Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 13:44
Reklama
Reklama
Reklama

Kuehn-Jarek: Trzeba zamknąć oczy i ryzykować. Nie mamy nic do stracenia

Meczem z niepokonanym AZS-em Opole siatkarki MKS-u Kalisz zakończą fazę zasadniczą w swoim premierowym sezonie na parkietach drugiej ligi. I choć zdecydowanymi faworytkami środowego spotkania będą przyjezdne, to kaliszanki nie zamierzają tanio sprzedać skóry. – Zagramy zupełnie na luzie – przekonuje libero kaliskiej drużyny Marta Kuehn-Jarek.
Kuehn-Jarek: Trzeba zamknąć oczy i ryzykować. Nie mamy nic do stracenia

W swoim premierowym sezonie w drugiej lidze kaliska drużyna niemal do końca fazy zasadniczej liczyła się w walce o udział w fazie play-off. Szansę na czołową czwórkę straciła w sobotę, przegrywając w trzech setach z PLKS-em Pszczyna. – Źle weszłyśmy w ten mecz i to było widać od samego początku – mówi nam Marta Kuehn-Jarek. – Po tym, jak uraz wykluczył z gry Martę Pytlarz zrobił się na boisku bałagan. Dopiero od kolejnego seta, gdy lukę na środku wypełniła Edyta Kucharska, gra zaczęła nam się układać. Pozytywny bodziec dały młode dziewczyny, które weszły z ławki rezerwowych. Szkoda, że nie udało nam się wygrać w trzecim secie, gdzie taka szansa była – dodaje.

Trzecia partia mogła być przełomowa dla losów rywalizacji, gdyby kaliszanki zdołały utrzymać prowadzenie. Od wyniku 21:17 zanotowały jednak kosztowny w skutkach przestój i w efekcie przegrały mecz. – Dał nam się we znaki brak doświadczenia i konsekwencji. Zabrakło takiego lidera, który wziąłby na siebie odpowiedzialność i skończył jedną, dwie akcje. Mecz mógł się odwrócić na naszą korzyść, tym bardziej, że po rywalkach było widać, że nie były już tak groźne jak na początku. Przegrałyśmy jednak na własne życzenie – oceniła libero MKS-u.



W przekroju całego sezonu podopieczne Daniela Przybylskiego i Edyty Kucharskiej spisały się zupełnie przyzwoicie. Udowodniły, że potrafią powalczyć z czołowymi ekipami w stawce, ale też niepotrzebnie traciły punkty w starciach z niżej notowanymi oponentkami. O tym, że nie znajdą się w play-off’ach, zadecydowały detale, bo dystans dzielący je od czwórki jest naprawdę niewielki. – Zespół jest w 90 procentach młody, dopiero zaczyna grać na ligowym poziomie. Dziewczyny i tak pokazały się z dobrej strony w tym roku. To dobry sygnał. Przed nimi cała droga, kolejne doświadczenia i kolejne sytuacje, z których będzie trzeba wyciągnąć wnioski – przyznaje Marta Kuehn-Jarek.

W fazie zasadniczej kaliska drużyna rozegra jeszcze jeden mecz. Prestiżowy, bo do Areny zawita niepokonany w tym sezonie AZS Opole. Kaliszanki zapewniają, że zrobią wszystko, by przeciwstawić się liderowi i powalczyć z nim o korzystny rezultat. – Zagramy zupełnie na luzie. Trzeba zamknąć oczy, ryzykować i w ogóle się nie zastanawiać. Nie mamy nic do stracenia – przekonuje doświadczona libero.

Środowe spotkanie rozegrane zostanie w hali Arena. Początek o godzinie 18:30. Wstęp jest wolny.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 31°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jakieś nieprawdziwe te dane Na wsiach kobiet prawie na równi z mężczyznami hehe.Wiadomo że tam chłopów wiecej.W Ostrowie słyszałem że jest więcej kobiet,a nie tu.W moim mieście Kaliszu kobiet(singielek też jest mało)Chyba że oni populację seniorów robią to by się zgadzało heh Data dodania komentarza: 15.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Miasto kobiet? To tutaj żyje ich znacznie więcej niż mężczyzn Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama