Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 11:57
Reklama
Reklama
Reklama

Dorota Sumińska w Kaliszu o bezdomności zwierząt

Kto będzie sprawował pieczę nad kaliskim schroniskiem dla bezdomnych zwierząt? Niezmiennie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, a może Miasto lub osoba prywatna? Przed takim dylematem stoją władze Kalisza. Zanim decyzja zapadnie, o dobrych rozwiązaniach w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami i o tym, co w wielu schroniskach w Polsce zawodzi, dyskutowali dziś specjaliści w tej dziedzinie. Głos zabrała m.in. znana publicystka i lekarz weterynarii Dorota Sumińska.   
Dorota Sumińska w Kaliszu o bezdomności zwierząt

Spotkanie nie tylko dla włodarzy miasta, ale i dla wolontariuszy, działaczy i pracowników kaliskiego schroniska zorganizowała fundacja „Bliżej domu”. - Wiele się ostatnio mówi o naszym schronisku, przechodziło różne koleje losu i nie wiadomo, co będzie z nim dalej. Dlatego zdecydowałam się na organizację konferencji, ponieważ chciałabym, abyśmy wszyscy od tych ludzi, którzy są praktykami czegoś się nauczyli – tłumaczy Aneta Sitkiewicz z fundacji „Bliżej domu”.

Dorota Sumińska

A jak powiedział podczas konferencji dyrektor poznańskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli, samorządy w całej Polsce mają czego się uczyć w kwestii zarządzania schroniskami. - Generalnie nasze oceny tej sfery działania samorządów są negatywne. Takie oceny już po raz trzeci formułujemy. Samorządy nie tylko nie zapewniają odpowiednich warunków przetrzymywania zwierząt, ale również w naszej ocenie nie prowadzą odpowiednich działań przeciwdziałających bezdomności zwierząt – mówi Andrzej Aleksandrowicz, dyrektor Najwyższej Izby Kontroli delegatura w Poznaniu.

O tym, że to właśnie kastracja jest jedynym skutecznym sposobem zapobiegania bezdomności mówiła najpopularniejsza weterynarz w Polsce, Dorota Sumińska. Jej zdaniem wykonywanie tego zabiegu w efekcie prowadzi do likwidacji schronisk w miastach i przynosi spore oszczędności. Ponadto jest niezwykle korzystny dla zwierząt, ale niestety wciąż mało popularny w naszym kraju. – Słowo „wykastrować” ma pejoratywne brzmienie. Ludziom się wydaje, że to jest okrutne. Tymczasem jest to nie tylko jedyny sposób walki z bezdomnością zwierząt, ale jedyny sposób zachowania ich zdrowia w późniejszym wieku – mówi Dorota Sumińska, lekarz weterynarii i publicystka.

Na jakie rozwiązania postawią władze miasta i kaliskie schronisko, tego nie wiadomo. Na razie wiadomo tylko tyle, że do końca roku Ratusz ma podjąć decyzję, kto i w jaki sposób będzie zarządzał kaliskim przytuliskiem. Miasto wypowiedziało bowiem umowę Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi placówkę przy ul. Warszawskiej.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: UprzejmyTreść komentarza: Czy Fakty Kaliskie wiedzą że przy ogłoszeniach o pracę musi obecnie być podawane wynagrodzenie?Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Praca szuka człowieka! NOWA GIEŁDA PRACY - KALISZ I POWIATAutor komentarza: FredTreść komentarza: Byłaby obwodnica nie byłoby problemu!!!!!!!Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Droga zwężona, prace trwają. Kiedy to się skończy?Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama