Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:53
Reklama
Reklama
Reklama

Marsz milczenia na dworcu PKS

Na znak solidarności z bliskimi pana Krzysztofa i protestu przeciwko tak niepojętym zbrodniom – grupa pracowników kaliskiego PKS-u postanowiła zorganizować krótki wspólny marsz. –Do tej pory o takich aktach przemocy dowiadywaliśmy się tylko z mediów. Teraz to wydarzyło się tak blisko nas. Chcemy pokazać swój sprzeciw wobec takich zachowań – mówi nam jeden z uczestników marszu.
Marsz milczenia na dworcu PKS

Krótkie spotkanie i marsz odbyły się w środę, o 12:00, dwa dni po zabójstwie 59-letniego Krzysztofa. Uczestnicy przeszli wspólnie z dworca PKS do dworca PKP. Był to odruch serca pracowników PKS-u. - Wszyscy jesteśmy w szoku. Nigdy coś takiego się u nas nie zdarzyło. Pan Krzysztof był człowiekiem bardzo grzecznym, miłym, uprzejmym, zagadał zawsze, uśmiechnął się, wesoły był chłopak. To jest niepojęte – mówi jeden z pracowników PKS-u. - Rozmawiałem z nim jeszcze w sobotę, jak przyjechałem z nocki, to on pracował. A w poniedziałek miałem wolne.  Kto by się spodziewał, że przyjdzie odśnieżać i zginie… Ani się nie chce myśleć na ten temat – dodaje uczestnik marszu. – Teraz wszyscy się boimy. Nawet na ulicach nie czujemy się bezpiecznie. – Protestujemy przeciwko przemocy, która dzieje się przecież w całym kraju. Do tej pory widzieliśmy to tylko w telewizji, a teraz okazało się, że takie coś stało się tak blisko nas. Bardzo nas to poruszyło i dotknęło i chcemy zaprotestować przeciwko takim zdarzeniom, przeciwko takiemu postępowaniu ludzi – mówili nam pracownicy PKS-u.

W marszu wziął udział również Mariusz Wdowczyk, prezes Kaliskiego Przedsiębiorstwa Transportowego. – Dziękuję pracownikom za ten odruch serca, za solidarność.  Oby ta tragedia była ostatnią taką  historią w Kaliszu. Oby nic takiego się już więcej nie powtórzyło – mówił Mariusz Wdowczyk.

Przez najbliższe dni autobusy kaliskiego PKS-u będą jeździć z czarnymi wstążkami. Załoga trzech spółek PKS, KPT i KLA organizuje również zbiórkę pieniędzy na rzecz rodziny pana Krzysztofa.

Reportaż na temat zabójstwa na kaliskim dworcu PKS -- Zabić kazały mu „głosy”. Adrian S. nóż kupił tuż przed zbrodnią

AG, fot. autor

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama