Reklama
środa, 16 września 2026 09:22
Reklama
Reklama
Reklama

Dziś rocznica premiery serialu "Czterej pancerni i pies". 50 lat temu odwiedzili Opatówek ZDJĘCIA

Ich czterech i oczywiście dzielnych oraz wierny pies Szarik. Dziś mija 51 lat od emisji pierwszego odcinka kultowego serialu telewizyjnego "Czterej pancerni i pies". Film od razu zyskał rzesze wiernych fanów, a odtwórcy głównych ról stali się ulubieńcami publiczności i wyruszyli w ogólnopolskie tournee. Zawitali także do Opatówka.
Dziś rocznica premiery serialu "Czterej pancerni i pies". 50 lat temu odwiedzili Opatówek ZDJĘCIA

Dzień był gorący i suchy. Słońce prażyło. W powietrzu unosiły się kłęby kurzu. Do tego było Boże Ciało. Jednak nie przeszkadzało to tysiącom mieszkańców regionu, by przyjechać do Opatówka. Powód był nie byle jaki. Dokładnie w Boże Ciało 1967 roku miejscowość tę odwiedzili bohaterowie będącego wtedy na fali, a obecnie kultowego już serialu „Czterej pancerni i pies”.

Aktorzy odtwarzający główne role już po emisji pierwszego odcinka stali się ulubieńcami publiczności. Współcześnie zostaliby nazwani celebrytami. Za sukcesem szła chęć spotkań z czołgistami i ich wiernym czworonożnym towarzyszem Szarikiem. Dlatego bohaterowie serialu ruszyli w tourne po Polsce. Bywali w wielkich miastach i małych wsiach. Zawitali też do południowej Wielkopolski. Zapowiedź ich wizyty w Opatówku ukazała się 13 maja 1967 roku w „Ziemi Kaliskiej”, której egzemplarz znajduje się w Bibliotece Publicznej w Kaliszu.  

To niewątpliwie było wydarzenie miesiąca

Fani przyjeżdżali całymi autokarami

Krótka zapowiedź wystarczyła, by 25 maja 1967 roku w Opatówku zjawiło się ponad 10 tysięcy osób. Część przyjechała sama. Inni, najczęściej w zorganizowanych przez zakłady pracy grupach, zostali przywiezieni autobusami. - Przyjechali amfibią, a nie czołgiem. Pamiętam, że było trzech aktorów. Na pewno Janek, czyli Janusz Gajos i Franciszek Pieczka, który grał Gustlika i chyba Roman Wilhelmi - wspomina wizytę Anna Burek, mieszkanka Opatówka, która wtedy miała 14 lat. - Oczywiście był też pies, ale wiele osób mówiło, że to nie był Szarik. Wszystko odbyło się bardzo szybko. Była krótka rozmowa, aktorzy pomachali i odjechali, a ludzie poszli na procesję Bożego Ciała.

Według „Ziemi Kaliskiej” z 3 czerwca 1967 roku, w Opatówku zjawili się Janusz Gajos, Franciszek Pieczka i Włodzimierz Press, czyli serialowy Grigorij. Archiwaliów z tego zdarzenia jest niewiele. Krótką relację i trzy zdjęcia można zobaczyć właśnie w tym numerze gazety, który znajduje się w Archiwum Państwowym w Kaliszu.

Relacja z wizyty w "Ziemi Kaliskiej"

Krótka, ale pamiętna wizyta

Znawczyni Opatówka i wieloletnia dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej Jadwiga Miluśka-Stasiak nie brała udziału w spotkaniu z pancernymi. W dniu, w którym bohaterowie serialu przyjechali do jej rodzinnej miejscowości, była u siostry w szpitalu. Przyznaje, że zapomniała o wydarzeniu sprzed lat. – Być może dlatego, że w nim nie uczestniczyłam, ale pamiętam relacje innych osób, które były na spotkaniu. Większość mówi, że wszystko odbyło się bardzo szybko, było mnóstwo osób i można było kupić lusterka z pancernymi - wspomina.

Gazeta donosi, że w czasie wizyty była możliwość wysłuchania aktorów oraz twórców serialu, a nawet zadania im pytań. Jednak osoby, które uczestniczyły w spotkaniu zorganizowanym na Dziewczy - części Opatówka przy drodze w kierunku na Brzeziny, mówi, że wszystko odbywało się bardzo szybko. Łąki, gdzie zorganizowano spotkanie, na ten dzień zmieniły swoje oblicze. Zostały przybrane wielokolorowymi wstążkami. Wszystko dla ulubieńców publiczności. – Pamiętam ogromną ilość ludzi, tumany kurzu i że zgromadzeni na placu biegli za odjeżdżającymi aktorami – mówi Ewa Walczak, która wtedy miała 10 lat.   

6-letnia wówczas Dorota Mikuła też zapamiętała tłumy wielbicieli serialu. – Dla tak małego dziecka wszystko wydawało się większe i chyba najbardziej bałam się, że nie wrócę do domu. Jednak mimo niewielu faktów, które utkwiły mi w pamięci, sam udział w spotkaniu pamiętam - zapewnia.  

Dwadzieścia „Rudych 102” i trzy Szariki

Pierwszy odcinek serialu „Czterej pancerni i pies”, w reżyserii Konrada Nałęckiego, został wyemitowany 9 maja 1966 roku. Odniósł wielki sukces, był wielokrotnie wznawiany i również intensywnie eksploatowany propagandowo. W szkołach urządzano na jego temat akademie, przedstawienia teatrzyków szkolnych i omawiano na lekcjach.

Tłumy w Opatówku po spotkaniu z aktorami serialu

Jak zdradza w filmie dokumentalnym o serialu reżyser Andrzej Słodkowski, większość plenerowych zdjęć zrealizowana została w Żaganiu w województwie lubuskim, blisko granicy z Niemcami, a statystami byli wojskowi. Co ciekawe, w filmie używano głównie prawdziwej amunicji, a niemieckie "tygrysy" zagrały sowieckie T-34 z dospawanymi blachami, aby upodobnić je do kanciastych czołgów Wehrmachtu. W serialu zagrało w sumie 20 czołgów z numerem 102. Jedyny zachowany do dziś jest eksponatem muzeum w Poznaniu.

Szarika grały aż trzy psy. "W zależności od sceny był wybierany np. węszący albo atakujący. A żeby w filmie nie było widać, że Szarika nie gra jeden zwierzak, dwa miały farbowaną sierść" - wspomina w dokumencie Wiesław Gołas, który grał Tomasza Czereśniaka. Eksponat głównego "aktora" - psa Trymera, który grał Szarika znajduje się w Zakładzie Kynologii Policyjnej Centrum Szkolenia Policji w Sułkowicach.

Serial „Czterej pancerni i pies” emitowany był m.in. w Czechosłowacji, na terenach byłego ZSRR, na Węgrzech, w Finlandii, w NRD, w Estonii, a nawet na Kubie.

AW, MIK, fot. zasoby Biblioteki Publicznej im. A. Asnyka w Kaliszu, Archiwum Państwowe w Kaliszu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Misia 06.12.2022 08:22
Brałam udział w tym wydarzeniu miałam wtedy 12 lat i zrobiło na mnie duże wrażenie które wspominam do dziś

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Lewa w górę , motocykliści to jeżdżą pomiędzy autami slalomami, a powinni jak gdyby autem jechali może to doprowadziło do nieporozumienia . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 05:39 Źródło komentarza: Kaliska policja szuka TYCH motocyklistów! ZDJĘCIA Autor komentarza: * Podpis Treść komentarza: Za nieudzielenie pomocy człowiekowi w stanie zagrożenia życia lub zdrowia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności zgodnie z Kodeksem karnym - art. 162 Ile jeszcze lat trzeba tłuc dziennikarzom do łbów - a tam ciągle nic. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:53 Źródło komentarza: Samotny i osłabiony leżał na podłodze. To oni uratowali mu życie! Autor komentarza: Nobel Treść komentarza: A może gmina zainteresowałaby się starą szkoła w Radliczycach która też jest podobno zabytkiem w opłakanym stanie i powinna być już dawno rozebrana zanim niedługo dzieciom tynk i cegły będą leciały na głowę dojdzie do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:39 Źródło komentarza: Rozbierają starą gorzelnię. „Znika prawdziwy symbol” Autor komentarza: DRAMAT Treść komentarza: Bandytyzm drogowy w Kaliszu to już codzienność. Gównażeria w starych bmw i takie cosie na motorkach robią hałas na ulicach i powodują zagrożenie dla normalnych ludzi. Kiedy ktoś zaprowadzi porządek na ulicach ? Musi się stać coś złego czego już się nie cofnie ? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:25 Źródło komentarza: Kaliska policja szuka TYCH motocyklistów! ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama