Reklama
wtorek, 17 marca 2026 19:36
Reklama
Reklama
Reklama

Orkiestra dęta zaprasza

„Jest w orkiestrach dętych jakaś siła” - śpiewała w swoim wielkim przeboju Halina Kunicka. Kolejne pokolenia, przyzwyczajone do obecności orkiestr w rozmaitych uroczystościach, wierzą zatem w moc „dęciaków”, ale nie wiedzą, że ich siła słabnie, przynajmniej w Kaliszu. Średnia wieku muzyków tworzących Orkiestrę Dętą „Gród nad Prosną” znacznie się podwyższyła, zatem kapelmistrz wysyła w świat apel: „trzeba nam świeżej krwi”.
Orkiestra dęta zaprasza

Orkiestra Dęta „Gród nad Prosną” hucznie świętowała w zeszłym roku jubileusz 80-lecia. Kto widział galowy koncert, w którym udział wzięli zaproszeni piosenkarze i tancerze, może mieć przeświadczenie, że „kaliskie dęciaki” mają się bardzo dobrze. Prawda wygląda inaczej. Owszem, zespół liczy ponad 20 oddanych muzyków, ale średnia ich wieku nieubłaganie rośnie.

„Dla mnie orkiestra, dęta orkiestra, to jest życie moje” – mówi Wacław Kubisiak, grający na puzonie. „Od 10 lat już jestem na emeryturze, więc tym bardziej całkowicie poświęciłem się orkiestrze i ćwiczę bardzo dużo, więcej niż wtedy, gdy miałem 20-30 lat”. A Pan Wacław, puzonista, co warto wiedzieć, muzykuje od ponad 50 lat. Jego kolega, pan Tadeusz, zaczął grać na tenorze jeszcze w szkole średniej. Potem zarzucił hobby, by wrócić do niego po 40 latach, już na emeryturze. „Dzięki temu, że gram na instrumencie, wypełniam wolny czas taką zdrową, miłą rozrywką” - mówi Tadeusz Szpera. „Bardzo to lubię, ćwiczę codziennie, około dwóch godzin, także to jest moja pasja życiowa w tej chwili”.

To są wspaniali ludzie, zdolni, pracowici, dla orkiestry zrobiliby wszystko. Jednak formacji nie da się rozwinąć bez udziału młodszych pokoleń. „Ambicją każdego kapelmistrza jest rozwój orkiestry, szczególnie tego typu dętej orkiestry, a ja bez dopływu młodzieży, młodych adeptów sztuki, nie jestem w stanie rozwinąć jej i doprowadzić do poziomu europejskiego” – mówi Wojciech Zieleziński, dyrygent orkiestry „Gród nad Prosną”. Stąd apel do młodych, muzykujących ludzi, aby wyszli z muzycznych garaży, piwnic, by skorzystali z zaproszenia na sceny, estrady i ulice, nie tylko Kalisza. Apel, pod którym podpisuje się również jeden z najbardziej znanych w naszym mieście muzyków i dyrygentów, a obecnie saksofonista „Grodu nad Prosną”, Henryk Siuda: „Żeby nie siedzieli tylko przed telewizorami, komputerami, tylko troszeczkę pograli na różnych imprezach, żeby coś zrobili dlatego miasta”.

„Żeby młody muzyk z miejsca poczuł, jak go coś natchnęło.
Huknął swej lubej  puzonem i tak podjął dziadka dzieło” –

tak można powiedzieć transformując tekst przeboju Haliny Kunickiej.

„Niby repertuar wchodzi zagraniczny, lekki, ale nie ma tego zainteresowania. Nawet w szkołach muzycznych nie ma tylu uczniów, ile potrzeba” – konkluduje grający od ponad pół wieku na tenorze Stefan Król. A przecież warunki do ćwiczenia są bardzo dobre, atmosfera niezwykle miła i muzyczne doświadczenie nie do przecenienia. „Zachęcałbym młodych ludzi do muzyki granej na żywo, bo to jest zupełnie inna wartość niż np. muzyka elektroniczna” - mówi Dariusz Wypych, grający na saksofonie tenorowym. „Poza tym muzyka rozwija wyobraźnię, umysł – kształcimy się cały czas. Muzyka jest jedną z wielu dziedzin, którym trzeba poświęcać dużo czasu i kształcić się w tym kierunku, żeby być dobrym instrumentalistą”.

Choć w orkiestrze gra kilku zawodowców, to jednak lwią część stanowią amatorzy. Każdy może liczyć jednak na pomoc starszego kolegi i dyrygenta. Próby odbywają się raz w tygodniu w auli uniwersytetu przy Nowym Świecie.

R. Kuciński, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama