Reklama
środa, 18 marca 2026 15:38
Reklama
Reklama
Reklama

Czy nowy Ford Mustang to nadal legenda?

Ford Mustang to jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli aut na świecie. To również obecnie najpopularniejszy samochód sportowy w Europie. Czy nowy Ford Mustang kontynuuje jednak legendę swoich poprzedników, czy ma z tym trudności? To zasadnicze pytanie dzisiaj. Czy można znaleźć na nie jednoznaczną odpowiedź?
Czy nowy Ford Mustang to nadal legenda?

Moc, osiągi i ta legenda

Pierwsze skojarzenia, jakie u fanów motoryzacji rodzi nazwa Ford Mustang to ogromna moc, fascynujący ryk silnika i bezkompromisowy wygląd. W najnowszej odsłonie tego legendarnego modelu również można znaleźć owe elementy, choć widać też tutaj wyraźne odniesienia do współczesności. Tak więc, kupując nowego Forda Mustanga można pozostać wiernym tradycji i wybrać 5-cio litrowy silnik benzynowy V8, o mocy 421 KM i 524 Nm momentu obrotowego. Można też postawić na nowoczesną jednostkę EcoBoost o pojemności 2,3 l, która ma do zaoferowania 317 KM mocy oraz 432 Nm momentu obrotowego. Mustang z V8 pod maską w sprincie do 100 km/h jest o 1 sekundę szybszy od swojego odpowiednika z EcoBoost – aby rozpędzić się do wspomnianej szybkości potrzebuje zaledwie 4,8 sekundy. To wynik pozwalający poczuć przyjemne mrowienie w brzuchu podczas przyspieszania.

Mustang grzecznym nie jest

Ford Mustang nigdy nie aspirował do miana grzecznych, spokojnych samochodów. To dzika bestia, która w odpowiednich rękach, potrafi pokazać na co naprawdę ją stać. Tak jest do dziś. Najnowszą odmianę mustanga wyposażono między innymi w system Launch Control. To innowacyjny program maksymalnego przyspieszenia ze startu. Nadaje się doskonale do wyścigów na prostej. Launch Control umożliwia dostosować częstotliwość obrotów silnika między 3000, a 4500 obr./min na biegu jałowym. Pozwala to uzyskać maksymalną przyczepność w trakcie ruszania. Dzięki temu samochód wręcz katapultuje się podczas ruszania z linii startu mimo tego, że wydaje się być wręcz przyklejony do drogi. Launch Control potrafi dać naprawdę sporo frajdy kierującemu. To rozwiązanie w pełni oddające klasyczny duch mustanga. Warto choć raz je wypróbować.

Manualna, czy automatyczna skrzynia biegów?

Miłośnicy klasycznych mustangów uważają, że model ten winien być wyposażony w manualną skrzynię biegów. Powód wydaje się oczywisty i jest zdaniem purystów bardzo prosty: tak ma być i tyle. Nowi posiadacze Forda Mustanga to często jednak kierowcy, którzy mieli już okazję poznać dobrodziejstwa wynikające z użytkowania przekładni automatycznych i z takowych właśnie pragną korzystać. Inżynierowie Forda postanowili nie opowiadać się po żadnej ze stron i dać obie możliwości do wyboru. Jeżeli więc ktoś lubi dynamiczną jazdę z użyciem świetnie zestrojonej, 6-cio przełożeniowej, manualnej skrzyni biegów to może korzystać z tej właśnie opcji. Wielbiciele automatów mogą zaś wybrać automatyczną skrzynię SelectShift, wyposażoną w sportowe manetki do zmiany biegów. To rozwiązanie, które cieszy się uznaniem wśród wielu producentów aut sportowych, a w nowym mustangu sprawdza się wręcz doskonale.

Legenda na jeszcze solidniejszych podstawach

Wydaje się, że rozwiązania, które proponują inżynierowie Forda w najnowszej odmianie mustanga, mogą przyczynić się jeszcze mocniej do ugruntowania kultowego charakteru tego modelu. Jednym z ciekawszych jest zastosowanie akcelerometru, wyświetlającego na bieżąco informacje dotyczące przyspieszenia oraz wartości przeciążenia. Mała rzecz, a cieszy. Do tego obłędnie wręcz wygląda.

Innym rozwiązaniem, które wydaje się korespondować z nietuzinkową naturą nowego Forda Mustanga jest możliwość wyboru 1 z 4 dostępnych trybów jazdy: normalnego, sportowego, torowego lub odpowiedniego do śniegu i mokrej nawierzchni. W zależności od wybranego rozwiązania, samochód zachowuje się nieco inaczej. Pozwala to z jednej strony dostosować jego prowadzenie do warunków na zewnątrz, a z drugiej do własnych preferencji. W końcu spora część kierowców lubi mocno utwardzone pojazdy, co powoduje, że np. sportowe tryby jazdy wykorzystują do codziennych podróży samochodem. Ich prawo, a przede wszystkim przyjemność.

Mustang galopem podbija Europę

Najnowsza edycja Forda Mustanga to przełom w jego historii. Model po raz pierwszy oficjalnie trafił do Europy, w tym także do Polski. Na naszym rynku odniósł spektakularny sukces. W 2016 r.,  w Polsce, sprzedano 506 egzemplarzy nowego mustanga. Co ciekawe, aż ¾ klientów zdecydowało się na wybór auta wyposażonego w 5-cio litrowe V8. Tradycjonaliści jak widać trzymają się mocno, choć może nie jest to do końca prawda. Dźwięk V8 uzależnia więc prawdopodobne jest, że klienci, którzy mieli okazję usłyszeć go po raz pierwszy, zapragnęli tę czynność powtarzać wielokrotnie i tym samym kupić nowego mustanga. Z całą pewnością jest to dobry ku temu powód. Inne łatwo można określić zaglądając na stronę: http://www.ford.pl/Samochody_osobowe/Mustang/.

Na koniec warto dodać, że mimo całej legendarności i kultowości owego modelu, jego cena to fakt istotnie przemyślany. Nowy, świetnie wyposażony Ford Mustang kosztuje niecałe 200 tysięcy złotych i w tej cenie oferuje znacznie więcej niż konkurencja. Przede wszystkim zaś to, że rasowym mustangiem jest.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 18 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: RaymondTreść komentarza: Poznań celowo dyskryminuje Kalisz. Wystarczy spojrzeć na Koleje Wielkopolskie, które realizują słownie TRZY połączenia z Poznania do Kalisza a do Konina, Gniezna, Ostrowa, Leszna, Piły, Krzyża, Zbąszynka puszcza od 11 do 25 połączeń dziennie :DData dodania komentarza: 18.03.2026, 11:15Źródło komentarza: Uniwersytet impulsem do reaktywacji województwa kaliskiego? MOCNE słowa rektoraAutor komentarza: rebusTreść komentarza: Cyrk to robią księża głosząc politykę z ambon. Ks. Brylak potrafi przyciągać dzieci i młodzież. To akurat nie powinno być problememData dodania komentarza: 18.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Ksiądz umazany błotem. „Cyrk czy super pomysły?"Autor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: Na tym odcinku to akurat asfalt był najlepszy w Sulisławicach i połowie Kalisza. Chodników owszem nie było. Ale chyba czas się wziąć za cały odcinek Sulislawickiej już o Romańskiej nie wspominając, ta to dopiero wola o pomstę do nieba.... A jak już wpuścili TIR-y to z tej drogi tylko kartoflisko zostało. Tak z drugiej strony to ciekawe dlaczego tyle ciężarówek pojawiło się w ostatnim czasie na tej drodze, brak kontroli???Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: FredTreść komentarza: Ale co nas chłopaków z miasta obchodzi jakiś remont na wsi ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:11Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama