Reklama
czwartek, 29 października 2026 12:12
Reklama
Reklama

Bili dzieci tłuczkiem do mięsa, przywiązali do krzesła. Okrutni rodzice zastępczy ponownie staną przed sądem

Odwołali się od wyroku sprzed dwóch lat, ale w dniu, w którym miał ruszyć ponowny proces nie zjawili się w sądzie. Nie przyszedł też obrońca Agaty i Jana G. - małżeństwa, które przez 5 lat miało znęcać się fizycznie i psychicznie nad czwórką dzieci, dla których stanowiło rodzinę zastępczą. Pierwszy wyrok były ksiądz i jego żona usłyszeli w październiku 2014 roku. Sąd skazał ich na 5 lat pozbawienia wolności i 15-letni zakaz sprawowania pieczy zastępczej dla maluchów szukających kochających rodziców.
Bili dzieci tłuczkiem do mięsa, przywiązali do krzesła. Okrutni rodzice zastępczy ponownie staną przed sądem

W sądzie w Ostrowie Wielkopolskim nie zjawiła się ani 45-letnia Agata G., ani jej o 5 lat straszy mąż. Nie było też ich obrońcy. Wpłynęło za to zwolnienie lekarskie kobiety, którego sąd nie uznał, a nieobecność oskarżonych i ich pełnomocnika uznał za nieuzasadnioną. Dodatkowo sąd ukarał obrońcę G. grzywną w wysokości pół tysiąca złotych. Mimo to proces przeciwko stosującym brutalne metody wychowawcze rodzicom zastępczym nie ruszył.

Proces na nowo

Małżeństwo nie zgadza się z pierwszym wyrokiem, który zapadł ponad dwa lata temu. Wtedy para została skazana na 5 lat więzienia i 15-letni zakaz pełnienia funkcji rodziny zastępczej. Według prokuratury była to kara adekwatna do popełnionych czynów. Małżonkowie odwołali się od wyroku i to skutecznie, bo sąd polecił przeprowadzenie postępowania od nowa. – Zaczynamy na nowo proces. Kwestia pojawienia się dodatkowych dowodów może być przedmiotem postępowania przed sądem – wyjaśnia prokurator Bernadetta Kutrykiewicz.

Dlatego w tym momencie oskarżyciel nie wie, czy będzie wnioskować o inny wymiar kary dla małżeństwa G. niż ten, który zapadł dwa lata temu.

Nadal żyją z traumą

Mimo upływu czasu trójka rodzeństwa i niespokrewniona z nimi dziewczynka, która również była pod opieką Agaty i Jana G., nadal boryka się traumą po okrucieństwie, jakiego doświadczyła w rodzinie zastępczej. – Dzieci starają się funkcjonować normalnie, a moim zadaniem jest dbanie o sprawy małoletnich przed sądem - dodaje mecenas Agnieszka Jędrzejewska – Jakubowska, która jest kuratorem dzieci.

Na razie nie wiadomo, czy proces będzie toczyć się od początku, czy tylko zostanie przesłuchana czwórka podopiecznych małżeństwa G. z Ostrowa Wielkopolskiego. Tego chciała obrona. Kolejną datę wyznaczono na styczeń.

4 lata horroru

Sprawa wyszła na jaw w listopadzie 2013 roku. Jeden z chłopców, który trafił do rodziny G. poskarżył się swojej nauczycielce ze Szkoły Podstawowej nr 4 im. Królowej Jadwigi w Ostrowie Wielkopolskim, że boi się wracać do domu. Zachęcony przez kobietę opowiedział, że on i jego rodzeństwo, które pod opieką małżeństwa G. przebywało od 2009 r., są straszeni i bici. Dyrekcja placówki powiadomiła policję, prokuraturę i Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. Dzieci już nie wróciły do domu G. W czasie śledztwa okazało się, że maluchy były bite tłuczkiem do mięsa, przywiązywane rajstopami do krzeseł, głodzone i wywożone do lasu, a tam straszone, że będą musiały w nim same spędzić noc.

 

 

AW, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama