Reklama
środa, 14 października 2026 01:49
Reklama
Reklama
Reklama

Dwa pożary w jednym domu. Podpalenie? ZDJĘCIA

Chwile grozy przeżyła w niedzielę rodzina Mirosławy Kury z Winiar. W jej domu doszło do pożaru. Ogień postawił na nogi wszystkich domowników. Po ugaszeniu pożaru wydawało się, że nic groźnego już się nie wydarzy. A jednak. Dziś rano poddasze domu przy ulicy Lisiej płonęło ponownie. Poszkodowana rodzina podejrzewa podpalenie i prosi o pomoc w zorganizowaniu sobie życia na nowo. 
Dwa pożary w jednym domu. Podpalenie? ZDJĘCIA

Wczoraj wieczorem doszło do pożaru drewnianej klatki schodowej tego domu.  Straż z trudem, z powodu ciasnej zabudowy i wąskich uliczek, ale ugasiła pożar. W uprzątnięciu pogorzeliska pomagali wszyscy domownicy i ich sąsiedzi. To jednak nie był koniec nieszczęść, które spadły na ten dom. Dziś rano ogień pojawił się ponownie. – Wychodzę na schody na dach i widzę, że ogień już bucha prosto na mnie z poddasza. To był moment, wszyscy z dziećmi wybiegliśmy z domu tak jak spaliśmy, w samych piżamach – opowiada Mirosława Kura, mieszkanka domu, w którym doszło do pożaru.

Rodzina ma pewność, że ktoś próbował ich podpalić. – Po wczorajszym pożarze klatki zamknęliśmy dobrze wejście na górę, a dzisiaj widzę, że drzwi są otwarte, ktoś tam rano chwilę przed dzisiejszym pożarze musiał wchodzić. Kto to był? Nie wiadomo –zastanawia się Regina Antczak, która również tu mieszka.

Strażakom, którzy i wczoraj i dziś gasili ten sam budynek, również trudno uwierzyć w przypadkowe zaprószenie ognia. - Ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć, w związku z tym wezwaliśmy na miejsce policję, która będzie prowadziła swoje czynności – mówi mł. kpt. Wojciech Mikucki z Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.

Na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze we współpracy ze strażą badają teraz przyczyny wybuchu obu pożarów. – Prowadzimy śledztwo, które ma ustalić, kto jest sprawcą przestępstwa z art. 160 KK, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówi st. sierż. Anna Jaworska Wojnicz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Tymczasem Mirosława Kura zastanawia się, co dalej z życiem jej rodziny.- Jak ja tu będę w ogóle mieszkać? Jak nawet dachu teraz nie mam i nie mam za co go wyremontować. Mam tylko rentę na córkę i pielęgnacyjne. Nie wiem, kto nam pomoże – zastanawia się Mirosława Kura.

Rodzina wylicza, że tylko naprawa dachu wyniesie około 40 tys. zł. Kolejne dziesiątki tysięcy to remont zalanego stropu, zalanych ścian, podłóg. O zakupie nowych mebli, czy pozbyciu się swądu spalenizny Mirosława Kura nawet teraz nie myśli. Straż pożarna zapewnia, że uszkodzenia jakie poczynił ogień, i te powstałe wskutek akcji gaśniczej i tak są niewielkie.  - Przy takich sytuacjach to jest rzecz normalna, chociaż staramy się tej wody użyć jak najmniej, by te straty były jak najmniejsze - mówi mł. kpt. Wojciech Mikucki z PSP Kalisz.

Straty faktycznie mogłyby być większe. Mimo podwójnego pożaru cała rodzina wyszła z tego bez szwanku. Teraz, jak przyznaje pani Mirosława wszystko muszą zaczynać od nowa, ważne jednak, że razem. Relację wideo na ten temat  obejrzycie w dzisiejszym Wydaniu Magazynu Miejskiego o 17.15 na 30. kanale telewizji Multimedia Polska. 

MS. fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Lisek Chytrusek Treść komentarza: Przyczyną pożaru był ogień.Masz jeszcze jakieś pytania czy to ci wystarczy ? Podpis żeś kibicek kksu utwierdza mnie że to i tak może twój ograniczony umysł nie dzwignąć Data dodania komentarza: 13.10.2026, 17:23 Źródło komentarza: Nocny pożar restauracji. OGROMNE straty! Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Męczycie człowieka , co miał udać , że nie ma problemu jak akcja jest dynamiczna to obywatel powinien poddac sie poleceniom funkcjonariusza Policji . Jakby sie odwrócił na pięcie , to tez by mial zarzuty. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 17:21 Źródło komentarza: Policjant śmiertelnie postrzelił 21-latka. Po 7 LATACH sprawa znów w kaliskim sądzie Autor komentarza: efka Treść komentarza: TEN HOTEL PRZY PARCZEWSKIEGO , RZECZYWIŚCIE POWSTAL PO DAWNYM BANKU , A BANK POWSTAŁ PO KALISKIEM GMACHU PARTII PZPR . UJAWNIJCIE --KTO MA BYĆ WŁAŚCICIELEM HOTELU PO DWANYM BANKU PRZY SKRĘCIE DO AL. WOLNOŚCI !!! ---A CI WSZYSCY --NOWOBOGACCY OD TYCH HOTELI ---TO SPADKI PO RODZICACH , CZY MOŻE Z PRACY RĄK -!!!!!!!!!!!! HA, HA !!1 Data dodania komentarza: 13.10.2026, 17:19 Źródło komentarza: Kolejne hotele w Kaliszu? Zajrzeliśmy za kulisy jednego z najnowszych obiektów Autor komentarza: Obywatel Treść komentarza: Uważam, że zmiana kwalifikacji na zabójstwo jest jak najbardziej zasadna. Ten "policjant" według poprzedniego wyroku miał sześcioletni zakaz pracy w policji. To kpina. Czy ktoś byłby spokojny o swoje dziecko, wiedząc że ten człowiek nadal jest funkcjonariuszem? Data dodania komentarza: 13.10.2026, 15:05 Źródło komentarza: Policjant śmiertelnie postrzelił 21-latka. Po 7 LATACH sprawa znów w kaliskim sądzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama