Reklama
sobota, 16 maja 2026 13:05
Reklama
Reklama
Reklama

Shalom 2017 ZDJĘCIA

Już po raz siódmy w Kaliszu odbył się Festiwal Pieśni Żydowskiej i Izraelskiej „Shalom”. Śpiew rozbrzmiewał w hali OSRiR przy ulicy Łódzkiej przez niemal cały piątek, bowiem wczesnym popołudniem odbył się konkurs wokalny, a wieczorem trzygodzinny koncert wypełniony występami laureatów i gości specjalnych.
Shalom 2017 ZDJĘCIA

Do konkursu realizowanego w ramach festiwalu zgłosiło się 20 młodych wokalistek i wokalistów z całej Polski, którzy sięgnęli po żelazny repertuar żydowski, a zatem „Miasteczko Bełz”, „Rebekę” czy „Oczy tej małej” oraz po pieśni w języku hebrajskim, m.in. „Katoni” czy „Shema Jisrael”. Część zdecydowała się na klasyczną interpretację, ale znaleźli się też tacy, jak laureatka 2. nagrody, którzy odcisnęli własne piętno wykonawcze. Sięgając po filmowy przebój z lat 30. minionego wieku dodała mu swingu  i – jak sam przyznała - odnalazła w nim uczucia współczesnej dziewczyny. „Większość piosenek, których aktualnie słucham jest z mojego pokolenia, ale to, co dzisiaj śpiewałam, czyli „Odrobina szczęścia w miłości”, praktycznie odzwierciedla  to, co się teraz dzieje, to, co teraz czuję” – przyznała Wiktoria Holka.

Pierwsza nagroda powędrowała do Kielc, druga i trzecia do Budzynia. Przyznano ponadto siedem wyróżnień. Oto werdykt jury, w którego skład weszli muzycy, kompozytorzy i dziennikarze: Danuta Błażejczyk, Jan Margowski, Bogusław Łowiński, Jan Japas Szumański, Marek Piątkowski i Robert Kuciński.

NAGRODY:

  1. Magdalena Chołuj
  2. Wiktoria Holka
  3. Paulina Mścisz

WYRÓŻNIENIA: Monika Kucharska, Wiktoria Habet, Barbara Winkler, Małgorzata Zaława, Natalia Kołodziejczyk, Aleksandra Idkowska, Marta Kaniewska i Julia Ashalou.

Większość uczestników konkursu skorzystała z poszerzenia w tym roku formuły programowej festiwalu, dlatego w konkursie można było usłyszeć także takie piosenki, jak „Ja się boję sama spać”, „Gdybym ja miał cztery nogi” czy „Sexapil”. „W tym roku poszerzyłam repertuar o muzykę, którą pisali dla nas artyści pochodzenia żydowskiego, mieszkający w Polsce. Myślę, że to dodatkowy powód, aby jeszcze więcej ludzi przyjeżdżało do Kalisza na festiwal Shalom” - powiedziała Anna Kowalkiewicz-Oligny, dyrektor artystyczny festiwalu.

Skorzystała z tego również gwiazda „Shalom 2017”, Danuta Błażejczyk, która zaśpiewała m.in. „Summertime”, „Jesienne róże” czy „Tango milonga”, bo postawiła na przeboje komponowane przez Gershwina, Warsa czy Białostockiego do słów Tuwima, Starskiego czy Własta. „To wszystko twórcy pochodzenia żydowskiego, o czym czasami nie pamiętamy” – mówiła wokalistka. „Kiedy po raz pierwszy usłyszałam Gershwina, oszalałam. W każdym razie na tyle, aby rzucić studiowaną już od 3 lat filologię rosyjską i zacząć śpiewać. Piosenki polskich twórców, których wybrałam na koncert w Kaliszu, zawsze brzmiały w moim domu. To dla mnie zawsze były polskie piosenki, choć z czasem uzmysłowiłam sobie, że większość ich twórców zginęła w getcie lub w obozie. Moja pani profesor Alicja Barska-Skrzypińska, która była aktorką i śpiewaczką, zawsze powtarzała, że kiedyś mówiło się: jest to Polak wyznania Mojżeszowego, ale jest to Polak. I oni też się tak czuli. I warto byłoby, żebyśmy znowu takie czasy mieli w Polsce, żebyśmy raczej kierowali się w życiu miłością, a nie nienawiścią. Chciałabym, żeby tak było”.

W trwającej trzy godziny gali finałowej zaprezentowali się również: laureat „Shalom 2016” – Jakub Herfort oraz – jak co roku – Studio Piano Song, w którego bogatym programie pieśni żydowskich nie zabrakło największego hitu ze „Skrzypka na dachu”, lirycznego „Mako maszme lon” czy skocznego „Yidl mitn fidl”. „Kalisz ze swoimi ogromnymi tradycjami i z historią Żydów, czasami przecież tragiczną, zasługuje na to, aby to przypomnieć” – powiedział Mirosław Przybyła, dyrektor festiwalu. „Nie ma chyba nic wspanialszego, jak sięgnięcie do szeroko pojętej kultury żydowskiej, w tym do piosenki żydowskiej, która w swym klimacie jest wręcz niepowtarzalna”. Festiwal wraz z pomysłodawczynią Anną Kowalkiewicz-Oligny, właścicielką Studia Piano Song, organizuje Ośrodek Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji. Wspierany przez miasto i grupę wiernych sponsorów odbywa się pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Kalisza.

Robert Kuciński, fot. autor, Paweł Przybylski


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: PRZYPOMINA TAKIE WILKOWYJE PO REWITALIZACJI ! SUPER TO WYGLĄDA - DOGANIAMY EUROPĘ. (Kto jeździ na zachód ten wie o czym piszę). Ale zaraz znajdą się krytycy którym kasa z UE śmierdzi (no chyba że trafia do własnej kieszenie to wtedy jest ok).Data dodania komentarza: 16.05.2026, 11:35Źródło komentarza: Tak ZMIENIŁO SIĘ centrum tego miasteczkaAutor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: PZW - Powszechni Złodzieje Wędkarzy ! Nie zapłacisz im to będziesz kłusownikiem - ale jak zapłacisz kaskę , łowiąc dalej tym samym sprzętem, tą samą metodą, nawet tym samym robakiem na haczyku to już nie jesteś kłusownikiem - jesteś wtedy ok. TA KASA JUŻ DAWNO POWINNA TRAFIAĆ DO "RZĄDU" CZYLI DO NAS. ALE NARAZIE ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ TRAFIA DO DZIADKÓW KTÓRZY PO ZMIANIE USTROJU POLITYCZNEGO 40 LAT TEMU NIE PORADZILI SOBIE W NOWEJ RZECZYWISTOŚCI - A MOŻE I W SUMIE TO SOBIE RADZĄ W TEN SPOSÓB.Data dodania komentarza: 16.05.2026, 11:32Źródło komentarza: Wędkarski absurd? „Takich mandatów jest już całkiem sporo”Autor komentarza: Tyż KaliszTreść komentarza: Pod Kaliszem to jest - Kalisz PomorskiData dodania komentarza: 16.05.2026, 10:11Źródło komentarza: Płonie stodoła pod Kaliszem. W środku znajdują się zwierzętaAutor komentarza: hikloTreść komentarza: Interwencje które można obejrzeć na YOUTUBE ( z nielicznymi zacnymi wyjątkami) pokazują że łatają dziury każdym kto się nawinie :-)Data dodania komentarza: 16.05.2026, 09:56Źródło komentarza: Policja łata kadrowe dziury. Argumentem są PIENIĄDZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama