Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 14:56
Reklama
Reklama
Reklama

Od „afery madryckiej” do stanowiska w radzie nadzorczej państwowej spółki

Członek rady nadzorczej zarządzającej Stadionem Narodowym w Warszawie – to nowa funkcja Adama Rogackiego. Były poseł Prawa i Sprawiedliwości, od momentu rozstania z partią, lakonicznie mówił o swoich planach na przyszłość. W środę ogólnopolskie media poinformowały, że kolejny z bohaterów tzw. „afery madryckiej” otrzymał propozycje pracy w państwowej spółce. 
Od „afery madryckiej” do stanowiska w radzie nadzorczej państwowej spółki

„Afera madrycka” była pożegnaniem się Adama Rogackiego z Prawem i Sprawiedliwością. Jesienią 2014 polityk, razem z Adamem Hofmanem i Mariuszem Kamińskim, został usunięty z partii. Żaden z nich nie startował też w ostatnich wyborach parlamentarnych, jednak nie ukrywali, że historia z kilometrówkami nie oznacza zmiany poglądów politycznych i cała trójka nadal sympatyzuje z partią Jarosława Kaczyńskiego. A PiS o tym pamięta. Kaliski poseł, na pytania o zawodową przyszłość po wyborach, długo odpowiadał: „czas pokaże” i „brak zajęcia wykorzystuję na odpoczynek i spędzam go z rodziną”. Nie potwierdziły się plotki o stanowisku w jednej z jarocińskich spółek. W styczniu, w czasie nieoficjalnej rozmowy, Adam Rogacki zdradził, że „ma coś na oku i że będzie to coś związanego z promocją”. Podobnie jak Adam Hofman.

Od środy wiadomo, że Adam Rogacki otrzymał propozycję pracy w radzie nadzorczej Stadionu Narodowego. Informacje potwierdza Monika Borzdyńska, rzecznik prasowa spółki PL.2012+. Były poseł PiS w zarządzie będzie reprezentować Witolda Bańkę, szefa resortu sportu i turystyki. Na pytania, jakie będą jego zadania i kiedy zacznie pracę przy al. ks. J. Poniatowksiego Adam Rogacki jak na razie nie odpowiedział.

Dzień przed informacją o nowej pracy Adama Rogackiego, jego kolega Mariusz Kamiński pochwalił się nominacją na szefa Polskiego Holdingu Obronnego. Medialna burza związana z możliwością objęcia tego stanowiska przez wykluczonego z PiS dwa lata temu Kamińskiego sprawiła, że były polityk sam zrezygnował z funkcji, zanim jeszcze ją objął.

Niedawno inny były kaliski poseł - Leszek Aleksandrzak z SLD, otrzymał pracę w Spółce Wodno-Ściekowej "Prosna" w Kucharach koło Kalisza.

Red, zdjęcie arch.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Chodziłem do tego sklepu myśląc , że robię zakupy w polskim sklepie. Kupuje polskie produkty od polskich producentów/rolników. Pisze w czasie przeszłym. Nie widziałem, że pracownicy pracują w takich warunkach. Choć sam czasami odczuwałem zimno w sklepie będąc tylko na chwilę. Nie szkoda Panu Marki ? Może czas na podzielenie się w minimalnym stopniu zyskiem z ludźmi, którzy go wypracowują i zagwarantować im bezpiecznie stanowiska pracy. Kiedyś widziałem, jak kasjerka goniła kogoś kto nie zapłacił. Widać zaangażowanie tych ludzi podczas obsługi tam gdzie bywałem. Może jakaś moment refleksji.... Data dodania komentarza: 2.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Dwa lata temu bardzo podobne psy (bardzo możliwe że te same) zaatakowały mnie i pogryzły na Wolicy. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:30 Źródło komentarza: OSTRZEŻENIE dla osiedla. „Zaatakowały i zagryzły” Autor komentarza: Domino Treść komentarza: Fascynujące jest to jak związkowcy sami mówili, że "dążą oni do dialogu". Jednak jak możemy mówić od dialogu, skoro ich postulaty są niezmienne? Fakt, przedstawiciele spółki wysyłali na mediacje podrzędnych prokurentów, bądź początkowo nie wysyłali ich wcale. Jednak gdy mówimy o dialogu, to oczekujemy spotkania się gdzieś "pośrodku", dążymy do konsensusu. Związkowcy zarzucają pracodawcy brak dialogu, podczas gdy oni sami rzucają dyktat, do którego oczekują podporządkowania. Były już fale strajków m. in. w Biedronce czy Lidlu, dochodziło tam do kompromisów właśnie. Zobaczymy co przyniesie czas. Jeżeli strajk ogólny będzie wyglądał jak ten w Krotoszynie, to tylko utwierdzicie przedstawicieli firmy w przekonaniu, że nie ma z kim rozmawiać. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:20 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Jprdl Treść komentarza: Co? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: NOWY lokal w centrum Kalisza! „Przestrzeń otwarta na różne potrzeby”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.