Reklama
sobota, 31 października 2026 18:13
Reklama
Reklama

Tymi maszynami prawie nikt już nie jeździ. Oni pojechali nimi na podbój Skandynawii ZDJĘCIA

Z motoryzacyjnego punktu widzenia ta wyprawa nie mogła się udać, a co najmniej byłaby niesłychanie trudna. Tej dwójce kolegów się jednak udało. Dawid i Jacek odpalili silniki swoich zabytkowych wueskek i wyruszyli na podbój Skandynawii. Wiozły ich dwa 50- letnie motocykle marki WSK 125. Panowie chcieli udowodnić, że stara technika dojedzie wszędzie. I udowodnili. Choć nie obyło się bez problemów.
Tymi maszynami prawie nikt już nie jeździ. Oni pojechali nimi na podbój Skandynawii ZDJĘCIA

Jacek Janicki z gminy Godziesze Wielkie i Dawid Plota z Kokanina. Dwaj koledzy, dalecy kuzyni. Motoryzacją interesują się od dawna. Jacek zawodowo się tym zajmuje, jest mechanikiem, a trudni się też renowacją starych pojazdów. Dawid jest producentem okien, ale wiele wolnych chwil poświęca dopieszczaniu swojej zabytkowej maszyny: WSK 125.

Panowie drugi raz z rzędu postanowili sprawdzić możliwości swoje i swoich leciwych pojazdów. 8 sierpnia ruszyli na północ.  - Wyjechaliśmy z podkaliskiego Kokanina. Dojechaliśmy do Świnoujścia, stąd promem do Ystad, dalej przez Oslo trafiliśmy do Drogi Trolli. Wspięliśmy się na górę skąd jechaliśmy do Fiordów odwiedzając Miasto Geiranger i następnie wspięliśmy się na norweskie pustkowia gdzie leżał jeszcze śnieg, można było go wziąć w rękę. – mówi nam Dawid.

Długa, kręta, pod górę

To tak w skrócie. Bo droga była długa- trwała osiem dni, kręta, w dużej części pod górę. Te najbardziej strome fragmenty trzeba było pokonywać drobnymi odcinkami i z długimi przerwami. Motocykle "wykręcają" do 60 km/h. Pod górę czasami zaledwie 20.  Cuda polskiej myśli technicznej z lat PRL dawały jednak radę, ale na tak trudnej trasie nawet najnowsze motory miałyby problem. Nie dziwi więc awaria jednej z wuesek. - Drugiego dnia podróży zaczął hałasować wał w silniku w czarnej WSK co skutkowało robieniem generalnego remontu silnika na drodze i wymianą wału na zapasowy, co zajęło prawie cały dzień. Dalej jazda szła w miarę bezproblemowo, pomijając małe naprawy typu regulacja platyn i zrywający się klin na wale. – wspomina Dawid z Kokanina.

Przełomowy moment

Momentem przełomowym, który maksymalnie obciążył maszyny, była wspinaczka po Drodze Trolli i na mroźne pustkowia Norwegii. Wueski przeszły ten test bezbłędnie. - Wyprawa zakończyła się sukcesem, widoki były piękne, przeżycie wspaniałe. – podsumowuje Dawid po bezpiecznym powrocie do domu.

To był egzamin nie tylko dla motocykli, ale również dla podróżników. Bo to oni odpowiednio przygotowali maszyny i oni skutecznie dbali o ich sprawność.  Panowie na co dzień zajmują się też renowacją starych pojazdów. Potrafią przywrócić życie najgorszym wrakom. Jeśli ktoś z naszych czytelników ma zdezelowane i niepotrzebne auto, Jacek i Dawid chętnie je odkupią.

MS, fot. Dawid


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniano o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 14:35 Źródło komentarza: Pełna gotowość policji. Zagrożenia „sabotażu i dywersji” czy pacyfikacja tłumu? Autor komentarza: Malik Treść komentarza: Nie ma się czym szczycić. Pedalstwo powinno się tępić a nie wychwalać. Tfuuu Data dodania komentarza: 31.10.2026, 14:24 Źródło komentarza: Jedna z pierwszych takich sytuacji w Polsce i to w naszym regionie! Chodzi o małżeństwo jednopłciowe Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Napisze tak, to jest tak jak prawnicy biorą się za rządzenie krajem! Zawsze hak przy władzy jest PO i jej koalicjancji to w Polsce jest zamordyzm. Dość kreatur z koalicji 13 grudnia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Pełna gotowość policji. Zagrożenia „sabotażu i dywersji” czy pacyfikacja tłumu? Autor komentarza: Rev Treść komentarza: Chociaż nie popieram tego rządu, ale ten projekt popieram, gówniarzom od tego dawno we łbach się popie..oliło . Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:42 Źródło komentarza: Nie masz 15 lat? To koniec z Facebookiem i TikTokiem. Szykują się zmiany w social mediach
Reklama
Reklama
Reklama