenci filmowego kierunku poznawali nie tylko najważniejsze kierunki z historii kinematografii i ABC języka filmu, ale także warsztat operatora i reżysera. Na egzamin mieli przygotować trzyminutową etiudę dokumentalną poświęconą bohaterowi, którego lubią, cenią, pragną pokazać szerszej widowni, „Chodziło o to, aby troszeczkę nauczyli się patrzeć na ludzi, obserwować ich, wyciągać od nich informacje, refleksje, wspomnienia, a więc nauczyli się pracy z drugą osobą” - wyjaśniła Anna Linkowska, pod opieką której powstały wszystkie etiudy.

Jeden ze studentów, Jakub Seydak, postanowił opowiedzieć o swym koledze, który studiuje taniec. Inny z kolei, Sergiusz Różański, o swej żonie, która – tak jak i on – zajmuje się od lat między innymi dawnymi technikami fotografowania. „Nie musiałem się skupić na poszukiwaniu bohatera, na podążaniu za nim, nie miałem ograniczonego czymkolwiek dostępu do bohatera mojego filmu i mogłem się skupić na tym, co chciałem osiągnąć. Tu zdjęcia czarno-białe, tam kolorowe. Tu tak zmontowane, a tam w inny sposób” – wymienia atuty swego wyboru Sergiusz. A bohaterka tego filmu, Jolanta Chowańska, także studentka, na bohaterów swej etiudy również wybrała pasjonatów fotografii. Realizacja filmu o przyjaciołach – trzeba przyznać - ma dwie strony medalu. „To jest udogodnienie, że ci ludzie mogą się otworzyć, nie są wystraszeni, nie są zablokowani, ale jednocześnie wiadomo, że nie o wszystko można ich pytać. Trzeba potem wiedzieć, co pokazać, co wyciąć… To jest trudne” – mówiła po pokazie Jola.

Łukasz Jaskóła z kolei postanowił swą etiudą zbadać granice tego, co jest lub może być uznane za dokument, bo w tkankę jego filmu wkradło się sporo aktorskiej i reżyserskiej kreacji. „Chciałem się pośmiać z tego, co obserwuję, gdy oglądam paradokumentalne seriale albo seriale, które nazwałbym parafabularnymi” – tłumaczył Łukasz. „Gdy oglądam serwisy informacyjne w telewizji lub internecie, to wydaje mi się, że chyba nie tak to powinno wyglądać. A może właśnie powinno tak wyglądać? Może to jest znak czasu? Może tak się będziemy komunikować?”.

Egzaminy w Studium Animatorów Kultury to zawsze fascynująca mieszanka stresu i artystycznego uniesienia, zwłaszcza wśród studentów kierunku teatralnego i tanecznego. Po raz pierwszy dołączyli do nich „filmowcy”. „Mimo że dyscyplina pracy jest dość napięta, zwłaszcza podczas sesji egzaminacyjnej, mimo że te zajęcia odbywają się od godziny 8.00 rano do 20.00 wieczorem, to zmęczenie materiału przy tak udanych egzaminach jest jednak bardzo przyjemne” – podsumowała  Bogna Boch-Czwordon, dyrektor Studium Animatorów Kultury. Po krótkim odpoczynku na pewno wrócimy pełni entuzjazmu do nowych zadań”. A do nowych zadań studentów kierunku filmowego należało będzie między innymi przygotowanie etiudy fabularnej i animacji. Na razie za nimi pierwszy publiczny pokaz filmów zakończony nie tylko pierwszymi brawami, ale także pierwszymi zróżnicowanymi recenzjami. No cóż, one także są elementem filmowego życia, który trzeba zaakceptować.

R. Kuciński, zdj. J. Seydak

* zdjęcia z egzaminu z reżyserii – „Sceny z Mewy" A. Czechowa w reż. Małgorzaty Kałędkiewicz-Pawłowskiej (II roku teatru)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: acabTreść komentarza: I na starość będą pluć w twarz....dziękuję za taką emeryture.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 18:27Źródło komentarza: Policja łata kadrowe dziury. Argumentem są PIENIĄDZEAutor komentarza: ZasTreść komentarza: Tylko o demokrację trzeba walczyć a kaliszanie wolą wschodnią „demokrację „Data dodania komentarza: 16.05.2026, 18:25Źródło komentarza: Kalisz się wyludnia? Te dane pokazują TRENDAutor komentarza: efkaTreść komentarza: A TO NIBY CZEMU MA BYĆ SZPITAL NA WOLICY , ZLIKWIDOWANY ??? KOMU ON TAM WADZI ???? TAM SA LECZENI BARDZO CHORZY PACJEŃCI Z CHOROBAMI PŁUC --- TAKICH SPECJALISTÓW NIE MA W KALISKIM OKRĄGLAKU //// KALISZANIE WSPIERAJĄ TEN SZPITAL !!!! -PEWNO TO TAK JAK MÓWIŁ KIEDYŚ PEWIEN GŁOŚNY TERAZ TEZ LEKARZ W PEŁO Z DARŁOWA , CYT JEGO RADĘ -----; USUŃ 10 SZPITALI , BĘDZIESZ MIAŁ JEDEN ---- BO JAK ZWYKLE ZA RZĄDÓW PEŁOWCÓW I HERR TUSKA NIE MIELI PIENIĘDZY NA NIC --PAN ROSTOWSKI U HERR TUSKA MÓWIŁ --PINIENDZY NIE MA I NIE BĘDZIE . --- NIESTETY , WRACA TO CO BYŁO JUZ ZA ICH CZASÓW --NIERZĄDÓW .Data dodania komentarza: 16.05.2026, 17:52Źródło komentarza: Władze szpitala w WOLICY zabierają głos! OŚWIADCZENIEAutor komentarza: BoloTreść komentarza: Chłopie wydymają cie fufle z KaŁo!!!!!! Miejmy nadzieję że przegląd kadr dosięgnie wszystkich instytucji podległych marszałkowi bo dyrektorzy z nadaniai z zawodu strasznie się ponoszą a to obywatelem strasznie się nie podoba!!!!!@@@Data dodania komentarza: 16.05.2026, 17:45Źródło komentarza: Władze szpitala w WOLICY zabierają głos! OŚWIADCZENIE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama