Reklama
wtorek, 16 czerwca 2026 11:42
Reklama
Reklama
Reklama

Drogowcy planują remonty jeszcze tej jesieni. Czy zdążą przed zimą?

Ryzykowne igranie z zimą część druga. Drogowcy niezrażeni paraliżem ubiegłorocznych remontów dróg spowodowanym atakiem zimy, ponownie przygotowują się na przeprowadzenie ryzykownych inwestycji. Prace trwają na Polnej i Łódzkiej, dziś rozpoczęto remont ulicy Widok i dopiero dziś ogłoszono przetarg na remont ulicy Stawiszyńskiej. Drogowcy sami przyznają, że woleliby pracować latem, ale władze Kalisza dopisały im do harmonogramu prac wcześniej nie przewidziane inwestycje. Czy tym razem to ryzyko się opłaci czy ponownie prace staną w śniegu i lodzie?
Drogowcy planują remonty jeszcze tej jesieni. Czy zdążą przed zimą?

W tej chwili największą inwestycją drogową jest remont fragmentu ulicy Łódzkiej i usuwanie tzw. osuwiska przy tej drodze. To bardzo skomplikowane i czasochłonne zadanie, ale roboty idą sprawnie.  Termin zakończenia jest jednak ryzykowny, bo planowany na połowę listopada. Jeśli drogowcy napotkają na niespodziewane trudności, a wiadomo, że takie mogą się zdarzyć, to mogą kończyć drogę, brodząc w białym puchu.

Na początku września ruszył remont ulicy Polnej, na odcinku od skrzyżowania z ul. Kordeckiego do Budowlanych. Tutaj zakres prac też jest duży, bo wymieniana jest cała nawierzchnia. Remont ma się zakończyć do końca listopada.

Dziś rozpoczęto remont ulicy Widok na odcinku od alei Wojska Polskiego do ul. Staszica. Tutaj prace też mają się zakończyć do 30 listopada.

Dziś MZDiK ogłosiło kolejny przetarg na roboty drogowe. Tym razem chodzi o gruntowny remont ul. Stawiszyńskiej na odcinku od al. Wojska Polskiego do ronda wiceadmirała Świrskiego. Zakres prac jest szeroki: wymiana nawierzchni jezdni, remont chodników, zatok autobusowych, wjazdów na posesje i wyznaczenie trawników. W tym przypadku drogowcy są wyjątkowymi optymistami. Na oferty będą czekać do 9 października, a zakończenie inwestycji planują na 15 grudnia. Można się spodziewać, w jakich warunkach atmosferycznych przyjdzie pracować ekipom remontowym. O ile będzie to w ogóle możliwe.

Urzędnicy odpowiedzialni za przeprowadzanie remontów przyznają, że przed nimi wyjątkowo trudne zadanie. - To nie jest sprzyjające dla nas, powinniśmy niektóre roboty realizować w pełni sezonu drogowego, czyli w okresie letnim. Nie wszystko to się udaje, źle jest jeśli wchodzimy w okres zimowy. Dla nas nie jest to żadna przyjemność, żeby w okresie niesprzyjającej pogody prowadzić roboty  – mówi Krzysztof Gałka, p.o. dyrektora MZDiK w Kaliszu.

MZDiK jest wykonawcą decyzji, które zapadają w Ratuszu. - Jeśli chodzi o ulicę Polną i Widok, to te zadania zostały wprowadzone w ciągu roku budżetowego, one nie były od początku wprowadzone do budżetu – dodaje Gałka.  Prace ruszają późno, bo miasto ma też problemy z przetargami. Wpływają albo za drogie oferty, albo nie ma ich wcale.

Drogowcy i władze Kalisza powtarzają ubiegłoroczny scenariusz. Jesienią 2016 roku również rozpoczynano kilka remontów dróg. Przed ryzykiem ich przerwania ostrzegała opozycja i media. Artur Kijewski, wiceprezydent Kalisza odpowiedzialny za drogownictwo, tak mówił nam w listopadzie 2016: - Jest takie niebezpieczeństwo, ale później są następne prace i nałożenie tych prac i innych, pozostałych rzeczy, które planujemy na 2017 rok, też powoduje jakąś kumulację. Dlatego stanęliśmy przed takim wyborem, musieliśmy jakąś decyzję podjąć. Jakiej byśmy nie podjęli decyzji, to zawsze komuś nie będzie pasowało – mówił Kijewski.

Wiosną i latem jakoś wyjątkowej kumulacji nie widzieliśmy. Zima natomiast przerwała, albo maksymalnie ograniczyła prace przy 7 inwestycjach drogowych, m.in. na Browarnej, Piekarskiej, Łódzkiej, budowę ronda na Korczaku. Nowe remonty, które zapowiadał w ubiegłym roku wiceprezydent Kijewski, w większości ruszają dopiero teraz i ponownie drogowcy muszą walczyć z czasem i być może z zimą.

MS, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: efka Treść komentarza: OSTATNIO W MEDIACH PODANO ,ŻE --LEKARZ W WARSZAWIE LAT 29 , BEZ SPACJALIZACJI ---- BYŁ NA SORZE W SZPITALU---KOORDYNATOREM , A OPRÓCZ TEGO BYŁ RADNYM Z PO .MUSIAŁ ZŁOŻYĆ ZEZNANIE PODATKOWE --I WYSZŁO MU , ŻE W CIĄGU ROKU DOSTAŁ 1 MILION 600 TYS KASY ---- CZY WY SOBIE TO WYOBRAŻACIE ????--JAK TEZ SIĘ CIĘŻKO BIDUŚ NAPRACOWAŁ NA TYM SORZE , CO ???? I POTEM SZPITALE MAJĄ MIEĆ NA LECZENIE PACJENTÓW ---Z CZEGO ????ONI WSZYSTKO ROZKRADNĄ JEŚLI POLACY ICH ZA MOR.Ę NIE WEZMĄ . Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:49 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Mistrzu Treść komentarza: Widzieliście tą dużą farmę fotowoltaiczną na terenie szpitala ??? ONA NIGDY NIE WYPRODUKOWAŁA NAWET JEDNEGO KILOWATA PRĄDU !!! ONA NAWET NIGDY NIE PRZESZŁA ŻADNEGO ODBIORU ! To są FAKTY ! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:21 Źródło komentarza: Zwolnił ją dyscyplinarnie. Teraz szpital zapłaci ponad 50 tys. zł odszkodowania Autor komentarza: jaa Treść komentarza: No, pewnie nie wy, bo wcześniej się pozabijacie na tych hulajnogach. Wczoraj na jednej hulajnodze jechały....3 dziewczynki / może 10-11 lat/, przejechały przez pasy nie rozglądając się - nie było oznakowane przejście, że można przejechać na rowerze.Było to na Podmiejskiej,za rondem. Wyskoczyły jak z procy. Gdyby jechał jakiś samochód to 3 trupy na miejscu !!! Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:17 Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerów Autor komentarza: jaa34 Treść komentarza: Jest 15 czerwca, artykuł jest z 25 kwietnia, długo jeszcze będzie wisiał na waszej pierwszej stronie. Może redaktorzy zajęliby się aktualizacją. Czy nic się nie wydarzyło w tym temacie przez te 50 dni ? Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama