Reklama
poniedziałek, 14 września 2026 23:14
Reklama
Reklama
Reklama

Agent CBA od „kaliskiego układu” z zarzutami prokuratora

Najpierw miał pogrążyć Zbigniewa Maja, byłego Komendanta Głównego Policji, a teraz sam jest na celowniku śledczych. Artur K. - agent łódzkiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a prywatnie były szwagier Maja, usłyszał właśnie prokuratorskie zarzuty. Śledczy prowadzą przeciwko niemu postępowanie m.in. w sprawie przywłaszczenia prawie 300 tysięcy złotych. Ten sam agent, według Beaty Maj, miał działać w sprawie rzekomych nieprawidłowości w kaliskim samorządzie.
Agent CBA od „kaliskiego układu” z zarzutami prokuratora

8 zarzutów i zawieszenie w obowiązkach

Artur K. usłyszał osiem prokuratorskich zarzutów. Dotyczą one finansowej sfery życia agenta CBA. – Prowadzimy postępowanie dotyczące zawiadomienia o przywłaszczeniu przez podejrzanego 280 tysięcy złotych – mówi portalowi faktykaliskie.pl Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim. – Kolejne dotyczą niezgodności danych w oświadczeniach majątkowych ze stanem rzeczywistym. Chodzi o zobowiązania, kredyty, wysokość posiadanych środków. Kwoty te wahają się od kilkuset złotych do 20 tysięcy złotych.

Pieniądze, które miał przywłaszczyć Artur K. należały do jego byłej żony - prywatnie siostry Zbigniewa Maja, byłego Komendanta Głównego Policji.  To ona powiadomiła śledczych o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego męża, którego ten miał dopuścić się w latach 2007 – 2014. Przez 8 lat Artur K. miał przelewać na swoje konto pieniądze objęte wspólnotą majątkową oraz należące tylko do jego żony. Początkowo postępowanie umorzono, ale po zażaleniu kobiety rozpatrywane jest ponownie.

O nieprawidłowościach w oświadczeniach majątkowych prokuraturę powiadomił z kolei były przełożony agenta, Paweł Wojtunik. Artur K. nie przyznaje się do zarzutów. Prokuratura planuje jego kolejne przesłuchania.

Postępowanie przeciwko Arturowi K. prowadzić będzie także Biuro Kontroli i Spraw Wewnętrznych CBA. Przyjrzenie się sprawie zlecił Ernest Bejda, szef CBA, który postanowił także, że na czas wyjaśnienia wszystkich wątpliwości Artur K. będzie zawieszony w pełnionych obowiązkach.

CBA a „sprawa kaliska”

Z informacji ujawnionych tygodnikowi „7 Dni Kalisza” przez Beatę Maj, żonę byłego Komendanta Głównego Policji  Zbigniewa Maja wynika, że Artur K. rozpracowywał tzw. „sprawę kaliską”, która w lutym stała się powodem rezygnacji Maja ze stanowiska. Na jaw wyszło bowiem, że przewija się w niej również nazwisko komendanta.

Arturowi K. towarzyszyć miał w tych działaniach Mariusz Wdowczyk, który teraz jest prezesem spółki KPT. 16 marca Beata Maj na łamach „7 Dni Kalisza” stwierdziła, że jej były szwagier Artur K. mówił często o swojej pracy w CBA, a konkretnie o działaniach tego agenta dotyczących kaliskiego samorządu w 2014 roku.- Szwagier mojego męża, także pracownik tej delegatury (w Łodzi przyp. red.), mówił o tym wielokrotnie podczas rodzinnych spotkań wcześniej, przed porzuceniem siostry mojego męża – czytamy w  oświadczeniu Beaty Maj w lokalnym tygodniku.

Według byłej prezes KTBS,  za organizacją działań, które były ukierunkowane na poprzednie władze samorządowe Kalisza, stał agent Mariusz Wdowczyk. -„Koordynatorem” spraw z ramienia CBA, a dotyczących kaliskiego samorządu był Mariusz Wdowczyk, ten sam Wdowczyk, który dziś jest prezesem KPT.  -  twierdzi Beata Maj, a takie informacje miała dostać od swojego szwagra Artura K.

Zeznania w CBA w tzw. sprawie kaliskiej składał też Grzegorz Sapiński, który wówczas był w opozycji do ówczesnej władzy. Po wygranych przez Sapińskiego wyborach, agent Wdowczyk został prezesem Kaliskiego Przedsiębiorstwa Transportowego. Prokuratorskie śledztwo zainicjowane informacjami Artura K., Mariusza Wdowczyka i prezydenta Grzegorza Sapińskiego nie dało podstaw, by komukolwiek postawić zarzuty w sprawie rzekomych nieprawidłowości.

Fakt udziału agentów łódzkiej delegatury CBA, w tym Artura K. w rozpracowywaniu „sprawy kaliskiej” nie podoba się najwyraźniej prokuraturze. Jak pisze „Rzeczpospolita”, chociaż cały materiał dowodowy w sprawie dotyczącej samorządowców opiera się na ustaleniach CBA, to prokurator prowadzący śledztwo odsunął od niego całą łódzką delegaturę Biura. Według dziennika to agenci CBA z Łodzi przyczynili się do nagłośnienia sprawy Zbigniewa Maja.

M. Spętany, fot. CBA, arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: W Kaliszu jest bardzo mało miejsc do pracy bo politycy wszystko pozwalają sprzedawać obcokrajowcą, którzy doprowadzili do upadłości nie jeden zakład. Kiedyś w Kaliszu było tyle firm, a teraz? Nic nie ma. A jak jest to wolą obcokrajowców zatrudniać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:30 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀 Autor komentarza: WzP Treść komentarza: Albo jesteś ruskim, albo pisowskim płatnym trollem, albo po prostu głupkiem powielającym fałszywe informacje. Prawo lokatorskie w Holandii należy do jednych z najbardziej rygorystycznych w Europie i uniemożliwia legalne wyrzucenie stałego najemcy na rzecz innej grupy społecznej. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:09 Źródło komentarza: Trwa budowa mieszkań społecznych w Kaliszu. Kto je otrzyma? Autor komentarza: Johny Lupino Treść komentarza: Zapraszam do gminy Brzeziny bo paru kretynom na crossach rozjeżdzających lasy przydało by się do drzewa przywiązać i tęgi wp....ol spuścić ! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 16:53 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: niezalogowany Treść komentarza: Ależ , to nic dziwnego --wiadomo kto niby-rządzi !!! Już tak było za dawnych niby-rządów Herr Tuska . Teraz znowu wróciło , ale ze zdwojoną siłą . Data dodania komentarza: 14.09.2026, 16:38 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama