Reklama
sobota, 28 marca 2026 19:15
Reklama
Reklama
Reklama

Prawykonanie „Pamiętników” Adama Bałdycha ZDJĘCIA

Są zapisem podróży przez kilka kontynentów w formie pięciu kompozycji zderzających muzykę poważną z jazzową. „Pamiętniki” – to najnowsze kompozytorskie dzieło Adama Bałdycha, jednego z najlepszych skrzypków w Europie, których prawykonanie odbędzie się dziś o 19.30 w Kaliskiej Filharmonii.
Prawykonanie „Pamiętników” Adama Bałdycha ZDJĘCIA

Miniony rok był dla Bałdycha ogromnie pracowity - koncertował podróżując po całym świecie, ale pomiędzy występami starał się rejestrować przeżycia i miejsca, które go inspirują. W ten sposób powstały „Pamiętniki” – zdaniem kompozytora rzeczywisty, choć muzyczny, zapis zdarzeń i emocji. Tę impresjonistyczną warstwę wzbogacają filmy, które skrzypek nagrywał telefonem i przy pomocy didżeja, Pawła Liska, wykorzystuje jako projekcje wideo. Są one nie tylko reminiscencją odwiedzanych miejsc, ale także inspiracją dla solistów, którzy improwizują podczas  koncertu.

„Dla mnie muzyka generalnie jest zapisem emocji. Staram się nawet dla samego siebie zapisywać ważne momenty i później z perspektywy czasu do nich powracać, patrzeć, w jaki sposób się zmieniałem, ale też eksperymentować” – powiedział nam kompozytor. „Tutaj mam do dyspozycji cały aparat wykonawczy orkiestry symfonicznej i chciałem zobaczyć, w jaki sposób dźwięki, które towarzyszą mi na co dzień w muzyce improwizowanej, w muzyce jazzowej, w muzyce, która jest mocno oparta na dość skomplikowanej warstwie rytmicznej, można przenieść na instrumenty na co dzień klasycyzujące, na co dzień grające muzykę poważną, i jest to dla nas eksperyment, myślę”.

Adam Bałdych komponuje własną muzykę od 15. roku życia, ale grywał ją raczej ze swoimi zespołami, składami kameralnymi. „Pamiętniki” to jego trzecia w dorobku tak rozbudowana forma, ale pierwsza z użyciem pełnego składu orkiestry symfonicznej. Postanowił opracować ją wraz z kaliską orkiestrą, bo dyrektor tutejszej Filharmonii, Adam Klocek – w ocenie Bałdycha – znakomicie czuje muzykę jazzową i jest tak wybitnym dyrygentem, że on - jako kompozytor - czuł się nieograniczony. Sam dyrygent z kolei przyznaje skromnie, że po prostu ma świetny zespół.

 „Na tle polskich orkiestr symfonicznych jest to zespół – z tego względu, że realizuje różnorodne projekty – który ma dużo większe od innych doświadczenie w wykonywaniu tak trudnej rytmicznie muzyki. Muzyki, która jest zupełnie różna od klasycznego pojmowania rytmu w utworach romantycznych czy nawet dwudziestowiecznych. Mamy tu do czynienia z trudnymi jazzowymi podziałami. Ale to jest świetne, bo nas mobilizuje do pracy” - mówił Adam Klocek, dyrektor Kaliskiej Filharmonii.

Muzyka pełna rozmaitych wpływów, połączonych genialnie przez Bałdycha, zabiera słuchaczy w muzyczną podróż nie tylko przez kontynenty, ale także w czasie, bo w „Pamiętnikach” słychać na przykład elementy muzyki renesansowej, które skrzypek realizuje na kopii instrumentu ze Złotego Wieku. To utwór na skrzypce improwizujące, wiolonczelę, harfę, głos, sekcję rytmiczną i orkiestrę, w którym partię wiolonczeli realizował będzie dyrektor Kaliskiej Filharmonii. Nota bene koncert rozpocznie się od wspólnej improwizacji obu panów Adamów.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy wspólny projekt Adama Bałdycha i Adama Klocka. Poznali się na jednym z częstochowskich festiwali i spotkali później w studiu podczas rejestracji suity „Mozaika” wraz z Baltic Neopolis Orchestra. Materiał z tej płyty zabrzmiał w Kaliszu dokładnie rok temu. Z tej współpracy i wzajemnego szacunku dla dorobku artystycznego  obu panów wyrósł pomysł – wsparty finansowo przez Instytut Muzyki i Tańca – napisania kompozycji specjalnie dla kaliskiej orkiestry. Miejmy nadzieję, że „Pamiętniki” także doczekają się studyjnej rejestracji i będą kolejnym krążkiem w dorobku nie tylko Adama Bałdycha, ale także Filharmonii Kaliskiej.

R. Kuciński, zdj. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LisekTreść komentarza: A ja bym się wkońcu zainteresował sposobem prowadzenia pomiarów przez policję tzn chowanie się po krzakach,pomiary "suszarką" np z 600m a przede wszystkim sposobem poruszania sie nieoznakowanych radiowozów za kierowcami siedząc na " ogonie" i wręcz zmuszając kierowcę do przyśpieszenia żeby spokojnie zarobić "dniówkę".Ciekawe że jakoś cisza o kierowcy cupry który to trzepnął w bolta a ptaszki ćwierkają że nie ma prawo jazdy na 3 miesiące bo nie prowadząc interwerncji troszkę mu się szybko jechało w zabudowanym.Prawda to ??Od dawna już chodzi tylko o $$$ a nie o bezpieczeństwo.Oczywiście idiotów jeżdzacych z nadmierną prędkością oraz wyprzedzających gdzie sie da karać i to srogo ale policja obrała sobie takie miejsca żeby nie przepracowywać się zbytnio a normę wyrobić.Data dodania komentarza: 28.03.2026, 11:25Źródło komentarza: Łatwiej stracimy prawo jazdy. Policjant nie będzie miał wyboruAutor komentarza: SłonikTreść komentarza: To wszystko to już przesada jest.Chodzi o to ,by tracić prawko i robic od nowa...Nowy przepis dla 17 latków jest po to,żeby pieniądze z tego szły,potem zabrać i robic od nowa...I tak w kółko. Za byle co można stracić prawko...Masakra jakaś.Data dodania komentarza: 28.03.2026, 10:02Źródło komentarza: Łatwiej stracimy prawo jazdy. Policjant nie będzie miał wyboruAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Rudego państwo milicyjne.Za przekroczenie prędkości,za wszystko prawko zabiora i do paki.Nie dotyczy ***j i emigrantów,bo oni są z poza Unii,a prawko mogą sobie kupićData dodania komentarza: 28.03.2026, 08:42Źródło komentarza: Łatwiej stracimy prawo jazdy. Policjant nie będzie miał wyboruAutor komentarza: MTreść komentarza: Kolejny prezent dla tych zwierzakówData dodania komentarza: 28.03.2026, 08:07Źródło komentarza: GIGATRANSPORTY na drodze. Jadą na wschód
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama