Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 14 listopada 2019 roku przy ulicy Wyszyńskiego w Koninie. Funkcjonariusze patrolujący okolicę podjęli próbę wylegitymowania grupy młodych osób. Jeden z mężczyzn, 21-letni Adam Czerniejewski, zaczął uciekać.
W pościg za nim ruszył policjant Sławomir L. W pobliżu osiedlowego placu zabaw doszło do konfrontacji, podczas której z broni służbowej funkcjonariusza padł strzał. Pocisk trafił 21-latka. Pomimo podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu.
Okoliczności oddania strzału od początku budziły wątpliwości. W toku postępowania pojawiły się rozbieżne opinie biegłych dotyczące przebiegu zdarzenia, w tym kierunku, z którego pocisk trafił pokrzywdzonego.
W lutym 2024 roku Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał Sławomira L. na trzy lata pozbawienia wolności. Orzekł również sześcioletni zakaz pracy w policji oraz nawiązkę w wysokości 50 tysięcy złotych na rzecz ojca zmarłego.
Wyrok nie stał się prawomocny. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Łodzi, a następnie do Sądu Najwyższego. W czerwcu 2025 roku Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie sądu odwoławczego ze względu na udział w składzie orzekającym sędziego powołanego z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa.
Podczas ponownego rozpoznawania sprawy, w październiku 2025 roku, Sąd Apelacyjny w Łodzi ponownie uchylił wyrok pierwszej instancji. Wskazano na konieczność dokładniejszego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i uzupełnienia postępowania dowodowego.
W poniedziałek, 12 października 2026 roku, przed Sądem Okręgowym w Kaliszu rozpoczął się kolejny proces byłego funkcjonariusza.
Podczas rozprawy pełnomocnik ojca zmarłego, mecenas Zbigniew Krüger, ponownie wystąpił o zmianę kwalifikacji prawnej czynu z nieumyślnego spowodowania śmierci na zabójstwo. Zawnioskował także o rozpoznanie sprawy przez pięcioosobowy skład sędziowski.
Istotne znaczenie, zdaniem pełnomocnika, mają wyjaśnienia oskarżonego złożone przed sądem odwoławczym. Sławomir L. wskazywał wówczas, że działał w obronie koniecznej, ponieważ miał obawiać się ataku ze strony 21-latka przy użyciu ostrego narzędzia.
W ocenie przedstawiciela rodziny wyjaśnienia te mogą mieć wpływ na ocenę zamiaru oskarżonego, a tym samym na kwalifikację prawną czynu.
Prokuratura oraz obrona sprzeciwiły się wnioskowi o zmianę kwalifikacji. Na obecnym etapie oskarżony nadal odpowiada za przekroczenie uprawnień i nieumyślne spowodowanie śmierci.
Sławomir L. nie przyznaje się do winy. Podczas poniedziałkowej rozprawy nie zdecydował się na składanie kolejnych wyjaśnień.
Sąd odroczył rozprawę. W dalszym postępowaniu istotna pozostanie ocena zgromadzonego materiału dowodowego, w tym opinii biegłych oraz wyjaśnień dotyczących przebiegu interwencji.
Więcej zdjęć TUTAJ


Napisz komentarz
Komentarze