Reklama
czwartek, 29 października 2026 18:20
Reklama
Reklama

„Zawieszona” zieleń na placu św. Józefa

Problemy z wykonaniem kolejnego zadania wybranego w ramach ubiegłorocznej edycji budżetu obywatelskiego. Już latem mieszkańcy mieli cieszyć się ze zrealizowanego pomysłu „Zieleń wraca na plac św. Józefa”. Okazuje się, że na przeszkodzie stanęły zbyt wysokie koszty wykonania zadania i zawirowania związane z lipami.
„Zawieszona” zieleń na placu św. Józefa

To był faworyt głosowania internetowego. Projekt nr 25 „Zieleń wraca na plac Św. Józefa – skwer reprezentacyjno – wypoczynkowy” zdobył  1042 głosy. Jednak nie zakwalifikował się do realizacji. Zdecydowały o tym szacunki kosztów wykonania wszystkich projektów, które uzyskały największą liczbę głosów. Ówczesny wiceprezydent Kalisza, Piotr Kościelny postanowił jednak mimo wszystko, że  zadanie będzie realizowane.  Na ten cel zarezerwowano blisko 500 tysięcy złotych.

Zielone plany

Plac św. Józefa dziś niestety jest mało przyjazny dla mieszkańców. Spora przestrzeń wybrukowana kostką, dwie ławki, mała liczba drzew. Pomysłodawcy projektu do budżetu obywatelskiego, m.in. Maciej Błachowicz, historyk i społecznik, chcą by plac stał się pełnym zieleni skwerem, gdzie kaliszanie i turyści chętnie by spacerowali i po prostu spędzaliby czas. Prace rozpoczęto od przeprowadzenia internetowych ankiet. Mieszkańcy zaznaczyli w nich, że na placu najchętniej widzieliby rabaty kwiatowe, klomby, drzewa, fontannę posadzkową, ławki, stojaki na rowery, a nawet stoliki do gry w szachy. Kwestią sporną okazały się miejsca postojowe dla samochodów.  Ponad 30% ankietowanych opowiedziało się za usunięciem przynajmniej 28 miejsc parkingowych, czyli wszystkich. Miasto podjęło decyzję, że liczba miejsc parkingowych nie ulegnie zmianie. W planach jest też utworzenie przejścia dla pieszych w stronę Sanktuarium św. Józefa.

Po zakończeniu konsultacji społecznych przygotowano projekt planowanych zmian na placu. I niestety dalsze losy inicjatywy utknęły w martwym punkcie.

Lipny absurd

Główną ideą zmian na placu był powrót zieleni, ale projekt założył… wycinkę lub ewentualnie przesadzenie blisko 20-letnich lip, które zostały zasadzone na okoliczność przyjazdu papieża Jana Pawła II do Kalisza. Ta wiadomość wywołała ostry sprzeciw mieszkańców. – Takie rozwiązanie miało na celu otworzenie tej przestrzeni, odsłonięcie zabytkowych budynków. W związku z dużymi oporami społeczeństwa żadnych przesadzeń ani wycinki nie będzie – wyjaśnia Daniel Kaparuk, naczelnik Wydziału Rozbudowy Miasta i Inwestycji.

Zamieszanie z lipami na tyle wpłynęło na koncepcję projektu, że ten został zawieszony. Do tego doszły kwestie finansowe. Projekt zakładał bowiem, że na realizację zadania potrzeba znacznie więcej niż 500 tysięcy złotych. - Chcieliśmy zlecić wykonanie poprawienia koncepcji projektowej dotychczasowemu projektantowi, ale odmówił wykonania aktualizacji, twierdząc że są problemy natury branżowej – wyjaśnia Daniel Kaparuk.

Miasto wystąpiło zatem z zapytaniem ofertowym do projektantów o wyłonienie nowej firmy, która zajmie się koncepcyjnym opracowaniem zmian na placu św. Józefa. Niestety nikt się nie zgłosił. – Powtórzymy zapytanie ofertowe, natomiast z jakim finałem, to pokaże czas – dodaje Kaparuk.

AG, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama