Reklama
czwartek, 29 października 2026 17:12
Reklama
Reklama

Jak zarabiać na aparthotelach? Ekspert radzi

Aparthotele są coraz popularniejsze w naszym kraju. Co się kryje pod tą nazwą? To przede wszystkim produkt inwestycyjny na rynku nieruchomości, mogący być dobrą alternatywą dla innych form lokowania nadwyżek finansowych. Nasi eksperci radzą, jak zacząć zarabiać na aparthotelach.
Jak zarabiać na aparthotelach? Ekspert radzi

Niskie stopy procentowe sprawiają, że lokaty bankowe dawno już przestały być atrakcyjne dla osób posiadających nadwyżkę kapitału, dlatego wiele osób szuka alternatywnych form pomnażania pieniędzy i z coraz większym zainteresowaniem spogląda na rynek nieruchomości. To właśnie one są na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o inwestycje Polaków, wynika z badań przeprowadzonych przez Izbę Zarządzającą Funduszami i Aktywami. Potwierdza to również ekspert Home Broker.

- Bardzo popularne jest przekonanie wśród Polaków, że nieruchomości to najbezpieczniejsza forma inwestycji. Wynika to również z psychologii. Pieniądze zamieniane są na coś materialnego, namacalnego. Z drugiej strony to zaufanie do nieruchomości, jako atrakcyjnej inwestycji, nie jest wcale bezpodstawne. W ciągu ostatnich kilku lat ceny nieruchomości, a szczególnie lokali mieszkaniowych, mocno poszły w górę. Nic dziwnego zatem, że rośnie także zainteresowanie aparthotelami – zwraca uwagę przedstawiciel serwisu KtoryEkspert.pl.

Inwestycja w aparthotel, czyli najem krótkoterminowy

Dla wielu osób zarabianie na nieruchomościach sprowadza się tak naprawdę do zakupu mieszkania i do wynajęcia go na jak najdłuższy okres. To bardzo popularne rozwiązanie wśród polskich inwestorów, ale nie jedyne możliwe. W ostatnich latach coraz większym zainteresowaniem zaczyna cieszyć się także najem krótkoterminowy, który kusi coraz większymi zyskami. Właśnie aparthotele są związane z takim najmem.

Idea inwestycji w aparthotele jest bardzo prosta i opiera się na coraz popularniejszym obecnie na świecie trendzie sharing economy. Inwestor kupuje apartament w budynku, który został wybudowany właśnie w celu najmu krótkoterminowego mieszkań. Oczywiście taki inwestor pozostaje pełnoprawnym właścicielem apartamentu i może nim swobodnie dysponować. Przeważnie pokoje w takim budynku są do siebie podobne, mają ten sam standard (nierzadko hotelowy) i wyposażenie. W aparthotelach kluczowy jest jednak sposób zarządzania nieruchomością. Zajmuje się tym wyspecjalizowany operator (często firma, która wybudowała budynek), z którym właściciele poszczególnych apartamentów podpisują umowę (w przypadku aparthoteli to maksymalnie 5 lat). Warto jednak podkreślić, że w przeciwieństwie do condohoteli, w naszym przypadku właściciel apartamentu może również zrezygnować z podpisania umowy z operatorem i wynajmować mieszkanie samodzielnie lub po prostu w nim zamieszkać. Jeśli jednak umowa zostanie podpisana z operatorem, ten bierze na siebie odpowiedzialność za pozyskanie najemców i ich obsługę, a także za utrzymanie budynku i apartamentu w należytym stanie.

Ile można zarobić na aparthotelach?

Każdy inwestor, który zastanawia się nad ulokowaniem swoich pieniędzy w aparthotelach, zapyta, czy nad tym można rzeczywiście zarobić i na jaką stopę zwrotu można liczyć. Głos oddajmy znowu ekspertowi.

- Zyskowność inwestycji w aparthotele zależy od wielu różnych czynników. Duży wpływ na to ma oczywiście lokalizacja nieruchomości. Największą szansę zysku mamy wtedy, gdy aparthotel znajduje się w dużym mieście lub w miejscowości turystycznej. W ostatnich latach coraz popularniejsze stają się na przykład apartamenty wakacyjne. W tym przypadku pojawia się jednak dylemat – wybrać góry czy morze? Z badań IMAS International wynika, że więcej Polaków wybiera jednak wypoczynek nad morzem, a to właśnie potencjalni najemcy apartamentów – wyjaśnia przedstawiciel Open Finance. – Warto jednak pamiętać, że ważne dla zyskowności inwestycji w aparthotele jest nie tylko obłożenie obiektu, ale także ceny za wynajem. W górach przeważnie jest wyższe obłożenie, ale za to nad morzem więcej trzeba zapłacić za dobę w apartamencie. W rezultacie w ostatnim przypadku można więcej zarobić, ponieważ także koszty są mniejsze, gdy nie trzeba tak często sprzątać po gościach. Stopa zwrotu z inwestycji w aparthotele waha się tak naprawdę od 4% do około 8%. To zależy także od modelu rozliczeniowego z operatorem – podkreśla ekspert Open Finance.

Jak prowadzone są rozliczenia na rynku aparthoteli?

Na wysokość stopy zwrotu z inwestycji w aparthotele ma wpływ bez wątpienia sposób rozliczenia z operatorem i szczegóły podpisanej umowy. Na tym rynku stosowane są różne modele rozliczenia. Najpopularniejsze rozwiązanie to podział zysków między operatorem a właścicielami apartamentów. Przeważnie firma zarządzająca zostawia sobie połowę zysku, natomiast pozostała część jest wypłacana inwestorom w zależności od ceny, za jaką kupili swoje apartamenty i liczby posiadanych mieszkań.

Na rynku stosowany jest także inny sposób rozliczenia. W tym przypadku właściciel apartamentu otrzymuje stałą, kwartalną opłatę od operatora, mając w ten sposób z góry zapewniony zysk. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że w tej opcji stawki są najczęściej dużo niższe od poprzedniego modelu rozliczenia. Otrzymujemy tutaj jednak bezpieczeństwo, zamiast wyższego zarobku, ponieważ całe ryzyko przejmuje operator. Każdy inwestor powinien zastanowić się, które rozwiązanie będzie dla niego korzystniejsze.

Aparthotele mogą być atrakcyjną inwestycją, szczególnie przy niskich stopach procentowych. Nic jednak nie zapowiada, aby te miały w najbliższych latach radykalnie wzrosnąć. Inwestując w aparthotele, warto jednak dokładnie przeanalizować umowę z operatorem i przede wszystkim wybierać z dużą rozwagą lokalizację nieruchomości.

artykuł sponsorowany


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 3 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama