Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 05:39
Reklama
Reklama
Reklama

Po co ta debata? Spotkanie o modernizacji Głównego Rynku ZDJĘCIA

Będzie klomb, studnia i fontanna – tak wygląda zaprezentowana przez miasto koncepcja zmiany frontowej części Głównego Rynku. Spotkanie, w trakcie którego projekt pokazano, miało być debatą, a zamieniło się w ostrą wymianę zdań z faworyzowaniem osób, które mają poglądy zbieżne do magistratu i punktowaniem przeciwników umieszczania wszystkich możliwych elementów architektonicznych przed wejściem do Ratusza.
Po co ta debata? Spotkanie o modernizacji Głównego Rynku ZDJĘCIA

A wszystko rozbija się o istniejący od początku ubiegłego wieku w centralnym miejscu placu ratuszowego klomb. Wraz z porami roku i latami zmieniała się roślinność. Kilka lat temu zniknęło okalające go ogrodzenie i ta koncepcja dodała przestrzeni tej części Głównego Rynku. Władze miasta poszły za ciosem i zlikwidowały też kwiaty, a w jej miejsce posiały trawę. Zwolennicy kolorowej roślinności liczyli, że ta wróci w czasie modernizacji ścisłego centrum, ale zamiast tego pojawił się kolejny zapalny punkt:  wykopana w czasie prac archeologicznych XVIII - wieczna studnia. Część osób chciała by została, inni wraz z hasłem „Kalisz to nie dziura” liczyli, że zostanie opisana i zakopana.

Niezdecydowani

Miasto zmieniało zdanie, długo zastanawiało się, co zrobić z klombem, który wpisał się w krajobraz, ze znaleziskiem, z oczekiwaniami mieszkańców, aż w końcu zdecydowało się zaprezentować przygotowane koncepcje. W tym tę – jak się wydaje po środowym spotkaniu – ostateczną. - Większego placu dla ogródków gastronomicznych, zmniejszenia klombu, ale pozostawienia studni wyniesionej ponad poziom płyty Głównego Rynku – zdradziła wiceprezydent Barbara Gmerek.

Koncepcja vs. oczekiwania mieszkańców

Czy takie są oczekiwania mieszkańców? Szczególnie jeśli chodzi o zapalne miejsce tuż przed wejściem do Ratusza? Według magistratu projekt został oparty na wynikach ankiet przeprowadzonych przez Biuro Rewitalizacji Urzędu Miejskiego. Spośród ponad 800 przepytanych osób większość uważa, że Główny Rynek to miejsce imprez i spotkań towarzyskich, ale też klombu, za którym głosowało 337 ankietowanych. - Zdecydowana większość wskazywała, że na klombie powinny być trwa i kwiaty,  a druga przeważająca część odpowiedź była za tym, żeby klomb zniknął, a w jego miejsce pojawiła się fontanna – przytoczyła wyniki Izabela Grześkiewicz, kierownik Biura Rewitalizacji.  

Fontanna i pozostawienie studni, ale brak kwiatów, to od jakiegoś czasu najbliższa sercu władz miasta koncepcja. Jako argumenty za nią ma przemawiać opinia Wojewódzkiej Rady Zabytków, którą na spotkaniu przeczytano - Rada uznała, iż odkryte znalezisko warte jest pokazania, a także jest doskonałym przyczynkiem do przeprowadzenia historycznej i ikonograficznej analizy zabudowy rynku i wyglądu placu rynkowego na przestrzeni dziejów. Aranżacja przestrzeni wokół studni powinna być dokonana w szerszym kontekście zagospodarowania rynku – czytała Elżbieta Zamarzła, rzecznik prasowa UM w Kaliszu.

A Barbara Gmerek zacytowała słowa profesor UAM Hanny Marii Kóčkiej – Krenz, z którą miasto w kwestii klombu się konsultuje.  – Prani profesor w rozmowie z prezydentem oraz ze mną stwierdziła, że klomb na Głównym Rynku miasta to obniżenie rangi tego miejsca.

Moda na klomb minęła

Klomb, który od stu lat był w tym miejscu i od wieku cieszył oczy mieszkańców i przyjezdnych. Ten sam, o którym pisała Maria Dąbrowska w „Nocach i Dniach”. Zwolennicy jego pozostawienia argumentują, że tak naprawdę nie było dyskusji o zagospodarowaniu Głównego Rynku, jest za to chęć skumulowania wszystkiego w jednym miejscu. -  Władze miasta cały czas mówią o Głównym Rynku, nie istnieje Rozmarek, plac św. Stanisława. I co się chce zrobić z tym rynkiem? Chce się tam wepchnąć wszystko co tylko możliwe – mówił Maciej Błachowicz, historyk. - To nie ma nic wspólnego  rewitalizacją. Czy za każdym razem jak będziemy rewitalizowali jakąś część miasta to będziemy budowali tam fontannę? Oczywiście fontanny ożywiają przestrzeń, badania archeologiczne wzbudzają zainteresowanie, nikt temu nie przeczy. - mówił Błachowicz.

Przeczą archeolodzy. W czasie spotkania, z żalem, a raczej próbując wzbudzić poczucie winy wśród tych, którzy odkopany zbiornik na wodę nazywają dziurą, mówili, że ich praca jest niedoceniana. - Odkrycie tego zbiornika czy też studni zostało uznane za zabytek gorszej kategorii. Oryginalny, ale gorszy – mówił Leszek Ziąbka, archeolog z Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej, który pracował przy wykopaliskach.

Z pewnością nie dla władz miasta, które poparły Rada, ale także Wojewódzki Konserwator Zabytków. Ten ostatni w marcu uważał, że przed Ratusz powinien wrócić klomb podobny do tego sprzed II wojny światowej. Teraz wizja się zmieniła. - Zatwierdziliśmy, uzgodniliśmy projekt z odtworzeniem klombu łącząc ten projekt sprzed kilku miesięcy, który nie doszedł do skutku z powodu badań archeologicznych, z tym, co odkryto w poprzednim miesiącu - wyjaśnił Mateusz Halak, przedstawiciel Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

"Zamawiający płaci i żąda" 

Czyli budzącą emocje studnią. Koncepcja jest. Została zaprezentowana. Chociaż część osób spodziewała się, że projekt modernizacji Głównego Rynku będzie wybrany w konkursie, a sama koncepcja zostanie oparta o konsultacje ze specjalistami z różnych dziedzin – w tym tych zajmujących się urbanistką i rewitalizacją – oraz z mieszkańcami, jak obiecywał w kampanii wyborczej Grzegorz Sapiński. Jednak… - Zamawiający płaci i żąda. Według takiej zasady działamy – odparła argumenty Barbara Gmerek.

Co oznacza, że zdanie innych i rozwiązania architektoniczne specjalistów od przestrzeni miejskiej są nieważne? Najważniejsza jest wizja ratusza i spotkanie, które zrobiono pod naciskiem opinii publicznej. Na odczepnego, bo z pewnością nie po to, by zapoznać się z koncepcjami innych, często społecznie zaangażowanych w zmiany w mieście. Jednak władze powinny pamiętać, że są na chwilę, a efekty modernizacji, która ma ruszyć w już w tym roku, pozostaną na kilkadziesiąt lat.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama