Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 09:02
Reklama
Reklama
Reklama

Pijana matka noworodka… zniknęła

Od tygodnia nie zgłosiła się do szpitala po nowo narodzoną córeczkę, bo przepadła jak kamień w wodę. Prokuratura ujawniła, że 32-letnia ostrowianka, która urodziła dziecko w mieszkaniu, mając 3,5 promila alkoholu w organizmie jest poszukiwana. Tuż po porodzie wypisała się ze szpitala i uciekła ze swoim partnerem.
Pijana matka noworodka… zniknęła

- Pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w sprawie narażenia - i to przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki - małoletniej pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – informuje Marcin Kubiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat więzienia. Matka dziewczynki, która urodziła ją po pijanemu nie usłyszała jednak zarzutu. - Dotychczas nie przesłuchano matki dziecka oraz jej partnera, nie jest bowiem znane miejsce ich aktualnego pobytu. Czynności poszukiwawcze trwają – zdradza prokurator.

Przypomnijmy, w czwartek 11 sierpnia sąsiedzi wezwali pogotowie do mieszkania 32-letniej kobiety, która jak się okazało urodziła dziewczynkę. W organizmie ostrowianki stwierdzono 3,5 promila alkoholu, a we krwi jej dziecka – 1,7 promila.

Według ustaleń prokuratury dziewczynka urodziła się w 8. miesiącu ciąży.  Ważyła zaledwie 1,7 kg. Jej stan lekarze określają jako dobry. Przez co najmniej 2 kolejne tygodnie pozostanie jednak pod ich opieką.

O dalszym losie dziecka zdecyduje sąd rodzinny, który w przeszłości ingerował już we władzę rodzicielską 32-latki. Dwoje jej starszych dzieci w wieku 2 i 11 lat wychowuje się w rodzinie zastępczej.

MIK, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 3°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama