Reklama
poniedziałek, 7 września 2026 21:01
Reklama
Reklama
Reklama

Od tropików woli polskie mrozy. Ten bocian na zimę zostaje w gnieździe ZDJĘCIA

Nie straszny jej mróz i za nic nie chce zmienić surowego, polskiego klimatu na tropiki. Od 11 lat każdą zimę spędza w Polsce. Mowa o bocianie, który stał się już maskotką miejscowości Józefina w gminie Koźminek. Wszystkie bociany, nawet partner tej bocianicy, od dawna wygrzewają się w Afryce. Ona jednak wiernie pilnuje swojego gniazda i dumnie przechadza się po okolicy.
Od tropików woli polskie mrozy. Ten bocian na zimę zostaje w gnieździe ZDJĘCIA

Widok bociana o tej porze roku okolicznych mieszkańców nie dziwi. U osób „z zewnątrz” wciąż wywołuje sensację. – Nie wszystkie bociany odleciały! – alarmuje nas czytelnik portalu Sebastian. Ptaka zauważył w miniony czwartek. – Aż musiałem się zatrzymać i zrobić zdjęcie – przyznaje wyraźnie zaskoczony.

Bocianie gniazdo w Józefinie w gminie Koźminek widać już z daleka. Jego mieszkanka spędza tu każdą zimę od 2006 roku. Jest bardzo odporna na niskie temperatury, przeżyła nawet 30-stopniowe mrozy. Mroźne noce spędza w gnieździe,  a w ciągu dnia lata po okolicy. Jedyne, czego potrzebuje od człowieka, to pożywienie.

Czytelnik portalu Sebastian sfotografował bociana w miniony czwartek

W ubiegłym roku rozmawialiśmy z Tadeuszem Szmajdzińskim, który dokarmia bocianicę, bo ta zimą nie jest w stanie samodzielnie żerować. Ptak jest typowym mięsożercą. Je głównie wątróbki i mięso drobiowe. - Ja kiedyś próbowałem do mięsa mielonego dodać otręby, to nie ruszyła. Na pewno była głodna, ale nie ruszyła. Tak że je tylko mięso – mówił portalowi faktykaliskie.pl Tadeusz Szmajdziński.

Gdyby nie Tadeusz Szmajdziński wraz z żoną, bocian prawdopodobnie by nie przeżył

Jak zdradził nam wówczas opiekun ptaka, bocian je raz dziennie lub częściej. Średnio zjada około 200 gramów mięsa na dobę, ale zdarzało się, że miał zdecydowanie większy apetyt.  - Latem, jak była ona i młode, to razem potrafiły zjadać trzy kilogramy mięsa w dwa dni – mówił Tadeusz Szmajdziński.

Bocian jest bardzo nieufny. Nie pozwala człowiekowi zbliżyć się do siebie . Głód komunikuje, wychodząc przed dom państwa Szmajdzińskich lub wyczekując na pobliskiej drodze. Za opiekę potrafi się odwdzięczyć, bo ma dar… przewidywania pogody. - To jest taki barometr. Przeczuwa np. wichurę i silne śnieżyce. Jak ma padać, albo mocno wiać, to nie wchodzi na gniazdo. Siedzi gdzieś na otwartych przestrzeniach – mówił Tadeusz Szmajdziński.

Bocianica ma stałego partnera… drugiego z rzędu. Pierwszy zginął w wypadku i został pochowany tuż przy gnieździe swojej bocianicy. Nowy partner spędza z nią całe lato, ale późną jesienią leci na południe. Każdej wiosny jednak wraca, bo wie, że ma do czego. Gniazda całą zimę pilnuje zahartowana w mrozach bocianica.

MS, MIK, fot. MS, czytelnik portalu Sebastian


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama