Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 20:37
Reklama
Reklama
Reklama

Open Air Gala z Ewą Iżykowską ZDJĘCIA

Open Air Gala po raz kolejny przyciągnęła rzesze melomanów. W sobotni wieczór zabrzmiały arie z popularnych oper i operetek. Dla kaliszan wystąpiła m.in. Ewa Iżykowska.
Open Air Gala z Ewą Iżykowską ZDJĘCIA

Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Kaliskiej poprowadził Adam Klocek. Gospodarzem wieczoru był Krzysztof Szaniecki. Zgromadzona na placu św. Stanisława publiczność usłyszała m.in. arie z oper i operetek wykonane przez Ewę Iżykowską – wybitną artystkę, posiadaczkę tytułu Honorowy Obywatel Miasta Kalisza. Na scenie pojawili się także studenci artystki: Alejandrina Vázquez, Marta Lasota, Heng Liu, Hasmik Sahakyan, Łukasz Wroński, Kaludi Kaludov.

Ewa Iżykowska-Lipińska urodziła się w Olsztynie, ale już jako niemowlę znalazła się w naszym mieście, z którym losy jej rodziny związane są od wielu, wielu lat. Ona sama spędziła tu całą wczesną młodość, tzn. do egzaminu dojrzałości. Młodość, która zdecydowanie wpłynęła na jej późniejsze zawodowe wybory. Z naszego miasta wyniosła miłość do muzyki i do teatru. Ukończyła szkołę muzyczną w Kaliszu w dwóch klasach: fortepianu i śpiewu.

W Polsce debiutowała w roku 1979 r., dwa lata później rozpoczęła karierę zagraniczną od występu w mediolańskiej La Scali. Współpracowała z wieloma znakomitymi artystami, a jej wspaniały głos rozbrzmiewał na scenach operowych i koncertowych Polski oraz wielu krajów Europy, Ameryki i Azji. Repertuarowo nie ma żadnych ograniczeń – zawodowo kocha wyzwania. Jest ambasadorem polskiej muzyki nie tylko poprzez własne koncerty, ale także projekty edukacyjne. Od wielu lat realizuje się też w pracy pedagogicznej i zajmuje się reżyserią. Włada płynnie pięcioma językami: włoskim, rosyjskim, niemieckim, angielskim i francuskim. Od roku 2012 jest prorektorem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Ponadto regularnie prowadzi letnie kursy wokalne w kraju i za granicą – w USA, Włoszech Korei Południowej oraz Austrii. Od wielu lat jest też wykładowcą w Polskiej Akademii Nauk.

Ewa Iżykowska-Lipińska wielokrotnie gościła w Kaliszu. Jej wizyty zawsze wiązały się z charytatywnymi występami. Za zasługi dla naszego Miasta uhonorowana została tytułem Ambasadora Kalisza. 

Galerię zdjęć z tego wydarzenia znajdziecie poniżej.

Źródło: Urząd Miejski w Kaliszu, Anna Błaszczyk, fot. Jakub Ciesielski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama