Pogłoski o „krwawym piątku” zaczęły krążyć po serii poważnych zdarzeń w szkołach na Mazowszu. Komenda Główna Policji przekazała, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by zapowiadane internetowe wyzwanie rzeczywiście istniało. Funkcjonariusze nadal sprawdzają zgłoszenia i apelują o korzystanie z oficjalnych źródeł.
W środę, 7 października, w szkole zawodowej w Ostrołęce 19-latek zaatakował ostrym narzędziem uczniów, nauczycieli i osoby znajdujące się w pobliżu. Rannych zostało dziewięć osób. W plecaku podejrzanego znaleziono również przedmiot, który sprawdzali pirotechnicy.
Dzień później do ataku doszło w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach. 15-latek ranił troje pracowników placówki; jedna z osób zmarła. W Sierpcu zatrzymano natomiast 17-latka, który miał mówić rówieśnikom, że planuje „zrobić coś złego w szkole”. Te zdarzenia są przedmiotem odrębnych postępowań. Nie potwierdzają same w sobie, że ataki były częścią jednego internetowego wyzwania.
Pięciu nastolatków zatrzymanych w Wielkopolsce
Wielkopolscy policjanci zatrzymali pięciu nastolatków w wieku 14, 15 i 16 lat. Interwencje miały miejsce w Koninie, Poznaniu, Międzychodzie i we Wrześni. Według policji młodzi ludzie publikowali w internecie nagrania, na których zamaskowani i uzbrojeni w maczety grozili atakami. Funkcjonariusze podejrzewają, że działali spontanicznie, a ich celem mogło być zdobycie popularności w mediach społecznościowych.
— Wydziały cyber między innymi w Wielkopolsce przez całą dobę monitorują te sytuacje. Każda z nich poddawana jest indywidualnej ocenie i akurat te zatrzymania wyczerpały znamiona przestępstw, stąd te osoby zostaną pociągnięte do odpowiedzialności karnej — mówił podczas konferencji prasowej nadinsp. Tomasz Olczyk, komendant wojewódzki policji w Poznaniu.
Jeśli chodzi o nastolatka z Konina - lokalne media podają, że o dalszym postępowaniu wobec zatrzymanego 16-latka zdecyduje sąd rodzinny. Prokurator Katarzyna Szerszeń przekazała, że sąd ma na to 48 godzin. Pierwsze rozstrzygnięcie może zapaść jeszcze w piątek. Na razie nie wiadomo, jakie środki zostaną zastosowane wobec nastolatka.
Miasto poinformowało o wzmożonych działaniach prewencyjnych, a policja zapowiedziała kontrole w okolicach szkół. Osobnym zdarzeniem był alarm z 7 października w jednym z konińskich liceów: po zgłoszeniu o możliwym ładunku ewakuowano uczniów i pracowników, jednak zagrożenie się nie potwierdziło.
Policja prowadzi czynności mające wyjaśnić okoliczności publikacji nagrań. Do sprawy będziemy wracać.
**
W kontekście bezpieczeństwa w szkołach znaczenie mają także ćwiczenia przygotowujące na sytuacje wymagające szybkiej reakcji. 8 października próbną ewakuację przeprowadzono np. w Szkole Podstawowej im. Stanisława Staszica w Błaszkach. Objęła dwa budynki placówki przy ul. Szkolnej i Pomorskiej, a ewakuacja przebiegła sprawnie.


Napisz komentarz
Komentarze