Reklama
środa, 16 września 2026 03:27
Reklama
Reklama
Reklama

Pół roku więzienia dla policjanta za pobicie zatrzymanego ZDJĘCIA

Bartosz S. winny przekroczenia uprawnień. Sąd uznał dziś, że policjant kaliskiej komendy na własną rękę wymierzył sprawiedliwość. 14 sierpnia ubiegłego roku funkcjonariusz zadał zatrzymanemu Krzysztofowi C. kilka uderzeń gumową pałką. Sąd skazał mundurowego na pół roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata i nakazał wypłacenie poszkodowanemu 2 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny.
Pół roku więzienia dla policjanta za pobicie zatrzymanego ZDJĘCIA

Odczytując uzasadnienie wyroku, sędzia Marta Przybylska podkreślała, że skazanie policjanta to kara za popełnione przewinienie, ale też prewencja, która ma zapobiec tego typu zachowaniom wśród mundurowych. Samowolne wymierzanie kary w przypadku przedstawiciela policji nie powinno mieć miejsca. - Bartosz S., jako funkcjonariusz policji, winien postępować zgodnie z przepisami prawa, które w państwie prawa regulują sposób, w jaki karze się osoby, które naruszają obowiązujący porządek prawny – mówiła Marta Przybylska, sędzia Sądu Rejonowego w Kaliszu.

Od wymierzania sprawiedliwości są sądy, nie pałka

14 sierpnia ubiegłego roku, nietrzeźwy Krzysztof C. wszczął domową awanturę. Jego matka wezwała policję. Chciała, by syn wytrzeźwiał i uspokoił się w Policyjnej Izbie zatrzymań przy ul. Jasnej. O jego zatrzymaniu i transporcie na komendę dowiedział się pełniący tego dnia dyżur policjant Bartosz S. Mężczyźni mieli ze sobą zatarg. Pokrzywdzony miał wcześniej rozpowiadać, że policjant handluje narkotykami. Sąd uznał, że mundurowy postanowił wykorzystać okazję i wyrównać rachunki, uderzają zatrzymanego pięć razy pałką po nogach i pośladkach. - Jeśli został on pomówiony przez pokrzywdzonego, winien złożyć w sądzie prywatny akt oskarżenia i domagać się bezstronnego osądzenia sprawcy pomówienia, a w razie stwierdzenia jego winy ukarania go w sposób zgodny z prawem – uzasadniała sędzia Przybylska. - Żaden z obowiązujących przepisów nie daje bowiem funkcjonariuszowi publicznemu uprawnień do wymierzania sprawiedliwości na własną rękę.

Poszkodowany Krzysztof C. jest usatysfakcjonowany z wyroku

Dodała, że oskarżony użył środka przymusu bezpośredniego, czyli pałki nie do celów określonych w ustawie. - W dniu zdarzenia nie nastąpiła żadna z okoliczności wskazanych w art. 11 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Stosowanie przymusu bezpośredniego w ogóle bądź w postaci konkretnego środka musi wynikać bowiem z uzasadnionej konieczności – mówiła sędzia Marta Przybylska.

Tym bardziej, że Krzysztof C. był w kajdankach.

Sąd uwierzył poszkodowanemu, nie policjantom

Sąd podważył część zeznań świadków – policjantów, którzy tego dnia pełnili służbę. Za wiarygodne uznał zeznania samego poszkodowanego, który ze szczegółami potrafił opowiedzieć, co wydarzyło się rok temu przy ul. Jasnej. - Zostałem wyciągnięty z radiowozu przez pana S. Pomagał mu policjant, z którym miał wtedy dyżur. Zostałem zaciągnięty w miejsce, gdzie nie sięga kamera monitoringu i tam uderzony – przypomniał Krzysztof C. pobity przez policjanta

Wyroku wysłuchali koledzy i koleżanki z pracy policjanta. Jego samego nie było na sali

Krzysztof C. przyznaje, że miał zatarg z policjantem. Po ogłoszeniu wyroku był usatysfakcjonowany.

Policjanta nie było w czwartek na sali rozpraw. Wyrok nie jest prawomocny, dlatego mężczyzna może się od niego odowłać. W przeciwnym razie nie będzie mógł dalej pełnić służby. Póki co nadal pracuje w kaliskiej komendzie. 

AW, zdjęcia autor  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: * Podpis Treść komentarza: Za nieudzielenie pomocy człowiekowi w stanie zagrożenia życia lub zdrowia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności zgodnie z Kodeksem karnym - art. 162 Ile jeszcze lat trzeba tłuc dziennikarzom do łbów - a tam ciągle nic. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:53 Źródło komentarza: Samotny i osłabiony leżał na podłodze. To oni uratowali mu życie! Autor komentarza: Nobel Treść komentarza: A może gmina zainteresowałaby się starą szkoła w Radliczycach która też jest podobno zabytkiem w opłakanym stanie i powinna być już dawno rozebrana zanim niedługo dzieciom tynk i cegły będą leciały na głowę dojdzie do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:39 Źródło komentarza: Rozbierają starą gorzelnię. „Znika prawdziwy symbol” Autor komentarza: DRAMAT Treść komentarza: Bandytyzm drogowy w Kaliszu to już codzienność. Gównażeria w starych bmw i takie cosie na motorkach robią hałas na ulicach i powodują zagrożenie dla normalnych ludzi. Kiedy ktoś zaprowadzi porządek na ulicach ? Musi się stać coś złego czego już się nie cofnie ? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:25 Źródło komentarza: Kaliska policja szuka TYCH motocyklistów! ZDJĘCIA Autor komentarza: :) Treść komentarza: Motor to masz w pralce. Cofaj a zobaczysz swoje prawo jak Ci poleci z OC baranie Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:04 Źródło komentarza: Kaliska policja szuka TYCH motocyklistów! ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama