Reklama
sobota, 4 lipca 2026 06:14
Reklama
Reklama
Reklama

Protest na klombie. Kaliszanie posadzili kwiaty, bo nie zrobiły tego władze ZDJĘCIA

- To co nam sprawiało przyjemność zostało zlikwidowane i zniweczone. Teraz to miejsce przypomina pastwisko dla krów – mówią mieszkańcy Kalisza i sami próbują przywrócić na klomb przed ratuszem kwiaty. Akcja rozpoczęła się już w weekend, kiedy to na środku trawnika pojawiły się pierwsze doniczki, a w środę na starówce odbył się happening. Na reakcję władz miasta nie trzeba było długo czekać: kwiaty na klombie powinny być, ale jeżeli już, to... jesienią.
Protest na klombie. Kaliszanie posadzili kwiaty, bo nie zrobiły tego władze ZDJĘCIA

Trawa z rolki pojawiła się tuż przed minionym weekendem. Pomysł władz miasta od razu nie spodobał się wielu kaliszanom. Niemalże natychmiast powstało wiele memów przedstawiających klomb jako pastwisko dla krów lub też boisko. Równie szybko kaliszanie wzięli sprawy w swoje ręce i sami postawili donice na samym środku kawałka zieleni na Głównym Rynku.

Kaliszanie zdegustowani

Akcję zapoczątkował historyk Maciej Błachowicz, ale jak pokazał środowy happening jego zdanie podziela wielu kaliszan. - To co nam sprawiało przyjemność, zostało zlikwidowane i zniweczone. Tak nie może być – mówi jedna z mieszkanek Kalisza. – Od 40 lat mieszkam w Kaliszu i zawsze był tu piękny klomb. Chciałabym, żeby był dalej. Niegdyś stała tu nawet piękna palma i kwiaty – dodaje druga. – Ja tu mieszkam. Mam okna z tej strony i zawsze było mi miło popatrzeć na te piękne kwiaty, a teraz nie chce mi się nawet wyjść do tego okna – twierdzi mieszkanka Głównego Rynku.

Kwiaty na klombie tak, ale nie latem

Na reakcję władz miasta na postawione przed ich oknami niewielkie donice, nie trzeba było długo czekać. W środę na stronie internetowej Miasta pojawił się artykuł pt. „Klomb jest przestrzenią mieszkańców”, w którym prezydent dowodzi, jakoby mieszkańcy potrzebowali tego miejsca jako trawnika do wypoczynku.- Wychodzi mi z tego, że jeżeli ten klomb jest, to jest ludność, a jeżeli tego klombu nie będzie, to ludności nie będzie? – pyta Jerzy Szukalski, główny inicjator donicowej akcji na klombie. - Akurat pragnieniem każdego z nas, nieomalże wyrytym na naszych twarzach jest, że już tak bardzo pragnę przyjść z leżaczkiem, położyć się, bo mam taki piękny widok, dostęp słońca w tej pierzei tych wszystkich budynków – ironizuje.

Jerzy Szukalski (z lewej) i Maciej Błachowicz

W tekście prezydent zapewnia jednak, że na klombie pojawią się kwiaty. Tyle, że… jesienią - W ubiegłym roku, ze względu na fakt udostępnienia klombu mieszkańcom, kwietnik był regularnie uszkadzany. Sadzenie kolejnych roślin powodowało regularne koszty. Dlatego zdecydowaliśmy, że w miesiącach letnich na klombie pozostanie sama trawa. To oczywiście nie oznacza, że jesienią przed ratusz nie wróci kwietnik – mówi w artykule Grzegorz Sapiński. – Czyli, że szykuje nam się fantastyczny ewenement, bo szykuje się nam kwitnący klomb zimowy, bo on tylko latem nie będzie, ale zimą tak. Bo latem trzeba postawić ogródki piwne, jakieś szybkie jedzonka, może Octoberfeścik, a by jakieś boisko też się przydało. Pewnie, że tak, ale czy koniecznie w tym miejscu? – zastanawia się Szukalski.

Położyli trawę, a teraz go rozkopią

Prezydent Sapiński informuje na stronie Miasta, że kolejnym powodem likwidacji klombu i położenia w tym miejscu trawy są planowane na starówce prace archeologiczne. - Niedawno zakończone badania georadarowe wskazały miejsca, w których mogą znajdować się znaleziska z poprzednich epok. Wśród tych lokalizacji jest także klomb. Ostateczny zasięg badań zostanie skonsultowany z konserwatorem zabytków i odpowiednimi wydziałami kaliskiego magistratu. Jeśli jednak okazałoby się, że prace obejmą także teren klombu, ewentualne nasadzenia zostałyby zniszczone – tłumaczy prezydent Sapiński.

Działania samorządu nie rozumie Maciej Błachowicz. – Ja bym został w takim razie przy tym, jak była tutaj normalnie trawa. Trzeba było to tak zostawić i powiedzieć, że za chwilę będą tutaj badania archeologiczne, a potem zastanawiamy się co dalej. I nie byłoby najmniejszego sprzeciwu. Więc albo ktoś nas źle informuje, albo ktoś troszkę zmyśla, bo inaczej się nie da powiedzieć – komentuje Błachowicz.

Oczekują reakcji władz miasta

Podczas sadzenia kwiatów przed ratuszem, organizatorzy akcji zbierali podpisy pod petycją do prezydenta z prośbą o jak najszybsze przywrócenie klombu, bo jak twierdzą, potrzeby tych, którzy chcą korzystać z wypoczynku na trawie i tych, którzy są estetami lub tradycjonalistami da się pogodzić. – Teraz estetyka tego klombu jest naprawdę wątpliwa. Ja powiem tak: jak tutaj pojawi się piękny klombik, to osobiście tutaj przyjdę, usiądę sobie na trawie, a ponieważ niektórzy mają do mnie pretensje, że nazwałem to miejsce pastwiskiem dla krów to nawet mogę zamuczeć – deklaruje Maciej Błachowicz, historyk.

Kaliszanie podpisywali się pod petycją w sprawie przywrócenia kwiatów na klomb

Organizatorzy akcji oczekują od władz miasta podania dokładnego terminu rozpoczęcia zapowiadanych prac archeologicznych i tego, że na klomb jak najszybciej wróci jakakolwiek kompozycja kwiatowa.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: abcdef Treść komentarza: A co ma zrobić przedsiębiorca nie znajdujący polskich pracowników? I proszę nie chrzanić, że Polacy nie chcą pracować u Janusza wyzyskiwacza. To gdzie są ci nie pracujący u Janusza? Za granicę to kiedyś wyjeżdżali, więc powinni być w Polsce. Bezrobocie jednak niskie, więc te rzesze niechętnych Januszowi to mit. Po prostu nie ma tylu Polaków, demografia nawala nie od dzisiaj. Bez imigracji się tego nie załata. A pracujący (na ogół) Kolumbijczyk czy nawet Filipińczyk jednak dużo lepszy od "lekarza" czy "inżyniera", amatora socjalu. Ameryka Łacińska dostrzega popularność tego poglądu w Polsce, dlatego bierze się tam pod uwagę możliwość pracy w Polsce. Jeśli chodzi o Nepalczyków, to może by stworzyć najemne oddziały Gurkhów? Byliby dobrzy na Kacapów. Data dodania komentarza: 3.07.2026, 23:46 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: Kla Treść komentarza: W Kaliszu jest to samo,opalonych,Duzo Ukraińców na każdej ul.Sasiadka to ich się boi,mimo że Goście mieszkają na samym dole Data dodania komentarza: 3.07.2026, 22:01 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością? Autor komentarza: he he he Treść komentarza: To ty wierzysz w to co wypisywały i wypisują myśli spętane (tysiące ludzi straci pracę) Data dodania komentarza: 3.07.2026, 21:12 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Trudno Brauna nazwać normalnym; to cyniczny i wyrachowany gość, który nic innego nie umie, prócz knucia. Reżyser żaden, publicysta kiepski. Skoro więć nie jest normalnym jego zachowanie, to trudno nazwać normą to, co on proponuje. Oczywiście trafia to do słabo wykształconych i niedojrzałych wyborców. Co do meritum powyższego, to wystarczy przeczytać artykuł ze zrozumieniem (sic!), a tam jest wprost napisane, że miejscowi nie chcą pracować, a nie, że przedsiębiorcy są niechętni Polakom. Na całym świecie jest tak, iż to imigranci zapełniają lukę powstała przez niechęć autochtonów do pracy. Po co więc do tego dorabiać gębę?! Data dodania komentarza: 3.07.2026, 20:27 Źródło komentarza: Więcej obcych niż „naszych”. W tej gminie Polacy mniejszością?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow belki rustykalne dekoracyjne maskownice NA WYMIAR imitacja drewna elastyczna deska elewacyjna maskow BELKI RUSTYKALNE DEKORACYJNE MASKOWNICE NA WYMIAR IMITACJA DREWNA ELASTYCZNA DESKA ELEWACYJNA MASKOWNICA Belki i maskownice jak z litego prawdziwego drewna — a lekkie jak styropian. lekkie i łatwe w montażu lub na rdzeniu z blachy. Wykonujemy również dUUUże gabaryty belek !!! Robimy NA WYMIAR: każdy rozmiar, każdy kształt, ponad 50 wykończeń. względem max. długość 550 cm / max. szerokość, wysokość boków - to aż 50 cm I nie tylko belki — w ofercie fprojektu FULLDECOR także elastyczne deski elewacyjne lub dekoracyjne , maskownice drewnopodobne, profile, maskownice słupów, panele, sztukateria i elastyczne deski elewacje drewnopodobne. Maskownice drewnopodobne powlekane wzorami drewna 3d wykonujemy NA WYMIAR ze styropianu lub blachy w perfekcyjnych teksturach imitacji drewna 3D Masz pomysł albo gotowe wymiary? Napisz lub wyślij zdjęcie — wycena gratis Wejdź na naszą stronę www.fulldecor.pl i zamów za 3 zł zestaw naszych próbek (+ koszt wysyłki) - i przekonaj się na żywo o wysokiej jakości naszych spersonalizowanych produktów. tel. (+48) 609 868 195 https://fulldecor.pl/ Rustic Beams, Decorative CUSTOM-MADE Facade Covers, Wood Imitation, Flexible Facade Cover Beams and fascias look like solid real wood—and are as light as Styrofoam. Light and easy to install, or can be mounted on a sheet metal core. We also make beams in LARGE sizes!!! We make CUSTOM-MADE: any size, any shape, over 50 finishes. Maximum length is 550 cm / maximum width, side height is up to 50 cm. And not just beams—the FULLDECOR project also offers flexible facade or decorative boards, wood-effect fascias, profiles, column fascias, panels, moldings, and flexible wood-effect facade boards. Wood-effect fascias coated with 3D wood patterns are made CUSTOM-MADE from Styrofoam or sheet metal in perfect 3D faux wood textures. Have an idea or ready-made dimensions? Write or send a photo - free quote Visit our website www.fulldecor.pl and order a set of our samples for just 3 PLN (+ shipping) - and see for yourself the high quality of our personalized products.