Reklama
poniedziałek, 5 października 2026 00:39
Reklama
Reklama
Reklama

Gawlik: Gramy do końca, nie poddajemy się

Cztery punkty w trzech pierwszych na wiosnę meczach zdobyli piłkarze KKS-u Kalisz. To mniej niż oczekiwano, ale zawodnicy nie załamują rąk. Mateusz Gawlik przekonuje, że cel, jakim jest utrzymanie w trzeciej lidze, cały czas jest w ich zasięgu.
Gawlik: Gramy do końca, nie poddajemy się

yle="text-align:justify;">W sobotnim meczu z Centrą (1:1) kaliszanie zagrali poniżej swoich możliwości. Momentami to nawet rywale sprawiali lepsze wrażenie, a na pewno w przekroju całego spotkania stworzyli więcej zagrożenia w ofensywie niż gospodarze. - Weszliśmy w to spotkanie dość nerwowo. Wynikało to z kilku niepotrzebnych strat zaraz na początku i szybko złapanych dwóch żółtych kartek. Sprawiło to, że musieliśmy uważać i nie można było przeciwnika atakować agresywnie. Trudny kwadrans przetrwaliśmy, potem staraliśmy się grać w ataku pozycyjnym, w miarę to wychodziło, strzeliliśmy bramkę na 1:0 i szkoda, że tego nie dowieźliśmy. Przeciwnik postawił ciężkie warunki i remis z przebiegu meczu to sprawiedliwy wynik - podsumował Mateusz Gawlik.

yle="text-align:justify;">

Gola, który odebrał kaliskiej drużynie dwa oczka, ostrowianie zdobyli dopiero na kilkanaście sekund przed końcem regulaminowego czasu gry. - Centra ma wysoki zespół. W końcówce było nerwowo, „Żółty” bronił strzały, śmierdziało bramką dla przeciwników, aż w końcu wpadło. Rywal miał zbyt dużo miejsca i nie wiem, czy przez to, że brakowało nam już sił, czy z innego powodu. Myślę, że taką decydującą akcją była kontra, po której Iwelin Kostow mógł z metra praktycznie wepchnąć piłkę do siatki. Byłoby 2:0 i praktycznie po meczu. Szkoda, nie udało się, ten remis traktujemy jako stracone dwa punkty - nie ukrywa defensywny pomocnik KKS-u.

Gawlik zapewnia jednak, że nikt w zespole nie traci nadziei i wszyscy wierzą w realizację postawionego celu, czyli zapewnienia sobie utrzymania w trzeciej lidze. - Każdy z nas wie o co gramy. Wiemy, że celem jest utrzymanie i robimy wszystko, by ten cel zrealizować. Trzeba czuć presję, bo w naszej sytuacji trzeba po prostu wygrywać każdy kolejny mecz. Z Centrą się nie udało, ale to dopiero początek rundy, zostało jeszcze dużo spotkań. Gramy do końca, nie poddajemy się - przekonuje Mateusz Gawlik.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Może w ramach prac przygotowawczych do pachnących stref przeprowadzić likwidację stref śmierdzących, które od dziesięcioleci znajdują się pod troskliwą ochroną każdej kolejnej kaliskiej waaadzuni, żeby wspomnieć garbarnię, przepompownię, trasę przejazdu zwierząt rzeźnych i różne inne smródki? Czasem można w tej dziedzinie odnieść sukces - chyba zlikwidowano źródło, które długo przeraźliwie zasmradzało parking Lidla przy Piskorzewiu. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 16:13 Źródło komentarza: Czy w Kaliszu powstanie pachnąca STREFA relaksu? To zależy od Was Autor komentarza: efka Treść komentarza: PRZECIEŻ , ROWNIE DOBRZE , MOŻNA BIEGAĆ WYZNACZONĄ TRASĄ W LESIE LUB W POBLISKICH OKOLICACH KALISZA ---KALISZ BLISKO MA LAS . DLACZEGO CO ROKU WIĘKSZOSĆ MIESZKANCÓW MUSI SIĘ DOSTOSOWAĆ DO KAPRYSU BIEGAJĄCYCH ----PROTESTUJEMY !!!!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 4.10.2026, 16:03 Źródło komentarza: Biegacze przejmą ulice Kalisza. Kierowców czekają ograniczenia! Autor komentarza: efka Treść komentarza: do wpisu --pogromca durni i kretynów -----NASTĘPNYM RAZEM ZALOGUJĘ SIĘ ---POGROMCA CZERWONYCH KOMUCHÓW , UBEKÓW , ESBEKÓW I ZOMOWCÓW ----KTÓRYCH JESZCZE TA NASZA POLSKA ZIEMIA NOSI !!!!!!!!!!!!MAM NADZIEJĘ , ŻE JUZ NIEDŁUGO . Data dodania komentarza: 4.10.2026, 15:53 Źródło komentarza: Będą błogosławić zwierzęta w Kaliszu! Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Jako świadek uważam że coś się stało przed wypadkiem bo wyglądało wg mnie jak by stracił przytomnośćczy coś tego typu Data dodania komentarza: 4.10.2026, 15:47 Źródło komentarza: Uderzył w metalowy pomost. Uratowali go świadkowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama