Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 23:30
Reklama
Reklama
Reklama

Dwa weta prezydenta. Protesty zawieszone, ale alarm trwa ZDJĘCIA

Dwa weta są, ale protest trwa dalej. Ostatni tydzień pokazał, że w jedności siła i razem, walcząc o jedną sprawę, można sporo osiągnąć. - Jednak protest trwa dalej, w łagodniejszej formie, ale cały czas jesteśmy w gotowości, nie wiemy, co się wydarzy – mówili w poniedziałek kaliszanie zebrani przed Sądem Okręgowym w Kaliszu, którzy od tygodnia przychodzili, by tworzyć Łańcuch Światła w obronie polskiego sądownictwa. Wczoraj, mimo decyzji prezydenta Andrzeja Dudy, większość dodawała, że Prawo i Sprawiedliwość jest nieprzewidywalne i nie wiadomo, kiedy znowu trzeba będzie protestować.
Dwa weta prezydenta. Protesty zawieszone, ale alarm trwa ZDJĘCIA

 „Czarne marsze” spowodowały, że zrezygnowano z pomysłu zaostrzenia prawa aborcyjnego. Łańcuchy Światła, które zaangażowały dziesiątki tysięcy ludzi w wielu polskich miastach, dały efekt w postaci podwójnego weta prezydenta. - Dziękujemy mu za to, jesteśmy z tego zadowoleni i czekamy na dalsze jego zachowanie, bo do tej pory nas tylko zawodził. Już coś ugraliśmy i będziemy się przyglądać . Jest nadzieja, że ludzie poczuli się obywatelami i nie pozwolimy, żeby raz zdobytą wolność odebrali – mówiła jedna z kobiet, która przychodziła na protesty. Jej towarzysz dodał, że do końca nie ufa prezydentowi.  - Przed chwilą wysłuchałem pani premier i twierdzę, że konflikt w partii rządzącej jest bez wątpienia. Pytanie, na ile będą w stanie go schować w sobie, na ile wyjdzie na zewnątrz, ale to też czas pokaże – mówił mężczyzna. - Nie można zaniedbać tego, co nam się do tej pory udało. Ja jestem generalnie zwolennikiem społeczeństwa obywatelska, bo jakoś tak przez całe życie udało mi się do niczego nie należeć z wyjątkiem Związku Wędkarskiego i Związku Kynologicznego, i tylko społeczeństwo obywatelskie ma szansę. W tym cała nadzieja.

Inna kaliszanka na proteście mówiła, że słuchała wystąpienia Andrzeja Dudy z ogromnymi emocjami. – Słucham, jak zaczyna mówić nasz prezydent i myślę, że nic z tego nie będzie. Potem znowu nadzieja. I na końcu, trzymał w napięciu cały czas, dramaturgia była doskonała, mówi, że nie podpisze dwóch projektów. Szkoda, że nie trzy weta, ale na końcu myślę: niech już będą na razie te dwa, łatwiej o to jedno walczyć – mówiła. Towarzysząca jej kobieta dodała, że wierzyła w taki obrót sprawy. - Ja wierzyłam, jako jedna z nielicznych, mówiłam: nie zabijajcie we mnie tej naiwności. Warto być przyzwoitym. Ma szansę, żeby znowu być Andrzejem a nie Adrianem, popychadłem wszystkich - stwierdziła.

Największe protesty odbywały się w Warszawie. Tam każdego dnia przed Sądem Najwyższym zbierało się kilkadziesiąt tysięcy osób. Podobnie było w miastach wojewódzkich, ale zdarzały się miejsca, gdzie protestowała jedna osoba. W walkę o weto włączył się także Kalisz. Każdego dnia przed sądem zjawiało się kilkuset mieszkańców ze świecami i poniedziałkowe wydarzenia to ich zasługa, mówił Dariusz Grodziński z PO. - Przez ostatni tydzień odwaliliście robotę za wszystkich polityków w tym kraju. Przed wolnymi obywatelami nie da się zamknąć w Sali Kolumnowej.

W poniedziałek protestujący mówili, że są zaskoczeni, ale decyzja Andrzeja Dudy nie wywołuje w nich entuzjazmu. Prezydent zawetował ustawy o Sądzie Najwyższym i  Krajowej Radzi Sądownictwa, ale ta dotycząca ustroju sądów powszechnych pozostała w formie zaproponowanej przez PiS, co oznacza, że prezesów sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych może wyznaczać minister Zbigniew Ziobro, dodał jeden z organizatorów protestów w Kaliszu Michał Witkowski. - Nie możemy spocząć na laurach nie możemy powiedzieć: walka jest skończona, nie możemy mówić, że odnieśliśmy zwycięstwo. Zwyciężyliśmy w jednej z potyczek w tej walce, która będzie jeszcze długo trwała.

Dlatego zebrani krzyczeli: jeszcze jedno weto! Już dziś wiadomo jednak, że tego nie będzie. Prezydent podpisał ustawę, co oznacza, że w ciągu pół roku od jej wejścia w życie będzie można odwołać wszystkich dotychczasowych prezesów sądów.  Dlatego organizatorzy protestów mówią, że poniedziałkowe apele o bycie w gotowości o dalszą walkę są aktualne. Protesty są zawieszone, a alarm w obronie demokracji trwa. – Dopóki ta władza, ten rząd nie nauczy się rozmawiać z opozycją, z obywatelami, którzy może myślą inaczej, dopóki ta władza, ten rząd nie zaczną szanować ekspertów, nie będą prowadzić rzetelnych, prawdziwych konsultacji i procedować  ustawy w trybie zgodnym  z Konstytucją dopóty dialog będzie się toczył na ulicy i nasze protesty będą potrzebne. Tak że świeczki, parasolki i flagi nosimy w torbach – namawiała do takiego zestawu podręcznego Barbara Oliwiecka z .Nowoczesnej.

- Wicemarszałek powiedział, że chwilowo zwyciężył układ, ale damy radę. W związku z tym będziemy czekać i czuwać, a pani premier w dość arogancki sposób powiedziała, że nie będzie rządzić ulica i zagranica. Nie powiedziała wprawdzie, że jesteśmy kanaliami, ale ulica i zagranica nie zwycięży i właściwie przemawiała do tych, którzy tu nie przychodzili. Powiedziała, że dobra zmiana zwycięży. Postaramy się żeby nie zwyciężyła – dodał Witold Sitarz, były senator PO.

Dla protestujących "dobra zmiana" to zmiana ustroju Polski zgodnego z pomysłem Prawa i Sprawiedliwości. Jak przypomniał były senator Witold Sitarz w Konstytucji proponowanej kiedyś przez tę partię wszystkie instytucje w państwie podporządkowane są rządzącym, a zapowiedzią wcielania w życie tego pomysłu są m.in. forsowane ustawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz