Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 09:27
Reklama
Reklama
Reklama

Tak manipulują nami w marketach

Czy sklepy wykorzystują przedświąteczne roztargnienie? Czytelniczka naszego portalu ostrzega, że ceny towarów na półkach nie zawsze zgadzają się z nabitymi przy kasie. W jednym z hipermarketów zawyżono jej koszty zakupów, a wyjaśnienia kierownictwa były mało przekonujące. – To jest jawne okradanie ludzi! – uważa kaliszanka i zastanawia się, ile osób nie sprawdza paragonów.
Tak manipulują nami w marketach

Kobieta zadzwoniła do naszej redakcji tuż po powrocie z zakupów w hipermarkecie. Była bardzo wzburzona sytuacją w sklepie. – Robiłam zakupy na święta przy ul. Poznańskiej. Zapłaciłam dość wysoki rachunek, prawie 250 zł – relacjonuje kaliszanka. – Po odejściu od kasy postanowiłam sprawdzić ceny. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że za lalkę Barbie, przy której była cena 25 zł zapłaciłam przy kasie 79,99 zł, a za kawę w promocji po 19 zł – aż 45 zł.

Oburzona poprosiła z kierownikiem sklepu.– Kazał mi być cicho i iść do Punktu Obsługi Klienta, aby zwrócono mi pieniądze. Oczywiście oddali mi różnicę, ale nie o to chodzi! Ja jestem stosunkowo młoda i sprawdzam paragony. Ale np. tę samą lalkę kupowała też starsza pani, która być może nie zwróci uwagę, że cena przy zabawce i na paragonie jest inna – dodaje klientka sklepu.

Na dowód klientka pokazuje paragon. Tylko na dwóch produktach rachunek zawyżono jej o 80 zł!

Obsługa sklepu tłumaczyła tę sytuację „przesunięciem się” cen na taśmie umieszczonej pod towarami. Nasza czytelniczka zastanawia się jednak, czy aby to działanie nie jest zamierzone. –To jest jawne okradanie ludzi – uważa kaliszanka. I dodaje, że to nie pierwsza taka sytuacja, która spotkała ją w tym sklepie.

Tym trikom marketingowym ulegamy

Rzecznik konsumentów przyznaje, że zwłaszcza w okresie przedświątecznym należy dwa razy sprawdzać ceny towarów. – Osobom, które zgłaszają się do mnie z problemem radzę, by zawsze dokładnie czytały paragony – mówi Monika Kulawinek, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Kaliszu. Ważne jest też, by nie popaść w zakupowe szaleństwo. To czas, gdy super- i hipermarkety prześcigają się w marketingowych trikach, byśmy wydali jak najwięcej.

Zapach jabłka i cynamonu – to na początek. Czując święta już od wejścia do sklepu, automatycznie szerzej otwieramy swoje portfele.  Najstarszym i wciąż najbardziej popularnym trikiem stosowanym przez sprzedawców jest także tzw. downsizing, czyli zmniejszanie wagi produktu. Klient często nie zauważa, że kupuje mniejsze opakowanie za tę samą cenę. Sposobem na przyciągnięcie klienta są także ceny z końcówką 99 gr. Zdaniem psychologów widząc taką cenę, klient zakłada, że towar został przeceniony. Bardzo często także kupujący podświadomie zaniża cenę, sugerując się cyfrą stojącą przed przecinkiem.

Na podświadomość działają też hasła „Nowość!” oraz „Promocja!”. I jedno i drugie chcemy koniecznie mieć. Zdarza się, że sklepy zawyżają ceny towarów tuż przed okresem wyprzedaży, po czym obniżają je do pierwotnej wysokości, jednocześnie ogłaszając promocję. Warto też uważać na zestawy promocyjne. Niekiedy artykuły sprzedawane osobno są tańsze, niż w pakiecie.

Układ towarów w sklepach nie jest przypadkowy. Obok siebie leżą podobne produkty, ale w różnych, choć zbliżonych cenach (np. 47 zł i 50 zł). Z reguły sięgniemy po ten tańszy , dlatego marketingowcy stosują sztuczkę polegającą na położeniu obok jeszcze jednego, najdroższego produktu (np. za 57 zł). W takiej sytuacji większość osób wybierze produkt o średniej cenie, czyli ten za 50 zł. I tak sklep sprzedaje dokładnie to, co chce nam sprzedać.

Jeśli sklep chce się pozbyć mało chodliwego towaru, obok umieszcza jego odpowiednik gorszej jakości lub mniejszy, ale w tej samej cenie. Wówczas przekonani, że to świetna okazja chwytamy towar, który w markecie do tej pory się nie sprzedawał.  

Często stosowaną sztuczką jest ustawianie obok siebie towarów, z których ten „promowany”, a przy tym droższy, zostaje odpowiednio i  w dużej ilości wyeksponowany, za to jego cena wprost przeciwnie. Tańszy natomiast towarzyszy mu jakby przy okazji (np. tylko kilka sztuk), ale jego atrakcyjna cena widoczna jest już z daleka. Z reguły ulegamy tej sztuczce, a pomyłkę wychwycimy z opóźnieniem lub wcale. Najlepiej więc ceny towarów sprawdzać na czytniku, a po odejściu od kasy analizować paragony.

MIK, fot. czytelniczka portalu, pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 28°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama