Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 11:00
Reklama
Reklama
Reklama

Awantura domowa pod Kaliszem. 91- latek trafił do szpitala ZDJĘCIA

Policjanci ustalają, co stało się w jednym z domów w Dębniałkach Kaliskich w gminie Blizanów. Na razie wiadomo tyle, że doszło tam do rodzinnej kłótni, a 91- letni mężczyzna twierdzi, że ktoś spryskał mu oczy drażniącą, nieznaną substancją. Poszkodowany trafił do szpitala.
Awantura domowa pod Kaliszem. 91- latek trafił do szpitala ZDJĘCIA

Dziś około 11.00 do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszeniu o starszym mężczyźnie, który ma uraz oczu. WCPR wysłało na miejsce karetkę i powiadomiło o zdarzeniu kaliską policję. – Doszło tam do kłótni rodzinnej, 91- letni mężczyzna miał zostać psiknięty jakąś substancją w oczy. Miał to zrobić jeden z członków rodziny. – mówi portalowi faktykaliskie.pl Anna Jaworska – Wojnicz, rzecznik kaliskiej policji.

Mężczyzna trafił na badania do szpitala. Przeszedł badania okulistyczne, ale lekarz nie potwierdził, by doznał on urazu oczu. Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia i jego uczestników. Wiadomo, że w tym domu dochodziło już wcześniej do awantur, po których musiała interweniować policja.

MS, fot. czytelnik portalu faktykaliskie.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama